Rosja zwiększa przewagę jądrową nad USA. Trwała tendencja?

Wtorek, 11 Października 2016, 14:24 Rosja
Wtorek, 11 Października 2016, 14:24 RS-24 Jars
Wtorek, 11 Października 2016, 14:24 B-52
  • Rosja
  • RS-24 Jars
  • B-52

Według najnowszych danych ujawnionych przez amerykański Departament Stanu Rosja ma zdecydowaną przewagę nad USA w liczbie strategicznych głowic nuklearnych. Obecnie dysponuje ona 1796 rozmieszczonymi głowicami wobec 1367 amerykańskich i to pomimo faktu, że Waszyngton posiada większą liczbę nosicieli broni jądrowej. Tendencja ta może mieć trwały charakter biorąc pod uwagę postępującą, często jednostronną redukcję arsenału nuklearnego USA i niepewność, co do losu traktatu New START. 

Strategiczna broń jądrowa USA i Rosji. Raport Departamentu Stanu
 
Biuro kontroli zbrojeń amerykańskiego Departamentu Stanu wydało dokument pokazujący poziom realizacji zobowiązań traktatowych wynikających z podpisanego w 2010 roku traktatu o redukcji strategicznej broni jądrowej New START na 1 października. Przypomnijmy, że zgodnie z założeniami dokumentu sygnowanego w Pradze przez Baracka Obamę i ówczesnego prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrija Miedwiediewa każda ze stron zobowiązała się do zredukowania swojego arsenału do lutego 2018 roku do poziomu 1550 rozmieszczonych głowic i 700 rozmieszczonych środków przenoszenia broni nuklearnej (międzykontynentalne rakiety balistyczne bazowania lądowego i morskiego oraz bombowce strategiczne). 
 
Dane udostępnione przez Departament Stanu USA wskazują jednak, że na dzień 1 października 2016 roku USA posiadają znacznie mniej głowic niż minimalne wymaga tego traktat z Federacją Rosyjską. Obecnie USA dysponują zaledwie 1367 rozmieszczonymi głowicami jądrowymi i 681 środkami ich przenoszenia, gdy w tym czasie Rosja posiada 1796 rozmieszczonych głowic i 508 nosicieli. Po raz pierwszy Rosja uzyskała przewagę w liczbie głowic jądrowych w październiku 2014 roku, wtedy jednak różnica była minimalna (1643 do 1642). Wcześniej, aż od 2000 roku nieprzerwanie przewagę posiadały Stany Zjednoczone. Wg. danych Departamentu Stanu USA jeszcze w lipcu 2015 roku USA posiadały nieznaczną przewagę w liczbie strategicznych głowic jądrowych (1597 do 1582 głowic). 
 
Tymczasowa luka czy trwała tendencja? 
 
Obecna różnica, aż 429 głowic może mieć charakter tymczasowy jednak tylko pod warunkiem, że Federacja Rosyjska ma zamiar spełnić założenia traktatu New START w uzgodnionym terminie. Pokazuje także groźną tendencję w światowych zbrojeniach nuklearnych występującą w ostatnich latach. Stany Zjednoczone redukowały liczbę głowic poprzez zmniejszenie ich liczby na odpalanych z okrętów podwodnych rakietach Trident II, pociskach Minuteman III, ograniczono też liczbę lotniczych środków przenoszenia.
 
B-52

Bombowce B-52H dysponują pociskami manewrującymi AGM-86, nowsze AGM-129 zostały wycofane. Fot. Airman 1st Class Arielle Vasquez/USAF.

 
Z kolei Federacja Rosyjska stale wzmacniała swój potencjał poprzez rozmieszczenie nowych wyrzutni rakiet balistycznych RS-24 Jars czy wprowadzenie do służby kolejnego okrętu podwodnego SSBN typu Borej (K-551 Władimir Monomach) uzbrojonego w rakiety Buława. Tworzy to niebezpieczną lukę w zdolnościach strategicznych pomiędzy dwoma krajami, która może się pogłębić, nie tylko z powodu działań Moskwy ale także, gdyby spełniły się zapowiedzi strony amerykańskiej o dalszym, tym razem jednostronnym rozbrojeniu. Dodatkowo wprowadzenie nowoczesnych typów uzbrojenia strategicznego do arsenału nuklearnego Waszyngtonu takich jak bombowiec strategiczny B-21 i następca rakiet balistycznych Minuteman III nastąpi nie wcześniej niż w horyzoncie czasowym ponad 10 lat. A należy mieć na uwadze, że dopiero te opracowywane nowe środki rażenia będą mogły jakościowo wyrównać niekorzystny dla USA bilans ilościowy. Posiadana przez liczba USA głowic może się w ograniczonym stopniu zwiększyć w związku z harmonogramem remontów czy modernizacji, ale już np. przywrócenie wielogłowicowych systemów na pociski Minuteman III jest mało prawdopodobne, choć technicznie wykonalne. Na razie system odstraszania strategicznego USA wciąż oficjalnie uznawany jest za efektywny, ale może dojść do bardziej niebezpiecznej sytuacji jeśli "luka" się pogłębi bądź zobowiązania Rosji ws. redukcji nie zostaną wykonane.
 
Do tego traktat New START wygaśnie już w lutym 2021 roku, a czy Moskwa będzie zainteresowana skorzystaniem z opcji jego przedłużeniem do 2026 roku nie jest wcale pewne. Zwłaszcza biorąc pod uwagę dotychczasowe reakcje Federacji Rosyjskiej na rozbudowę amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce i Rumunii oraz zapowiedź rozmieszczenia w Europie nowej generacji taktycznych bomb jądrowych B-61 Mod. 12, których docelowym nosicielem ma być myśliwiec 5. generacji F-35.  
 
Nie tylko broń strategiczna...
 
Jednocześnie Rosja utrzymuje zdecydowaną przewagę nad USA w liczbie taktycznych głowic jądrowych, których posiada prawdopodobnie ponad dwa tysiące. Przenoszone są one przez lotnictwo, rakiety balistyczne, odpalane z morza, lądu i powietrza pociski manewrujące, a także inne systemy (np. pociski przeciwokrętowe, bomby głębinowe, systemy przeciwlotnicze i przeciwbalistyczne). Pociski odpalane przez wyrzutnie Iskander, które mogą zostać uzbrojone w głowice jądrowe łamią przy tym prawdopodobnie traktat INF o całkowitej likwidacji rakiet średniego i pośredniego zasięgu (o zasięgu pomiędzy 500, a 5500 km).
 
Stany Zjednoczone dysponują tymczasem tylko jednym typem uzbrojenia nuklearnego gotowym do użycia na szczeblu taktycznym. Jest nim bomba jądrowa B-61 obecnie modernizowana do standardu Mod. 12. Waszyngton posiada ok. 500 bomb, z czego ok. 200 jest rozmieszczonych w sześciu bazach w Europie i w razie wybuchu konfliktu może zostać przekazana sojusznikom w programie udostępniania broni jądrowej w ramach NATO. Tą lukę tylko częściowo mogą uzupełnić nowoczesne konwencjonalne systemy uderzeniowe takie jak rakiety manewrujące JASSM lub Tomahawk.
 
