Rosyjskie problemy z rakietami balistycznymi

Czwartek, 06 Października 2016, 9:34
Czwartek, 06 Października 2016, 9:34
Czwartek, 06 Października 2016, 9:34

W czasie ostatniej próby okrętowego systemu „Buława”, jedna z dwóch wystrzelonych rakiet balistycznych musiała ulec samolikwidacji. Może to oznaczać, że Rosjanie będą musieli dokonać wymiany systemu rakietowego na swoich najnowszych atomowych okrętach podwodnych typu Boriej (projektu 955).

Rosyjskie portale wprost huczą na temat ostatniego strzelania przeprowadzonego 27 września br. z atomowego, strategicznego okrętu podwodnego „Jurij Dołgorukij” typu Boriej. Zgodnie z oficjalnym komunikatem departamentu prasowego rosyjskiego ministerstwa obrony, z „podwodnego krążownika” zanurzonego na akwenie Morza Białego „przeprowadzono eksperymentalne strzelanie salwą dwóch rakiet balistycznych Buława w kierunku poligonu Kura na Kamczatce. Obie rakiety prawidłowo opuściły wyrzutnie okrętu podwodnego według zadanej trajektorii”.

Co się rzeczywiście wydarzyło na Morzu Białym?

Jak się jednak później okazało próba z 27 września br. udała się tylko w połowie. Obie rakiety balistyczne R-30 „Buława” opuściły bowiem rzeczywiście wyrzutnie, ale tylko jedna z nich dotarła do wyznaczonego celu. Drugi pocisk, zgodnie z komunikatem resortu obrony, „po pierwszym etapie misji uległ samozniszczeniu”. W komunikacie nie podano przyczyn tego „połowicznego” sukcesu. Tymczasem rzeczywiście jest co wyjaśniać.

Prawdą jest, że ogólna liczba prób zakończonych sukcesem jest większa od tych, które się nie udały. Od początku uruchomienia programu „Buława” odpalono w sumie 26 rakiet R-30 podczas 21 testów. Tylko osiem pocisków okazało się nie być w pełni sprawnymi, a więc mniej niż jedna trzecia.

Okręt „Alieksandr Newskij” typu Boriej – fot. Siewamsz

Problem jest jednak w tym, że niepowodzenia zanotowano w dwóch kolejnych i to ostatnich testach. Co więcej, miały to być próby potwierdzające gotowość systemu do pracy operacyjnej, a więc w ich trakcie wystrzelono rakiety balistyczne salwą, tak jak w czasie wojny miałyby działać rosyjskie „boomery” (w rzeczywistości dla oszczędności za każdym razem wystrzelono tylko dwie rakiety prawie jednocześnie). W obu testach, przeprowadzonych 14 listopada 2015 r. i 27 września 2016 r., za każdym razem jeden z dwóch pocisków nie działał prawidłowo.

Sprawę pogarsza fakt, że prawdopodobnie nie była to ta sama niesprawność i nie była ona związana z urządzeniami pokładowymi na okrętach. O ile bowiem w 2016 r. próby prowadzono z okrętu „Jurij Dołgorukij”, to rok wcześniej salwę rakiet odpalono z innego zanurzonego Borieja - „Władimir Monomach”. W tym drugim przypadku obie rakiety wykonały cały lot, ale jedna z nich odeszła od wyznaczonej trajektorii i nie trafiła w wyznaczony cel z dopuszczalną dokładnością.

Dochodzenie miało podobno wykazać, że błąd popełniono podczas jednego z etapów przygotowania do startu. Tak więc to właśnie pomyłka obsługi miała zmienić tor pocisku, a nie uszkodzenie techniczne. Dlatego pretensje kierowano do załogi, a nie do stoczni lub producenta rakiet. Rok później okazało się, że takie tłumaczenie może nie być wystarczające.

„Buława” - „System półgotowości bojowej”

Ostatnia próba z 27 września 2016 r., i to próba systemu, który miał już być gotowy operacyjnie, może być wyrokiem na rozwiązanie opracowane za miliardy rubli przez Moskiewski Instytut „Tiepłotiechniki” MIT. Co więcej, rosyjskie media wskazują, że już zlecono opracowanie następcy rakiet „Buława” – tym razem nie MIT, ale Państwowemu centrum rakietowemu GRC im. W.P. Makiejewa. W lipcu 2016 r. dyrektor generalny i główny projektant GRC wprost ogłosił rozpoczęcie prac nad nową rakietą balistyczną, która zastąpi system „Buława”, co więcej potwierdzając, że resort obrony już przydzielił środki na prace rozwojowe.