 
 
 
Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

82 komentarze

analizator Niedziela, 16 Października 2016, 10:53
Wszystko dla ludzi! MIA kupić panele tworzą bariery dźwięku
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ogłosiło przetarg na dostawę 25 zestawów systemie non-lethal oddziaływania akustycznego "Whisper" w celu stłumienia zamieszek. Informacja ta została opublikowana na portalu zamówień publicznych w dniu 11 września. I w jaki sposób moc rozmawiać głodujących i ubogich obywateli ..? Jak wynika z systemu przetargowego jest nieliniowe nieuśmiercających parametryczne efekty akustyczne na obiektach biologicznych "Whisper" ma ", aby stworzyć efekt hamowania po wystawieniu na działanie naruszające prawa i porządku przez zdalne infra-formacji." Ona przebrany za tarczą policji.

Maksymalna cena kontraktu było 40,7 miliona rubli. Do grudnia 5 urządzenia zostaną dostarczone w jednym z oddziałów MSW, położonych w Balashikha Okręgu Moskiewskiego Region. W dniu 10 października, okazało się, że rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych kupił 120 jet piechoty płomień wirnikowe RPO-A "Bumblebee" w wysokości 8,149 mln rubli.
Zgodnie z dokumentacją przetargową, agencja kupuje broń dla własnych potrzeb. Do grudnia 15 miotacze ognia będą dostarczane do jednostki wojskowej 3187, znajduje się w Balashikha.
Październik 12, 2016 Odwiedzin: 1565
123 Wtorek, 18 Października 2016, 7:29
"Ona przebrany za tarcza policji"
O Matko Boska !!! A co to za język?
Davien Środa, 19 Października 2016, 0:46
Uzywa kiepskiego tłumacza na polski najprawdopodobniej z angielskiego, sadząc po niektórych wyrazach.
KrzysiekS Piątek, 14 Października 2016, 17:38
Rosjanie zdaje sobie sprawę że jej siły konwencjonalne wbrew pozorom są słabe dlatego ze strachu mają tyle atomówek.
zuma Piątek, 14 Października 2016, 13:37
Przeciez to jedyna mozliwa odpowiedz jaka maja w zasiegu. Tworzenie tarczy odpada, bo nie ma tyle pieniedzy i przede wszystkim czasu. Starcie Tytanow coraz blizej i trzeba sie przygotowac jak najlepiej. Nowe pociski wchodza do sluzby oraz nowe okrety, sa tez nowe rakiety. Wszystkie potrzebuja glowic N. Iskandery i Kalibry musza miec w magazynach glowice na czas kryzysu. Plany sa smiale: Powrot Mi-14 i jego atomowych bomb glebinowych oraz pocisk Cyrkon, ktory zgodnie z tradycja bedzie mial wersje N.
bv Środa, 12 Października 2016, 22:25
A lokaje USA ,Francja,Anglia,Izrael ile bomb maja? Po podliczeniu wszystkich USA ma przewage.
yaro Piątek, 14 Października 2016, 20:21
i co z tego a niby czym Izrael ma je przenosić, a dwa czy uważasz, że jak Rosja zaatakuje USA w ostrzeże Francję i Anglię żeby cicho siedziała to oni wystrzelą swoje rakiety ---- beda siedzieli cicho jak mysz pod miotła, żeby rosyjski niedźwiedź nie chrząknął w ich stronę.
WESOŁE USA Niedziela, 16 Października 2016, 15:20
Francja i Anglia też mają pociski balistyczne z głowicami jadrowymi i mogą cześć rosji obrócić w radioaktywny popiół.
Davien Sobota, 15 Października 2016, 12:55
Rosyjskie mrzonki, jak Rosja odpali swoje głowice to 30min pózniej przestanie istnieć i tyle bedzie z tego miała. Myslisz ze któs w obliczy wojny jadrowej bedzie sie przejmował gadaniem Putina?
Narohk Środa, 12 Października 2016, 12:17
Szczerze powiem czytam te wszystkie wpisy i aż głowa boli...
Założywszy że np. tylko Chiny podstępnie zdołają zaatakować USA/Rosję swoimi 200 głowicami (USA/Rosja nie odpala swoich rakiet w odwecie) proszę się zastanowić kto wygrał? W sensie czysto teoretycznym Chiny w sensie czysto praktycznym nikt bo cała ludzkość wymrze w przeciągu kilku miesięcy (pomijam tych co będą w schronach bo kiedyś wyjdą na powierzchnię i to szybciej niż później - ot choćby skończą się zapasy więc też fryzjer na nich nie zarobi) Opad radioaktywny zrobi swoje.
Ach i czy broń atomowa jest potrzebna? Niestety tak bo jakby na to nie patrzeć tylko ona utrzymuje globalny pokój - swoją drogą jakbyśmy posiadali choć 50 głowic to problem ewentualnej agresji Rosji byłby już tematem czysto akademickim... I niestety jestem w stanie założyć się o "piwo" że za jakiś czas w Europie przybędzie nowe państwo posiadające "atomówkę" - Ukraina.
QQQ Środa, 12 Października 2016, 9:45
Amerykański generał odpowiadając na pytanie dlaczego mamy mniej głowic niż roSSjanie odpowiedział rosjanom wystarczy zniszczyć 5-10 dużych miast reszt to trzeci świat to po pierwsze. Po drugie ile z tych ruskich głowic wystartuje 70% a ile z tego trafi 50% ile z tego zostanie zniszczone? Jak to się weźmie pod uwagę to przewagę zdecydowaną ma USA. Ruscy zawsze muszą mieć więcej i większej mocy bo połowa nie doleci a połowa która doleci nie trafi wystarczająco precyzyjnie. Bardziej niepokojąca jest przewaga w broni taktycznej - brak rakiet różnego typu powoduje że wystawiamy cztery liter ... . A jak już to właśnie taktyczna broń zostanie użyta.
gromek Środa, 12 Października 2016, 22:14
odpowiedzi nasuwa sie kilka: albo ten "general" nie byl generalem, albo general byl idiota, albo ciebie poniosla fantazja. nikt o zdrowych zmyslach w pentagonie nigdy nie bedzie zakladal, ze w czasie goracego konfliktu z rosja, 70% rakiet wystartuje a 50% z tego trafi, bo to kretynizm :). plany odnosnie mozliwosci przeciwnika zawsza musza zakladac ze 100% rakiet wystartuje i 100% trafi i na takim zalozeniu tworzone sa strategie przeciwdzialania/kontrataku. jakby w waszyngtonie jakis "general" zakladal ze cyt. 70% wystartuje a 50% trafi to szczerze mowiac kibicowalbym juz ruskim, bo poziom idiotyzmu takiego "zyczeniowego myslenia" w przypadku totalnej zaglady przekroczylby moj dopuszczalny limit
Tymczasowy Środa, 12 Października 2016, 21:20
Mnie tam jest obojetne czy swiat zniszcza Amerykanie przy pomocy paru tuzinow bomb jadrowych czy kacapy przy pomocy 1879 glowic jadrowych.
Jak nie ma nic, to nie ma nic.
Podpułkownik Wareda Czwartek, 13 Października 2016, 16:21
Tymczasowy!

"Mnie tam jest obojętne, czy świat zniszczą Amerykanie (...) czy KACAPY [podkreśl. moje] ... ".

Internauto!
Nie ukrywam, że niejednokrotnie, Twoje określenia czytam z zażenowaniem. Tobie może być wszystko obojętne, ale bardziej przebieraj w określeniach dot. poszczególnych nacji. Pomijam już fakt, że wiele Twoich określeń, nie powinno znaleźć się na forum D24. Możesz nie lubić określonych narodów, ale są granice szaleństwa i złej woli.
Przy okazji: pamiętam doskonale, z jakim zażenowaniem czytałem bądź słuchałem wypowiedzi wielu Niemców, którzy w latach powojennych, określali Polaków mianem: "polaczki", "brudasy znad Wisły", "darmozjady" lub jeszcze gorzej.
Internauto, nie musisz równać do tamtych Niemców!
Podpułkownik Wareda Środa, 12 Października 2016, 18:51
QQQ!

Niesamowite!

Internauto!
Ujawnij imię i nazwisko tego generała amerykańskiego oraz kiedy, z jakiej okazji i gdzie - w ten sposób - wyraził się na temat Rosji oraz rosyjskiego arsenału atomowego. I co również bardzo istotne, a mianowicie: czy to była wypowiedź oficjalna dla mediów, czy niezobowiązująca rozmowa w barze przy whisky, a także - czy był to generał w służbie czynnej czy na emeryturze?
Moim zdaniem, jest rzeczą nieprawdopodobną, aby generał amerykański pozwolił sobie na tego rodzaju uwagi pod adresem Rosji i jej arsenału nuklearnego. Ale wstrzymam się z ostatecznym komentarzem do chwili, aż odpowiesz na moją prośbę i udzielisz odpowiedzi na powyższe pytania.
No zobaczymy.
I przy okazji: co to jest za dziwoląg słowny - "roSSjanie"? Czy takiego określenia także użył, wspomniany przez Ciebie, generał amerykański?
Extern Czwartek, 13 Października 2016, 10:47
Tak czy siak to jednak bezsprzecznym faktem jest że znaczna część Rosyjskiej populacji rzeczywiście mieszka w kilkunastu większych miastach w europejskiej części Rosji. A Amerykanie pomimo większego zagęszczenia na wybrzeżach to jednak są dużo bardziej równomiernie rozłożeni na dużym obszarze.
Podpułkownik Wareda Czwartek, 13 Października 2016, 15:20
Extern!

Internauto!
Co to znaczy: "tak czy siak"?
Spróbuj wyłuskać sedno z komentarza internauty o nicku "QQQ" z dnia 12 października.
Tu zupełnie nie chodzi o to, gdzie mieszka znaczna część populacji rosyjskiej i jak rozmieszczeni są Amerykanie na terenie USA, tylko o całość wypowiedzi rzekomego generała amerykańskiego. Powtarzam, moim zdaniem, jest rzeczą nieprawdopodobną i niedorzeczną, aby w ten sposób, wypowiadał się dla mediów generał amerykański na temat Rosji i jej arsenału jądrowego. Pomimo tego, wstrzymam się z ostatecznym komentarzem do czasu, aż - być może - internauta "QQQ" ujawni nam szczegóły dot. wypowiedzi tego generała. Tak więc - czekam.
Extern Poniedziałek, 17 Października 2016, 10:38
"tak czy siak" to to samo co "w każdym razie", "tak czy inaczej" itp..
A jeśli rzeczywiście znalazł się w armii Amerykańskiej jakiś generał który cośtam niedyplomatycznie chlapnął to i tak nie zmienia to prawdy że USA wystarczy mniej głowic aby zniszczyć znaczący potencjał Rosji niż Rosji potrzeba głowic aby zniszczyć adekwatny potencjał USA.
A ma w tym również swój udział sposób rozmieszczenia ludności w tych krajach. To jest najważniejsze, a nie to, że jak on śmiał się tak wyrazić.
Podpułkownik Wareda Czwartek, 20 Października 2016, 23:07
Extern!

1/ (...). "A jeśli rzeczywiście znalazł się w armii amerykańskiej jakiś generał, który COŚ TAM NIEDYPLOMATYCZNIE CHLAPNĄŁ [podkreśl. moje], to ... ". (...).

Internauto!
Nawet nie próbuję zgadywać, czy odbyłeś służbę wojskową, bądź jakiekolwiek przeszkolenie wojskowe?
Tak czy inaczej, w kwestii dot.: "niedyplomatycznego chlapania przez jakiegoś generała", jesteś bardzo naiwny. Niestety!

2/ (...). " ... USA wystarczy mniej głowic, aby zniszczyć znaczący potencjał Rosji, niż Rosji potrzeba głowic, aby zniszczyć adekwatny potencjał USA". (...).

Naprawdę? Ciekawe, na podstawie czego twierdzisz i wypowiadasz się na ten temat z takim przekonaniem? Dla mnie, to jest zagadką.
Wobec powyższego, zapytam wprost: czy na ten temat otrzymujesz bezpośrednio, jednoznaczne informacje od Sekretarza Obrony USA z Pentagonu, Asthona Cartera? A może od Przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Sił Zbrojnych USA, generała Josepha Dunforda? Względnie od Naczelnego Dowódcy Połączonych Sił Zbrojnych NATO w Europie, generała Curtisa Scaparrotti?
Tak czy inaczej, Twoja pewność siebie w tej sprawie, jest zadziwiająca!

3/ (...). " ... ma w tym również swój udział sposób rozmieszczenia ludności w tych krajach". (...).

Z pewnością, do pewnego stopnia. Ale nie jest to czynnik decydujący, ani najważniejszy.