W prasie specjalistycznej przypomina się bezproblemowe testy innych systemów rakietowych na strategicznych okrętach podwodnych. Te udane starty rakiet wyraźnie pokazują, że problem nie jest w wyszkoleniu załóg okrętowych i nie zachowaniu procedur, ale w samych pociskach „Buława”. Niezależni specjaliści żartują sobie nawet, że okręty typu Boriej mają w rzeczywistości tylko 8 rakiet balistycznych do odpalenia, pomimo posiadania szesnastu silosów na pokładzie. Połowa pocisków nie doleci bowiem do celu.

Testy rakiety balistycznej systemu „Buława” – fot. mil.ru

Winni marynarze, czy sama rakieta?

W mediach rosyjskich zaczęto już bez ograniczeń krytykować system „Buława”, a więc robi się coś, co wcześniej w Rosji było nie do pomyślenia. Wprost wskazuje się na błędne założenia, jakie przyjęli konstruktorzy z instytutu MIT. Wszyscy zaznaczają przy tym, że instytut ten jest ogromnie zasłużony dla Federacji Rosyjskiej. Opracowano tam bowiem rakiety balistyczne „Topol” i „Jars”, które są do dzisiaj podstawą rakietowych wojsk strategicznego przeznaczenia w Rosji.

Jednak specjaliści przypominają też, że MIT nigdy wcześniej nie zajmował się na poważnie systemami odpalanymi z zanurzonych okrętów podwodnych. Może więc być tak, że technologie zastosowane na naziemnych systemach rakietowych nie zostały w odpowiedni sposób dopasowane do potrzeb środowiska morskiego. A to, że konstruktorzy MIT korzystali w „Buławie” z rozwiązań z „Topola” i „Jarsa” jest prawie pewne.

Naziemny system „Topol” stał się dla konstruktorów z instytutu MIT wzorem przy opracowywaniu „podwodnego” systemu „Buława” – i to może być właśnie przyczyna problemów – fot. mil.ru

Przykładem jest sam sposób przechowywania pocisków. W naziemnych systemach mobilnych rakieta balistyczna jest przechowywana cały czas w specjalnym kontenerze startowo-transportowym. W nim pociski dojeżdżają do miejsca działań i z niego też bezpośrednio startują. W przypadku okrętów podwodnych rakiety balistyczne standardowo są ładowane do silosów bez tego kontenera. A właściwie były, ponieważ w systemie „Buława” zastosowano „naziemne” rozwiązanie. Rakiet R-30 są bowiem wpasowywane do silosów okrętowych we własnym kontenerze.

Niezależni rosyjscy specjaliści zdają sobie sprawę, ze konstruktorzy z MIT mieli w tym jakiś swój cel, ale to właśnie w tej innowacji doszukują się źródeł problemów. Wskazują m.in. że w normalnych warunkach pocisk w kontenerze transportowo – startowym ma pewien luz, pozwalający mu na bezpieczne i bezproblemowe opuszczenie pojemnika podczas startu. Luz ten przy wysokich ciśnieniach panujących na dużych głębokościach może być trudny do utrzymania. A przy zetknięciu się metalowej obudowy rakiety ze ścianami kontenera może dojść do bardzo poważnych problemów.

Do tego dochodzi sprawa trzymania parametrów mechanicznych. W przypadku rakiety trójstopniowej odchylenia poszczególnych członów od osi nie mogą być według Rosjan większe od mikronów. Tymczasem pod wodą na pocisk oddziałuję nie tylko ciśnienie, ale również zmieniająca się wraz z głębokością temperatura (w tym skokowo – po wyjściu na powierzchnię). Środowisko startu jest więc w tym przypadku zupełnie inne od tego, jakie mają rakiety systemów „Topol” i „Jars” na wyrzutniach lądowych.

Te różnorodne warunki, w jakich startują „Buławy”, mogą być powodem tego, że nieudane starty rakiet za każdym razem wyglądają zupełnie inaczej i trudno jest w tym wszystkim znaleźć jakieś punkty wspólne.