PS. Internauto, w przyszłości, daruj sobie dosłowne tłumaczenie zwrotu: "tak czy siak", ponieważ wszyscy wiedzą, co on oznacza!
W moim komentarzu, skierowanym do Ciebie w dniu 13 października, chodziło mi o zupełnie coś innego.
A mianowicie, w ten sposób wyraziłem zdziwienie, że nie zrozumiałeś mojego przesłania, które skierowałem wcześniej do internauty o nicku "QQQ". I tylko tyle.
Ale dajmy już temu spokój, ostatecznie tragedia nie wydarzyła się z tego powodu. Osobiście, nie czynię z tego żadnego problemu.
chateaux Czwartek, 13 Października 2016, 2:28
Gdy adm. Arleig Burke tworzyl amerykanski system Polaris, do wyliczenia potrzeb uzyl zalozenia ze 20% zdefektuje przy starcie, 10% zdefektuje w locie. Stad zalozyl ze rakiet potrzeba 2 razy tyle ile celow. Dzisiaj Amerykanie na pewno tez zakladaja ze okreslona czesc z roznych powodow nie doleci do celu. Nawet jesli wziac pod uwage ze caly moskiewski ABM nawet z glowicami jadrowymi - wg Rosjan - nie byl w stanie unieszkodliwic wiecej niz jednego amerykanskiego ICBM z MIRV, to i tak byloby nierozsadne zakladac ze Rosjanie beda mieli lepsza skutecznosc wynikajaca z ich jakosci wykonania,.
Kusza Środa, 12 Października 2016, 8:31
Kolejne bzdury. Problem nie w ilosci rakiet z głowicami a ilości rakiet do zwalczania takich rakiet z głowicami. Traktat ABM, który jankesi olali zakładał, że oba mocarstwa mają ich mieć po ok 140. Jankesi olali ustalenia i mają teraz ok.1200 rakiet do zwalczania rakiet balistycznych. Ruscy zostali prawie w "blokach startowych" i szykuja rakiety balistyczne , które przełamia każda obrone p.lot. i stąd takie larum.
Kiks Środa, 12 Października 2016, 12:34
Przełamią? Czy chcieliby, żeby przełamały?
Viktor Środa, 12 Października 2016, 9:39
Jakie typy rakiet włączyłeś do tych 1200? Bo jeśli okrętowe SM2 to dlaczego by nie liczyć Rosyjskich S300/400?
Mikser Środa, 12 Października 2016, 18:20
Bo nie mają takich możliwości: USA ma radary kilka tysięcy km wcześniej, które wyłapują ICBM i okręty rakietowe z rakietami rozstawionymi parę tys. km dalej, tak, że mają czas wznieść się gdy z tych dalekich radarów dostaną wielominutowe uprzedzenie o kursie rakiet przeciwnika. A S300/400 działają na podstawie własnego radaru. I dlatego USA boi się głowic szybujących, bo jak te zmienią kurs w ciągu tych kilku minut to ta "tarcza" amerykańska chybi o setki km
Misiak Środa, 12 Października 2016, 8:28
nawet Polska się złożyła na potencjał nuklearny Rosji, przekazaliśmy im nasz wzbogacony uran, wystarczy tego na 100 głowic jądrowych
Kiks Środa, 12 Października 2016, 12:33
Wzbogacony? Czy raczej zubożony? Nie uczyli w szkole o tym jak to działa?
Extern Czwartek, 13 Października 2016, 10:59
No niestety podobno wzbogacony. Był o tym niedawno artykuł na Onecie. Przechowywaliśmy w Świerku 62 kilogramy wzbogaconego uranu a Amerykanie zmusili nas abyśmy za darmo przekazali go Rosji, Stało się to tuż przed tym jak Rosjanie wypowiedzieli porozumienie o neutralizacji takich materiałów przekazanych im przez trzecią stronę. Tak więc w praktyce daliśmy im gotowe materiały do produkcji nowych bom atomowych. Media o tym milczą bo pewno ważniejsze są tematy o aborcji a według mnie to skandal że rząd i prezydent się na coś takiego zgodzili.
Polanski Środa, 12 Października 2016, 17:18
No a jak to działa? Skąd zubożony? Raczej się go wzbogaca niż zubaża. Taka ruda to jest zubożona że hoho. Może miałeś na myśli mało wzbogacony? W czystej postaci to raczej w przyrodzie nie występuje. Ciekawe dlaczego?
Afgan Środa, 12 Października 2016, 1:36
Światowa wojna atomowa jest bardzo mało prawdopodobna. Za bardzo realne natomiast należy przyjąć ograniczone użycie broni atomowej przez kraj ją posiadający przeciw krajowi takiej broni nie posiadającemu, na przykład Rosja wykona ograniczony atak wobec Ukrainy kilkoma głowicami taktycznymi o małej mocy, możliwe że Izrael zrobi coś podobnego w stosunku do jakiegoś kraju arabskiego. Scenariusz taki wcześniej czy później się wydarzy, bo ryzyko odwetu praktycznie w tym wypadku nie istnieje. Konfrontacja 2 krajów atomowych jest prawie nierealna. Warto dodać że podczas II wojny światowej strony konfliktu posiadały ogromne zapasy broni chemicznej, jednak praktycznie jej nie użyto, poza kilkoma wyjątkami (wojska Mussoliniego w Abisynii, Japonia przeciw chińskim partyzantom w Mandżurii, ZSRR przeciw Finlandii- pojedyncze użycie iperytu w Karelii). Tak samo będzie w przypadku kolejnego większego konfliktu globalnego. Będzie to wojna konwencjonalna, bo ryzyko odwetu atomowego niesie za sobą zbyt wiele do stracenia.
Tom Środa, 12 Października 2016, 9:52
To wszystko prawda z naciskiem na to że wysoce prawdopodobne jest użycie taktycznych głowic jądrowych o małej mocy w lokalnym konflikcie w celu jak to mawiają klasycy " deeskalacji":) Jest rownież poza dyskusją że starcie pomiędzy krajami dysponującymi bronią A bez względu na moc i ilość głowic jakimi dysponują jest nie realne. Dlatego też biorąc pod uwagę wszystkie różnice i dysproporcje :)) Polska powinna wszelkimi środkami dążyć do stania się uczestnikiem programu NATO Nuclear Sharing. Takie jest moje zdanie w tej materii.
gts Wtorek, 11 Października 2016, 23:43
Trzeba byc kompletnym idiota zeby wiezyc w to ze Rosja przestrzega jakichkolwiek traktatow. Wczesniej kieli mniej glowic bo mieli potezny kryzys gospodarczy po rozpadzie ZSRR. Teraz ani mysla ograniczac jakiekolwiek zbrojenia. Rosja rosukie tylko jedno prawo, prawo silniejszego i jazdy kto mysli inaczej jest skonczonym glupcem i pozytecznym dla Kremla idiota. Historia oowinna was czegos nauczyc, zahcod zaczal wydawac kase na socjale, mniejszosci seksualne, gendee, na prezesow na prawnikow a prawdziwa sila zachodniej cywilizacji czyli klasa srednia inzynierow zostala zutylizowana. Dzis macie co chcieliscie. Oni sie zbroja a my sie przebieramy w damskie laszki. To jie tak mialo byc - mozna zacytowac no ale niektorym w d sie poprzewracalo bo przez lata brak bylo zagrozen a wszyscy spacyfikowani przez lewacka poprawnosc polityczna dzis nie byli by w stanie obronic sie nie tylko przed Rosja, ISIS oni nie sa w stanie obronic sie przed zwyklym dresem.
Podpułkownik Wareda Środa, 12 Października 2016, 16:06
gts!

1/ "Trzeba być kompletnym idiotą ... ". (...).

2/ (...). " ... kto myśli inaczej jest skończonym głupcem i pożytecznym dla Kremla idiotą". (...).

3/ (...). " ... zachód zaczął wydawać kasę na socjale, mniejszości seksualne, gendee [chyba: gender?] ... ". (...).

4/ (...). " ... prawdziwa siła zachodniej cywilizacji, czyli klasa średnia inżynierów została ZUTYLIZOWANA [podkreśl. moje]". (...).

5/ (...). " ... niektórym w d ... się poprzewracało ... ". (...).

6/ (...). " ... wszyscy spacyfikowani przez lewacką poprawność polityczną ... ".

Uff! Chyba już wystarczy tych cytatów.
Internauto, przede wszystkim, uspokój się! Portal militarny D24 nie służy do tego, abyś na jego forum, wylewał swoje żale do całego świata.
Ponadto, niezmiernie rzadko to czynię, ale w tym wypadku - muszę w dobrej wierze - zwrócić Ci uwagę, abyś w przyszłości stosował się do zasad pisowni oraz ortografii języka polskiego. No chyba, że jesteś cudzoziemcem? To wówczas masz usprawiedliwienie.
Staraj się również na portalach internetowych, nie używać określeń typu:
"kompletny idiota", "skończony głupiec", "pożyteczny dla Kremla idiota", "niektórym w d ... się poprzewracało", "lewacka poprawność polityczna" itp. Proszę, abyś miarkował i bardziej dobierał swoje określenia. Dziękuję.

Wracając do sedna sprawy:
wszyscy zainteresowani tematem oraz problematyką militarną doskonale wiedzą, czym dysponują i jak wielkie są rosyjskie i amerykańskie arsenały jądrowe. A także pozostałych krajów, tworzących ekskluzywny, tzw. Klub Atomowy.
Mam nadzieję, że również i Ty o tym doskonale wiedziałeś do tej pory, skoro zdecydowałeś się wypowiedzieć na forum w tej sprawie.
Ale zapewniam Ciebie, Internauto, że niczego nie zmieni Twoje wykrzykiwanie na forum. Czego oczekujesz od pozostałych krajów NATO, które nie posiadają broni jądrowej? Może tego, że nagle lub w najbliższym czasie, pozyskają broń jądrową? O to Ci chodzi? Czy zdajesz sobie sprawę, jakie byłyby ewentualne koszty pozyskania i utrzymywania broni jądrowej oraz technicznych środków do ich przenoszenia? Pomyślałeś kiedyś o tym? I co również jest niezmiernie ważne: pozyskanie przez wszystkie kraje NATO broni jądrowej, spowodowałoby lawinowy wzrost zapotrzebowania na nią - przez co najmniej kilkadziesiąt innych krajów świata! Czy zdajesz sobie sprawę z niebezpieczeństwa, gdyby połowa krajów świata dysponowała bronią jądrową?
I słowo na zakończenie:
Internauto, nie Tobie publicznie oceniać na co Zachód, czyli podatnicy w krajach demokratycznych, wydają swoje pieniądze. To jest ich problem i nam nic do tego.
A propos - jak napisałeś - "lewackiej poprawności politycznej":
Internauto, nie wiem na ile Twoja teza dot. "spacyfikowania wszystkich przez lewacką poprawność polityczną" jest prawdziwa, bądź ma cokolwiek wspólnego z rzeczywistością? Moim zdaniem, to jest stwierdzenie absurdalne, żeby nie powiedzieć: wyjątkowo niedorzeczne!
Osobiście wyrażam nadzieję, że nie dożyję dnia, kiedy pluralistyczne społeczeństwa krajów demokratycznych zostaną - "spacyfikowane przez prawacką poprawność polityczną.
Tymczasowy Środa, 12 Października 2016, 21:27
Jednakowoz, nie ma problemu z "prawacka poprawnoscia polityczna', bo takiej nie ma. Utrzymywanie, ze jest jest absurdalne i wyjatkowo niedorzeczne.Natomiast lewacka istnieje od samego poczatku. Prosze zwrocic ywage na zrodlo tego pojecia.
Podpułkownik Wareda Czwartek, 13 Października 2016, 15:56
Tymczasowy!

" ... nie ma problemu z <prawacką poprawnością polityczną>, bo takiej nie ma". (...).