Jak na razie nie ma odważnego, który by przeciął cały program i przyznał się do błędu. MIT chce więc nadal pracować nad „Buławą”, co tak naprawdę niczego może nie załatwić i nadal co drugi, trzeci pocisk nie będzie trafiał w cel.

Niezależni rosyjscy specjaliści wskazują, że można oczywiście zrezygnować z kontenera startowego w silosie, ale wtedy trzeba będzie pocisk zaprojektować praktycznie od nowa. Można też zwiększyć „luz” w kontenerze poprzez zmniejszenie średnicy rakiety, ale to również oznacza konieczność rozpoczęcia prac projektowych od początku. Można też zwiększyć średnicę samego kontenera co byłoby najłatwiejsze dla producenta (MIT), ale wymaga wprowadzeni gruntownych zmian na okrętach typu Boriej. Przypomnijmy, że w linii są już trzy takie jednostki, a cztery inne są budowane. Nie ma więc szans by teraz zmieniać generalnie konstrukcję ich kadłuba. A bez tego założona skuteczność porażenia zaprogramowanych celów to 50 proc.

Co może zastąpić system „Buława”?

Centrum GEC im. Makiejewa nie zacznie prac nad budową następcy „Buławy” od zera. Od 1986 r. był tam bowiem realizowany program R-39UTTX „Bark”, który miał docelowo zapewnić rakiety dla okrętów typu Boriej projektu 955. Zaplanowano wtedy opracowanie pocisku międzykontynentalnego zdolnego do przenoszenia 10 głowic atomowych na odległość ponad 10 tysięcy kilometrów.

Miała to być odpowiedzią na amerykańską rakietę „Trident-2”, jednak z pewnymi modyfikacjami pod potrzeby rosyjskie. „Bark” miał być np. przygotowany do startu spod pokrywy lodowej. Ostatecznie zadecydowano (w 1998 r.), że ukończony w 73 proc. program zostanie zastopowany, a wykonanie systemu uzbrojenia dla Boriejów zlecono instytutowi MIC, który wcześniej nigdy nie opracowywał rakiet balistycznych dla okrętów podwodnych.

Rzeczywiste przyczyny takiej decyzji do dzisiaj nie są znane. Oficjalnie wskazuje się, że po rozpadzie Związku Radzieckiego część zakładów produkujących komponenty ważne dla rakiet „Bark” znalazło się poza granicami Federacji Rosyjskiej. Problemem było przede wszystkim paliwo TTF-56/3, które trzeba było zastąpić paliwem OPAŁ-MS. Ostatecznie w 1998 r., po trzecim nieudanym starcie rakiety, nakazano przerwanie prac uznając oficjalnie, że mogą one trwać zbyt długo.

Rzeczywiste przyczyny takiej decyzji były jednak prawdopodobnie inne. Wielu rosyjskich dziennikarzy wskazuje na układy osobiste, jakie miał w tamtych czasach marszałek Igor Siergiejew (ówczesny dowódca rosyjskich sił strategicznego przeznaczenia) oraz szef instytutu MIT Jurij Sołomonow.

I być może to właśnie z tego powodu to instytutowi MIT zlecono opracowanie rakiety „Buława”, który miał być morskim odpowiednikiem pocisków balistycznych wykorzystywanych przez naziemne siły strategiczne. Eksperyment okazał się jednak nieudany, ponieważ prace te trwają już 18 lat i nie wiadomo, czy się w ogóle zakończą.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