Ależ nieprawda!
Internauto, zapewniam, że istnieje coś, co nazywamy: "prawacką poprawnością polityczną". Podobnie, jak istnieje lewica i prawica. Zapewniam!
Ale ... Ja z założenia nie używam określenia: "prawacka" lecz "prawicowa" oraz "lewicowa", a nie "lewacka".
Określenie: "prawacka" - używam wyłącznie - w odpowiedzi na niedorzeczne określenie - "lewacka". Bez względu na to, kto jest autorem tego głupawego określenia!
Dlatego daruj sobie stwierdzenie, że cyt.: "utrzymywanie, że istnieje określenie <prawacka poprawność polityczna> jest absurdalne i wyjątkowo niedorzeczne". Wręcz odwrotnie: otóż absurdem i niedorzecznością - jest właśnie Twoje stwierdzenie, które wyżej zacytowałem. Określenie: "prawacka" istnieje tak samo długo, jak określenie: "lewacka". I nie ma potrzeby kruszyć o to kopii.
123spark Środa, 12 Października 2016, 15:39
Ktoś mądry powiedział kiedyś, że nie zabiją nas choroby. Zabije nas dobrobyt. To już widać, Europa im bogatsza tym bardziej się depopuluje. Ciekawi mnie jak będzie wyglądać za lat 100, bo jestem przekonany że zupełnie inaczej...
to niemożliwe Wtorek, 11 Października 2016, 23:10
To niemożliwe! Davien przecież twierdził, że to USA ma przewagę w głowicach nuklearnych a rosyjska broń rozsypuje sie ze starości.
W Czwartek, 13 Października 2016, 7:41
Nie wiem czy geniuszu zauważyłeś ale Amerykanie dokonują JEDNOSTRONNEGO rozbrojenia wierząc naiwnie w jakieś tam traktaty z Rosją.To się może szybko zmienić gdy odejdzie Obama.W całej historii Amerykanie wyprodukowali ok 70tys glowic/bomb jądrowych aż o 15tys więcej niż Rosja/ZSRR.Gdyby nie głupkowate samorozbrojenie to ani w taktycznych ani w strategicznych głowicach Rosja nie miałaby przewagi.
Nowy Wtorek, 11 Października 2016, 21:36
Myślę, że kluczowy jest czynnik psychologiczny użycia broni masowego rażenia. Śmiem twierdzić, że żaden z NATOwskich krajów partnerstwa nie użyje jej w odwecie za atak na inne z nich. To powinno być podstawowym powodem powierzenia tej broni Polsce. W rosyjskiej doktrynie to właśnie my jesteśmy atomową strefą zniszczenia i jest więcej niż pewne, że jeśli użyją jej w Europie to właśnie 'przeciwko' nam. Gdybyśmy mieli część tego arsenału- Rosja z całą pewnością nie pozwalałaby sobie na taką skalę prowokacji w tej części kontynentu.
maxx Wtorek, 11 Października 2016, 20:39
Wszystko fajnie ale ani amerykańskiej ani rosyjskiej propagandzie wierzyć nie można... My Polacy przecież wiemy, że przez tyle lat wciskano nam propagandę ze wschodu teraz ogłupia się nas podłą propagandą amerykańską . Jaki to sojusznik który traktuje Polskę jak groźnego terrorystę i utrzymuje nam wizy oraz podglądał i podsłuchiwał nas w najbardziej intymnych sytuacjach w imię wolności i demokracji ,nie mówiąc już o ciężkich grzechach USA na arenie międzynarodowej
suawek Środa, 12 Października 2016, 7:38
Akurat na wizy to sobie sami sumiennie zapracowaliśmy, łamiąc warunki pobytu.
Polanski Środa, 12 Października 2016, 16:23
Wybacz, ale tu się mylisz. Wszystkim się wydaje, że zniesienie wiz zależne jest od ilości Polaków zostających w Stanach. To nie prawda. Chodzi o ilość odmów wydania wizy, a to związane jest z przyjętymi kryteriami. Po prostu Departament Stanu wydał taką a nie inną dyrektywę Ambasadzie w Warszawie. Poza tym obecnie naprawdę nie ma sie co tak pchać do Stanów. To już nie te czasy.
123spark Środa, 12 Października 2016, 15:34
Czy naprawdę w to wierzysz? Wg mnie gdyby łamanie warunków wizowych było przyczyną, to wystarczyłoby wywalić tych co łamią i zabronić im dożywotnio wjazdu do kraju. Po 20 latach nikt już by tych przepisów nie łamał, bo nikt już by nie mógł legalnie wjechać do USA. I co? No i nic... Wg mnie wizy taka jest polityka USA, specjalnie utrzymuje się takie państwa jak nasz w kagańcu wiz, żeby mieć nas w garści, bo zawsze wiadomo czego chcemy. Putin ma Tupolewa, a Amerykanie... wizy.
peter 2784 Wtorek, 11 Października 2016, 19:50
Wystarczy że z tego 1000 do celu dotrą dwie lub trzy. Żaden naród nie zrozumie takiej ofiary, a więc żaden polityk nie zdecyduje się na użycie tej broni.
jenerałEK Środa, 12 Października 2016, 15:28
Chyba miałeś na myśli "zachodnich polityków". Bo wschód rozumuje nieco inaczej, co zresztą wielokrotnie udowadniał.
fx Wtorek, 11 Października 2016, 18:56
To i tak wielokrotnie jak na Ziemię za dużo. Po drugie czy biedną Rosją stać na utrzymanie takiego arsenału czy to tylko blef. Przecież to nie kamień który można zakopać w ziemię i po 100 latach odkopać. Takie utrzymanie kosztuje miliardy $.
edukator fx-a Wtorek, 11 Października 2016, 23:35
Pytanie czy stać USA? Broń nuklearna jest ABSOLUTNIE I BEZ PORÓWNANIA NAJTAŃSZĄ BRONIĄ pod względem kosztu do efektu (na drugim miejscu jest RPG-7 wg analiz Pentagonu)!!! USA chce podbić cały świat ("Project of New American Century") a do tego potrzeba broni konwencjonalnej (bo co komuś po szklanej radioaktywnej pustyni?). Lecz nawet USA nie stać na tak ogromne zbrojenia by się zbroić i konwencjonalnie i nuklearnie - dotąd USA wybierały to pierwsze (F-22, B-2, F-35, LCS i podobnie kosmicznie drogie zabawki o wątpliwej przydatności). Rosja nie ma ambicji podbijania świata, tylko samoobrony, więc zapowiedziała i nikt w to nie wątpi, że użyje broni nuklearnej gdy będzie zagrożona i to nawet gdy przeciwnik takiej nie użyje i nawet za największej biedy za Jelcyna, gdy na prawie wszystko brakowało kasy, tym na co nie brakowało, był rozwój nowej broni nuklearnej z tego powodu. I Rosja będzie odpowiadać asymetrycznie - nie dała się wpuścić USA w "tarczę rakietową" - bo obrona jest 6-9x droższa od niszczenia, więc nie chce się godzić na ograniczenie liczby głowic - im głowic jest mniej tym tarcza skuteczniejsza i nabiera na znaczeniu. Dlatego Obama naciska na traktat tnący liczbę głowic, bo to dla USA podwójnie korzystne: zwiększa znaczenie broni konwencjonalnej, gdzie USA ma miażdżącą przewagę i znaczenie tarczy - niestety przygłupy i karły intelektualne typu McCain w debilizmie swoim zupełnie tego nie rozumieją i grają na korzyść Putina oskarżając Obamę o "osłabianie USA przez chęć redukcji głowic"! Rosja jasno zapowiedziała, że gdy uzna, że "tarcza antyrakietowa" zagrozi rosyjskiej zdolności gwarantowanego odwetowego zniszczenia USA to zerwie i obecny traktat i zamiast w "tarczę" to pójdzie w zwiększanie ilości głowic bo to 6-9x tańsze. Za cenę amerykańskiej możliwości zwalczenia 1 pocisku balistycznego Rosja może wystawić 6-9 takich pocisków, co więcej niż równoważy dysproporcje w budżetach wojskowych Rosji i USA. Dlatego myli się ktoś, kto myśli, że Rosja nie udźwignie zbrojeń nuklearnych - prędzej padną finansowo USA lub Ameryka będzie musiała wybrać między zbrojeniami konwencjonalnymi a strategicznymi. Ponieważ ze strategicznych po kilkudziesięciu latach zaniedbań zrezygnować nie może, to odpuści zbrojenia konwencjonalne, a więc "kolorowa rewolucja" przestanie Rosji zagrażać, więc Rosja dostanie to co chciała. Dlatego tak jak za Jelcyna - Rosja prędzej będzie chodzić w dziurawych butach i jeść jak radził Wściekły Stefan "szczaw i mirabelki" niż odpuści nuklearny wyścig zbrojeń. Po prostu broń nuklearna jest najbardziej opłacalnym typem uzbrojenia gwarantującym niepodległość kraju.
Polanski Środa, 12 Października 2016, 16:32
Chyba że rozwiną inne sposoby zwalczania rakiet strategicznych. Nie przyszło Ci to na myśl? Tylko palantom z Europy wydaje się że tam siedzą idioci i nie myślą. Jakby nie myśleli, to by nie byli tym kim są. Nie przyszło Ci to na myśl? Juz pracują nad tym żeby zlikwidować zagrożenie minimalizując koszty. Właśnie ta zasada minimalizacji kosztów stoi u podstawy sukcesu Ameryki. A, że jest tam coraz więcej socjalizmu i korupcji to inna sprawa. Pamiętaj, zanim gruby schudnie, to chudy zdechnie.
szydzący z Polanskiego Środa, 12 Października 2016, 18:24
Tak, wiemy, wg fanbojów USA Amerykanie mają już krążownik galaktyczny i torpedy fotonowe... :)
ANTYROSJA Poniedziałek, 17 Października 2016, 12:58
Rosjanie nie mają tak zaawansowanej broni jak amerykanie, ale posiadają za to onuce i walonki oraz poradzieckie gruchoty i różne atrapy pocisków balistycznych na tych kołowych złomach, i tym straszą zachód, a czemu straszą ? bo są słabi i poza atomem nic więcej nie mają. Piszę do was ruskie trolle i się świetnie przy tym bawię.
Tymczasowy Wtorek, 11 Października 2016, 21:07
Dokladnie tak to jest.
rozbawiony Wtorek, 11 Października 2016, 21:04
W Rosji obowiązującą walutą jest rubel (RUB), a nie amerykański dolar (USD). Przeliczanie wydatków zbrojeniowych Rosji na wspomniane "miliardy $" jest z pewnych względów pozbawione sensu. Nieprawdaż?
Polanski Środa, 12 Października 2016, 16:42
Nieprawdaż. O niższych kosztach utrzymania rosyjskiej armii też zapomnij. Dochód narodowy na głowę w Rosji, przynajmniej w roku 2013 był wyższy jak w Polsce. Nieprawdaż? To kto go skonsumował? Bajanie o tym że Rosja ma niskie koszty utrzymania arsenału jądrowego włóż między bajki. Wyprodukują stal która na rynkach światowych kosztuje dajmy na to 500$ za 100$? I nie sprzedali tej stali za granicę? Dlaczego? Sprzedać i postawić 10 nowych hut. Czyż nie tak? Czy tak nie robi dobry gospodarz? To jak jest z tym dobrym gospodarzem na Kremlu? Prawda czy fałsz? Stawiam wszystkim pytanie: gdzie się podział dochód narodowy Rosji? Kto go przejął? No dawać ruskie trolle!!! Wszystko jest tam tańsze 8-9 razy. Gdzie jest pozostały szmal? Ekonomia to trudna dziedzina.
KIR Środa, 12 Października 2016, 21:02
Aby nie wdawać się w Twoje - z całym szacunkiem-teoretyczne "ekonomiczne brednie" (bo jak widać o ekonomii nie masz większego pojęcia) postaram się obrazowo najprościej jak można wyjaśnić kwestie nazwijmy to "militarno-budżetowe": Polska za amunicję kal. 155 mm (produkowaną w rodzimych zakładach) płaci ok. 22 tyś. zł/sztuka a więc ponad 5,5 tyś. USD, amerykanie za analogiczne (tyle, że produkowane oczywiście w USA płacą od 25 do 29 tys. USD/sztuka), Rosjanie z kolei za identyczna amunicję (tyle, ze "standardowego" dla nich kalibru tj. 152 mm płaca swoim zakładom od 100 do 120 tyś. rubli tj. ok. 1500-1800 USD. Nawet gimnazjalista łatwo wyliczy, że za jeden "amerykański nabój" Polacy kupują "prawie" 5 sztuk a Rosjanie ok. 15-stu. I tak jest praktycznie ze wszystkim, łącznie z płacami żołnierzy. Daleki jestem od gloryfikowania Rosji i jej armii ale ludzie, podchodźmy do sprawy realistycznie a nie "życzeniowo". To, że "olo" tj. "edi" vel "gregor" (i przepraszam od razu innych tytanów intelektu których -przez nadmiar - Tu nie uwzględniłem) twierdzą inaczej nie spowoduje, że faktycznie tak będzie..
PS.
Ale prawda, "...Ekonomia to trudna dziedzina" dlatego sugeruję "odpuszczanie" sobie tego tematu.
Wo Niedziela, 23 Października 2016, 0:15
Jak to możliwe że w Rosji jest wszystko dużo taniej, skoro dziesiątki tysięcy rosjan z Obw. Kaliningradzkiego jeździ do północnej Polski na zakupy? Mało to ich pracuje i mieszka w Polsce? Minimalną pensję mamy kilkukrotnie większą niz u nich, a jesteśmy wolnym krajem dopiero 27 lat.
Polanski Piątek, 14 Października 2016, 11:40
Ale na pytanie nie potrafisz odpowiedzieć. Czyli jak wszystko jest w Rosji 8-9 razy tańsze to te 60mld $ budżetu obronnego odpowiada 600mld $ budżetu w USA. Nieprawdaż? Ekonomisto.
Bank Komercyjny SA Środa, 12 Października 2016, 9:33
To rubel nie jest już walutą wymienialną (między innymi na dolara)? Coś mnie ominęło?
piotr77 Środa, 12 Października 2016, 1:57
Ale swoją ropę sprzedają za dolary, nieprawdaż?
Kiks Wtorek, 11 Października 2016, 22:22
Co to zmienia? To sobie przelicz. Prawda jest taka, że utrzymanie arsenału nuklearnego jest piekielnie drogie. To nie broń prochowa. Arsenału nuklearnego musisz doglądać w określonych przedziałach czasu. I nie chodzi tu bynajmniej o bezpieczeństwo.
rozbawiony Środa, 12 Października 2016, 12:21
Zmienia jednak i to w sposób zasadniczy. Za przysłowiowego dolara w Rosji nabędziesz zdecydowanie więcej niż w Stanach Zjednoczonych. Nie zapominaj także o tzw. kosztach osobowych, które stanowią znaczną część tzw. wydatków obronnych, a na Zachodzie są wyjątkowo wysokie. Wobec powyższego, jak wcześniej napisałem, porównywanie wydatków zbrojeniowych USA i FR jest pozbawione większego sensu.
ANTYROSJA Środa, 12 Października 2016, 20:23
To dlaczego ruscy tak bardzo kochają dolary, jak mają ruble ?
zanim napiszesz pomysl trochę , wiem że kacapy mało kiedy myślą, bo wolą wypić flaszkę i nie myśleć, to się nazywa ruskie życie bezstresowe.
naprawdę rozbawiony Piątek, 14 Października 2016, 14:53
Ron Paul, amerykański polityk i analityk:
„Rosja i Chiny już wycofują się z rozliczeń w dolarach w ramach międzynarodowych transakcji. Rzucenie wyzwania dolarowi jako walucie rezerwowej przez większą liczbę państw jest tylko kwestią czasu. Kiedy do tego dojdzie, katastrofy <w greckim stylu> nie da się uniknąć"...
prawieanonim Niedziela, 16 Października 2016, 12:39
Napisz ty "naprawdę łgarzu" w jakiej walucie Chińczycy zażądali zapłaty od Rosji za budowę metra w Moskwie?
Jacek Wtorek, 11 Października 2016, 18:39
Proponuję jednak porównując potencjały atomowe Stanów Zjednoczonych i Federacji Rosyjskiej nie pomijać Wielkiej Brytanii i Francji, które są państwami członkowskimi NATO. Ponadto istotnym jest także fakt posiadania przez USA sieci baz wojskowych na całym świecie. Umożliwia to dyslokowanie sił lądowych, powietrznych i morskich, wyposażonych także w broń atomową, w pobliże terytorium Rosji. Państwa NATO posiadają nad FR znaczną przewagę w siłach konwencjonalnych, szczególnie w lotnictwie. Wspomnieć należy o planowanej integracji amerykańskich taktycznych bom atomowych B61-12 z belgijskimi, holenderskimi i tureckimi F-16 oraz niemieckimi Tornado IDS, Dzięki temu atomowy potencjał uderzeniowy NATO ulegnie znacznemu zwiększeniu. W związku z powyższym rozwój rosyjskich systemów balistycznych Iskander-M można uznać za adekwatne kontrposunięcie. Należałoby także zachować pewną dozę ostrożności i krytycyzmu wobec "obiektywizmu" United States Department of State...
iskacz_wesz Wtorek, 11 Października 2016, 20:02
Samogon komuś komórki mózgowe poraził, NATO to nie USA . Traktat jest z USA . Nie może być tak że jeden "kraj" pod nazwą Rossija ma posiadać tyle głowic co razem ~30 innych Państw.