50 komentarzy

uchachany Piątek, 25 Listopada 2016, 13:59
Niezależny rosyjski specjalista, a do tego anonimus. Pewnie z Langley? :))))))))))))))
rozbawiony Poniedziałek, 10 Października 2016, 12:05
Proponuję w przedmiotowym temacie wspomnieć również.o R-29RMU RSM-54 Siniewa (NATO: SS-N-23), międzykontynentalnych rosyjskich pociskach balistycznych SLBM, które wchodzą w składu uzbrojenia zmodernizowanych atomowych okrętów podwodnych projektu 667BDRM Kalmar (NATO: Delta IV) klasy SLBM. Podwodna część atomowej triady Sił Zbrojnych Rosji jest nadal sukcesywnie rozbudowywana, a program rakietowy Buława, wbrew pewnym zachodnim opiniom, zdecydowanie nie jest zagrożony. Dlatego szczere zapewne obawy, wyrażane przez co poniektórych komentatorów, niekoniecznie mają odzwierciedlenie w stanie faktycznym. Nieprawdaż?
rozbawiony Poniedziałek, 10 Października 2016, 17:07
Uprzedzając (o ile oczywiście zdążę) ewentualne, zapewne w pełni życzliwe, uwagi ze strony innych użytkowników, pragnę sprostować oczywistą pomyłkę pisarską: zamiast "klasy SLBM" powinno być - klasy SSBN (Ship Submersible Ballistic Nuclear), czyli w nomenklaturze NATO, okręt podwodny o napędzie atomowym przenoszący pociski balistyczne klasy SLBM.
ANTYROSJA Piątek, 21 Października 2016, 23:28
Ruskie trolle rozmawiają na forum już nawet same ze sobą, tzn zadają pytania i sami sobie odpowiadają, no tak ale przecież mają płacone za ilość postów, więc czym więcej komentarzy zamieszcza ( choćby głupich ) to wiecej rubli zarobią.
Ps. Rozbawiony, to ja jestem czytając twoje bzdury napisane pewnie po wypiciu flaszki.
wqq Poniedziałek, 10 Października 2016, 10:05
Czyżby potwierdzała się opinia o wyjątkowo niebezpiecznych rakietach rosyjskich ?. Najbardziej niebezpieczne to ONE są dla personelu wyrzutni a dopiero w trzeciej kolejności dla domniemanego celu jak oczywiście dolecą . Mimo tych wszystkich problemów i tak stanowi to duży sukces techniczny z czasem dopracują szczegóły i będą szantażować świat wszędzie tam gdzie dotrze OP Rosji . MY natomiast od kilku lat mamy mocno zaawansowane dialogi techniczne , analizy rynku i .. i wiadomo że nawet w tym 5-cioleciu nie będzie nosiciela czyli OP a co tu mówić o rakietach na ich pokładzie . Nie ma co krytykować Rosjan należy się skoncentrować na własnych problemach chociażby na amunicji do KRABA , Raka czy Leoparda nie wspominając o tak zaawansowanym technologicznym produkcie jak hełm kompozytowy dla żołnierza czy kamizelka kuloodporna.
bmc3i Niedziela, 09 Października 2016, 8:42
Przede wszystkim, Putin osobiście wybrał MITT jako konstruktora pocisku R-30. Raz na skutek lobbingu ówczesnego MinObra Iwanowa, dwa że szef MITT - protegowany Putina - osobiście zapewnił na Kremlu, że "Buława będzie sukcesem". Wowa wybrał MITT konstruktorem R-30, instytut który nigdy dotąd w historii nie skonstruował nawet boi ratunkowej wystrzeliwanej spod wody, zostawił natomiast na lodzie wszystkie dysponujące dziesięcioleciami doświadczenia w SLBM radzieckie biura konstrukcyjne, z biurem Makijewa na czele. W konsekwencji, moskiewski instytut musiał na nowo rozwiązywać m.in. problem rozciągania się dużych pocisków podczas wynurzania z wody, z którym po raz pierwszy zetknęli się 40 lat temu Amerykanie przy konstruowaniu pocisków Trident II D-5. Zjawisko to powstanie na skutek faktu, że w przypadku dużych SLBM czepiec balistyczny wynurza się szybciej niż dolny kraniec pierwszego stopnia napędowego. W efekcie Buława od początku nękana była probloemami technicznymi, Putin osobiście jeździł do Mass gasić pożar w biurze Makijewa któremu przyznano jedynie opracowanie systemu rakietowego dla okrętów typu Borej, a które zaczęło się domagać przekazania mu programu Buławy, natomiast Sergiej Kowaljow - guru i nestor radzieckich konstruktorów atomowych okrętów podwodnych stwierdził krótko przed śmiercią, że gdyby w ZSRR tak prowadzono programy rakietowe jak program Buławy, skończyłoby się rozstrzelaniami.
Makumba Niedziela, 09 Października 2016, 2:51
POLSKA nie ma takich problemow , Polska nie wie jeszcze co to rakieta a Mon bedzie rzucal dzidami
suawek Czwartek, 20 Października 2016, 9:57
Polska nie udaje mocarstwa. nie straszy sąsiadów. Taka ofensywna broń nam niepotrzebna.
live_looker Piątek, 07 Października 2016, 14:12
Zestawienie testów R-30 Buława[2] Data Wynik Uwagi
11/12/03 Test odpalenia atrapy pocisku
23/08/04 Test odpalenia
Testy w locie
1. 27/09/05 (?) Pierwszy test w locie. Odpalenie z wynurzonego okrętu podwodnego. Raporty o awarii silnika III stopnia.
2. 21/12/05 Pierwszy start z zanurzonego okrętu podwodnego
3. 07/09/06 Start z zanurzonego okrętu. Awaria silnika I stopnia wkrótce po starcie
4. 25/10/06 Start z zanurzonego okrętu. Awaria silnika III stopnia
5. 24/12/06 Start z wynurzonego okrętu. Awaria silnika III stopnia
6. 28/06/07 Niepotwierdzone raporty o problemach z jedną z głowic
7. 10/11/07 Awaria silnika I stopnia wkrótce po starcie
8. 18/09/08 Awaria post-bustera
9. 28/11/08 Pierwszy całkowicie udany test
10. 23/12/08 Awaria silnika III stopnia
11. 15/07/09 Awaria silnika I stopnia
12. 10/12/09 Awaria silnika III stopnia[3]
13. 07/10/10 Test udany[4]
14. 29/10/10 Test udany[5]
15. 28/06/2011 Pierwszy test ze startem z "Jurij Dołgoruki" projektu 955
16. 27/08/2011 Udany test z pokładu "Jurij Dołgoruki"
17. 28/10/2011 Z pokładu "Jurij Dołgoruki"
18. 23/12/2011 Udany test odpalenia salwy rakiet (dwie rakiety) z pokładu "Jurij Dołgoruki"
19. 23/12/2011 Udany test odpalenia salwy rakiet (dwie rakiety) z pokładu "Jurij Dołgoruki"
20. 06/09/2013 Nieudany test z pokładu "Aleksandra Newskiego"
21. 10/09/2014 Pierwsze odpalenia z pokładu "Władymir Monomach"
22. 29/10/2014 Z pokładu "Jurij Dołgoruki"
23. 28/11/2014 Z pokładu "Aleksandr Newski"
24. 14/11/2015 Udany test odpalenia salwy rakiet (dwie rakiety) z pokładu "Władymir Monomach"
25. 14/11/2015 Udany test odpalenia salwy rakiet (dwie rakiety) z pokładu "Władymir Monomach"
------------------------
Niech sobie każdy sam odpowie czy Buława jest sprawna czy nie ....
yaro Piątek, 07 Października 2016, 8:01
estawienie testów R-30 Buława[2] Data Wynik Uwagi
11/12/03 Test odpalenia atrapy pocisku
23/08/04 Test odpalenia
Testy w locie
1. 27/09/05 (?) Pierwszy test w locie. Odpalenie z wynurzonego okrętu podwodnego. Raporty o awarii silnika III stopnia.
2. 21/12/05 Pierwszy start z zanurzonego okrętu podwodnego
3. 07/09/06 Start z zanurzonego okrętu. Awaria silnika I stopnia wkrótce po starcie
4. 25/10/06 Start z zanurzonego okrętu. Awaria silnika III stopnia
5. 24/12/06 Start z wynurzonego okrętu. Awaria silnika III stopnia
6. 28/06/07 Niepotwierdzone raporty o problemach z jedną z głowic
7. 10/11/07 Awaria silnika I stopnia wkrótce po starcie
8. 18/09/08 Awaria post-bustera
9. 28/11/08 Pierwszy całkowicie udany test
10. 23/12/08 Awaria silnika III stopnia
11. 15/07/09 Awaria silnika I stopnia
12. 10/12/09 Awaria silnika III stopnia[3]
13. 07/10/10 Test udany[4]
14. 29/10/10 Test udany[5]
15. 28/06/2011 Pierwszy test ze startem z "Jurij Dołgoruki" projektu 955
16. 27/08/2011 Udany test z pokładu "Jurij Dołgoruki"
17. 28/10/2011 Z pokładu "Jurij Dołgoruki"
18. 23/12/2011 Udany test odpalenia salwy rakiet (dwie rakiety) z pokładu "Jurij Dołgoruki"
19. 23/12/2011 Udany test odpalenia salwy rakiet (dwie rakiety) z pokładu "Jurij Dołgoruki"
20. 06/09/2013 Nieudany test z pokładu "Aleksandra Newskiego"
21. 10/09/2014 Pierwsze odpalenia z pokładu "Władymir Monomach"
22. 29/10/2014 Z pokładu "Jurij Dołgoruki"
23. 28/11/2014 Z pokładu "Aleksandr Newski"
24. 14/11/2015 Udany test odpalenia salwy rakiet (dwie rakiety) z pokładu "Władymir Monomach"
25. 14/11/2015 Udany test odpalenia salwy rakiet (dwie rakiety) z pokładu "Władymir Monomach"
------------------
to tak z wiki i niech kazdy sam sobie odpowie czy buława już jest groźna czy jeszcze nie
das Czwartek, 06 Października 2016, 20:17
Maja szczęście że samolikwidacja nie nastąpiła w chwili startu na pokładzie albo tuż nad nim bo skończyli by jak załoga Kurska.
STek Czwartek, 06 Października 2016, 19:09
Buława to skomplikowany pocisk i został trochę "przekombinowany". Powstał dla przełamywania systemów antyrakietowych, trzeci stopień rakiety jest na paliwo ciekłe, buława ma być szybka i umieć wykonywać manewry. Ale historia ostatnich startów pokazuje, że coraz mnie prób kończy się nieudanie.