rozbawiony Wtorek, 11 Października 2016, 21:01
iskacz_wesz <-- Cóż za niesamowicie wymyślny nick... Długo nad nim myślałeś? Może to z powodu wspomnianego samogonu? Podaj choć w przybliżeniu te "30 innych Państw". Natomiast, jak najbardziej właściwe jest zestawienie potencjału nuklearnego 3 państw NATO. Zapewne nie wiesz również o programie Nuclear Sharing, który zakłada udostępnianie broni jądrowej przez USA sojusznikom z NATO. Jak się czegokolwiek dowiesz na ten temat, to możesz wrócić do dalszej dyskusji.
Tymczasowy Środa, 12 Października 2016, 21:37
Ja to widze inaczej i bede polemizowal. To nie samogon, to bezradne malpy skacza w klatkach. Milo na nie patrzec. Potrwa to jakies dwie kadencje polskiego Sejmu, a potem zobaczymy...
Polanski Środa, 12 Października 2016, 16:47
Francja i W. Brytania nie siedziały przy stole rokowań i im nic do tego. A jak nie będą chciały jej użyć choćby nie wiem co to co wtedy? Słyszałeś o odwracaniu sojuszy?
Tom Środa, 12 Października 2016, 8:11
do Rozbawiony - przepraszam. Mój poprzedni post skierowałem do Ciebie omyłkowo:)
Tom Środa, 12 Października 2016, 7:56
Rozbawiony czytaj ze zrozumieniem - NATO Nuclear Sharing jest to program w którym biorą udział Niemcy, Włochy, Turcja, Belgia i Holandia i internauta Jacek wymienił te kraje w swoim poście. Zapomniał tylko o Włoszech. Możesz przejawiać postawy pro ruskie ponieważ Polska to wolny kraj ale miej na uwadze jak będziesz odbierany. Zwłaszcza na tym portalu.
rozbawiony Środa, 12 Października 2016, 12:16
Również staraj się czytać ze zrozumieniem i nie dawaj ponosić się emocjom, gdyż łatwo wtedy o pomyłkę. Natomiast, co do wolności w naszym kraju, to pozwolę sobie posiadać nieco odmienne zdanie. Suwerenność Polski jest obecnie niestety silnie ograniczana przez Waszyngton i Brukselę. Również z tego powodu miej na uwadze, że możesz być różnie odbierany, szczególnie wygłaszając proamerykańskie peany. Oczywiście każdy z nas ma prawo posiadać własne poglądy, ale nie zwalnia to od przestrzegania zasad netykiety, w tym kultury wypowiedzi. Nieprawdaż?
Zasmucony Wtorek, 11 Października 2016, 22:49
Kody do detonatora posiada USA, a bez nich masz kawał złomu.
bolo Wtorek, 11 Października 2016, 18:30
Wystarczy, że Polska będzie miała 100 F 16 i każdy z dwoma JASSMami ER nawet bez głowicy atomowej i rosyjska broń atomowa jako czynnik ofensywny traci sens.
Tymczasowy Środa, 12 Października 2016, 21:33
Na wstepie wystarczy rozbudowa WOT zlozonych z polskich, nowoczesnie (jak na lekka piechote) uzbrojonych patriotow. "Caracalska" afera PO-wska dala mocny sygnal, ze sie zaczelo. Pieniadze niestracone na marny kontrakt moga byc uzyte znacznie lepiej dla dobra obronnosci kraju. Pod koniec roku budzet MON- (od strony wydatkow) bedzie zrealizowany i na Kremlu zaczna sie zastanawiac, Polskim kacakom tak aktywnym na internecie zostanie troche odciety tlen. A po dwoch kadencjach PiS-u kacapy beda musialy zdecydowanie nabrac pokory i zmienic fragmenty swojej lujowskiej strategii.
rozbawiony Wtorek, 11 Października 2016, 19:02
Atakowanie mocarstwa atomowego przy użyciu broni konwencjonalnej to wizja, którą krótko można określić jako - samobójstw. Wizja Polski posiadającej armadę samolotów wyposażonych w nowoczesną broń ofensywną, można krótko określić - mrzonka. Proponuję najpierw zastanowić się, a dopiero później cokolwiek napisać. Zdecydowanie nie odwrotnie...
Tymczasowy Sobota, 15 Października 2016, 1:48
Czy ja pisalem o atakowaniu FR przez Polske?
Viktor Środa, 12 Października 2016, 9:47
Lepiej się rozbroić jak Ukraina?
Posiadając odpowiedni straszak nikt nie będzie miał interesu w zaczepianiu nas.
Rosja jeśli nie będzie rozwijać swojego potencjału nie będzie miała czym postraszyć zachodu.
lis Wtorek, 11 Października 2016, 17:56
Tak ale Rosja ma mniej miast i ludzi więc ta ilość broni jądrowej w zupełności na nich wystarczy.
Pluton Wtorek, 11 Października 2016, 21:19
Większość głowic ma za zadanie zniszczyć głowice przeciwnika na ziemi albo jego kluczowe instalacje wojskowe. Cześć odpalonych głowic zostanie zniszczona przez systemy antyrakietowe i przeciwlotnicze przeciwnika(powiedzmy 20-30%), część ulegnie awarii (5-10 %) , część zostanie zniszczona przed odpaleniem (np. okręt zostanie zatopiony - powiedzmy 10 %). Część oficerów odmówi wykonania rozkazu odpalenia z powodu pacyfistycznej schizy (kolejne 5-10 %). Część głowic trzeba mieć w rezerwie na poprawkę. Dla tego właśnie k... USA muszą mieć przynajmniej ze 2 głowice na każdego ruskiego nosiciela i jeszcze trochę na inne cele. Tylko gimbaza nie może zrozumieć po co oni mają tak strasznie dużo tych strasznych bomb skoro wystarczy 10 % aby zniszczyć wszystkie większe miasta u przeciwnika. W ogóle niszczenie miast przeciwnika za pomocą tych ograniczonych arsenałów nie jest takie pewne - są ważniejsze cele. Poczytajcie trochę o tym, wpiszcie sobie w google "symulator bronii nuklearnej" i pobawcie się nim zanim zaczniecie pisać o zniszczeniu całego świata i inne bzdety.
edukator fx-a Wtorek, 11 Października 2016, 23:55
ZNISZCZENIE MIAST JEST 100% PEWNE! Dlaczego? Bo to zakłada strategia MAD: Mutual Assured Destruction czyli wzajemnego gwarantowanego zniszczenia!!! W jaki sposób? Otóż jeśli jedna strona podstępnie zaatakuje i zniszczy, jak zakładają niektórzy analitycy, 80-85% nuklearnych sił oponenta, to będą to głównie "najlepsze" siły, czyli rakiety w silosach stałych, bo takie niemobilne rakiety mają największą celność i w zasadzie jedyne mają celność wymaganą do niszczenia silosów atomowych przeciwnika i atomowych bunkrów dowodzenia. Do odwetu pozostaną więc rakiety na okrętach podwodnych i wyrzutniach mobilnych. Będzie ich zbyt mało po niszczącym uderzeniu wyprzedzającym przeciwnika i jako mobilne będą zbyt niecelne, by niszczyć silosy rakiet i atomowe schrony generałów i rządu, więc broń odwetowa jest wymierzona niestety w miasta. I w takiej sytuacji strona zaatakowana ma do wyboru: poddać się, w co wierzą takie nawiedzone oszołomy jak McCain, uważające, że wojnę nuklearną można wygrać, lub strona zaatakowana tymi środkami, które jej pozostały, może zaatakować miasta napastnika. Do tego zaatakowany działa pod presją czasu, z przekonaniem, że im dłużej czeka z atomową odpowiedzią, to tym więcej nuklearnej broni straci w ataku napastnika. Jeśli zaatakuje miasta, a tylko to może, to napastnik oczywiście zrobi to samo i w ten sposób mamy "gwarantowane wzajemne zniszczenie", tym pewniejsze, że jak głoszą legendy (a zawsze tkwi w nich ziarno prawdy), zapewne są zainstalowane systemy "martwej ręki".
Davien Sobota, 15 Października 2016, 13:06
CEP rakiet Trident wynosi ponizej 90m, czyli sa celniejsze niz jakiekolwiek inne pociski balistyczne, nawet ladowe. więc wcale mniej celne nie są. Sa to obecnie najcelniejsze rakiety balistyczne wiec kłopotu z trafieniem miec nie będą miały.
aua Wtorek, 11 Października 2016, 18:35
to znaczy że Ziemię można zniszczyć tylko 9 razy a nie 10?
Polanski Środa, 12 Października 2016, 16:52
To że ludzie zginą nie znaczy, że zniszczeniu ulegnie Ziemia.