Dla przykładu "minuteman III" to zwykła petarda na paliwo stałe, poruszająca się po krzywej balistycznej. Najłatwiejszy cel do zestrzelenia przez S-500.

Natomiast buława zostanie dopracowana. Dziś 20% buław może nie doleciałoby do celu, ale te które dolecą cel osiągną. Z drugiej strony wydaje się wątpliwe, żeby minutemany przebiły się przez rosyjski system antyrakietowy. Amerykanie to wiedzą i dlatego zbliżają się z tymi swoimi "tarczami" do granic Rosji, a jakie rakiety w tych tarczach tam umieszczą, to nawet Polacy wiedzieć o tym nie będą. Wyrzutnie w Redzikowie mają być podobno takie jak na krążowniku AEGIS. Czyli można tam umieszczać różne rakiety.

minuteman czy traident to trzydziestoletnie, przestarzałe, proste petardy. Rosjanie też by mogli w takie się bawić, ale wolą iść do przodu.
bmc3i Niedziela, 09 Października 2016, 8:49
A co takiego "do przodu" jest w Buławie? Silniki na paliwo stałe, które zachodnie źródła oceniają na poziom technologiczny amerykanskiego Trident I C-4, CEP na poziomie 250 metrów, podczas gdy Trident D-5 już 30 lat temu w chwili pierwszych testów dowódł celności CEP 90 metrów na dystansie 6500 Mm, czy te bajki o manewrowaniu głowic MIRV pozbawionych wlasnych silników bo matematycznie jest niemożliwe umieszczenie dodatkowego cieżaru głowic (silniki i paliwo do nich) w pocisku balistycznym dysponującym niezwykle małym w porównaniu choćby z radziecką Siniewą udźwigiem? No chyba że Rosjanie wymyślili sposób manewrowania aerodynamicznego w próżni.....
Polanski Niedziela, 09 Października 2016, 23:35
Też to zauważyłem. Jest dużo niejasności w tym programie pocisków manewrujących. Po pierwsze kiedy taki pocisk manewruje? Po wejściu w gęste warstwy atmosfery? Przy takich prędkościach? Nawet w programie wahadłowców nie można było przez jakiś czas pozwolić sobie na manewry. Poza tym jak korygować trajektorię? Jakieś lotki? W kosmosie manewrować? Ot tak sobie? Czy ma własny radar ostrzegawczy i wykonuje uniki? A może jest sterowany z ziemi? Każda sekunda, to ile km w kosmosie? 8km?
Extern Piątek, 07 Października 2016, 8:45
Minuteman III też potrafi manewrować swoim ostatnim członem, tym z głowicami, oczywiście tylko w granicach dopuszczalnych przez traktat SALT, Czyżby Buława łamała postanowienia tego traktatu odnośnie dopuszczalnych granic zmian prędkości jakie może wykonywać człon z głowicami?

A zastosowanie paliwa stałego w tym pocisku to zaleta nie wada, to upraszcza i zwiększa niezawodność konstrukcji, ułatwia obsługę, skraca czas przygotowania pocisku do startu, obniża koszty utrzymania pocisku w stanie gotowości, wiele wiele zalet.
Polanski Niedziela, 09 Października 2016, 23:39
Manewrowanie poprzez zmianę prędkości. Przyśpieszanie bądź zwalnianie. To sie trzyma kupy. Bo zmiana trajektorii to raczej nie możliwe.
Extern Poniedziałek, 10 Października 2016, 17:00
A dlaczego nie możliwe? Lekkie korekty toru poruszania się są na pewno możliwe. Zależy w którą stronę przyłożymy wektor ciągu silników korekcyjnych.
W końcu kosmonauta latający wokół wahadłowca przy pomocy plecaka z napędem tak ślicznie przedstawiony w filmie "Grawitacja" to fakt a nie tylko prawda ekranu :-).
krzysiek84 Czwartek, 06 Października 2016, 20:48
I zaliczać wpadę za wpadą. Ach ta rosyjska technia wojskowa; 17% obywateli żyje w ubóstwie, ale udają mocarstwo, którym nie są.
Davien Czwartek, 06 Października 2016, 20:41
Jak na razie to na 26 startów Buław nie udało się 14 a jeden jest połowiczny, to raczej 20% doleci do celu:) Widze że kolejny powtarza rosyjska propagande o Redzikowie, prawda niestety jest taka że to nie są klasyczne VLS 41 tylko wyrzutnie dopasowane wyłacznie do SM_3 i nic innego stamtad się nie odpali . Ciekawe jak nieistniejacy jeszcze S-500 może cokolwiek zestrzelić czyzby podróże w czasie:)) Może się najpierw zapoznaj z tematem zanim znowu bajki wypiszesz:))
szafa Czwartek, 06 Października 2016, 17:26
Niech Rosjanie zwrócą się do MESKO, na pewno w ciągu kilku miesięcy zbudują im nowe buławy
kij Czwartek, 06 Października 2016, 16:24
Nie widzę problemu. Jeśli są problemy z celnością, należy zwiększyć moc głowic :D
Davien Czwartek, 06 Października 2016, 20:43
Jak chcesz zwiększyc moc głowic skoro RS-30 nie ma dostatecznego udzwigu i jedynie jest w stanie przenieść 6 lekkich głowic? Zmniejszysz ich liczbę?? Czy stracisz kolejne miliardy rubli i kilka lat na opracowanie nowych głowic??
Kiks Czwartek, 06 Października 2016, 17:22
Masz rację, w końcu lepiej zadziała autodestrukcja w momencie samego odpalania. Przy okazji destrukcja okrętu. Prawdy nie znamy. Być może są spore problemy ze "stabilnością".
Poza tym co ci to da, jak pocisk zboczy np. 50 kilometrów? Przy kilkukilometrowej średnicy kuli ognia po wybuchu średniej mocy głowicy, raczej niewiele.
Wujek dobra rada Wtorek, 11 Października 2016, 21:43
Człowieku weź sobie sprawdź na symulatorze zasięg rażenia broni nuklearnej zanim coś napiszesz
Piotr34 Czwartek, 06 Października 2016, 17:16
Jasno widac ze sa tez problmy z niedolatyaniem do celu.Chyba umiesz czytac?Dobrze-niech topia kase.
Tymczasowy Czwartek, 06 Października 2016, 23:51
Dokladnie. Niech tez sobie robia gigantyczne manewry. Poki co, starcza na wynaturzone ekscesy Putina, szefa nienormalnego panstwa. Zagonili narod w ugol, ale sa tego granice.
Jaca Czwartek, 06 Października 2016, 15:42
I pomyśleć że Tridenty odpalano z okrętów podwodnych jeszcze w latach 70-tych ub.wieku. Już wtedy w Stanach radzono sobie z technologią odpaleń ze środowiska morskiego.
inny_jaca Piątek, 07 Października 2016, 9:51
------------
Prawdą jest, że ogólna liczba prób zakończonych sukcesem jest większa od tych, które się nie udały. Od początku uruchomienia programu "Buława" odpalono w sumie 26 rakiet R-30 podczas 21 testów. Tylko osiem pocisków okazało się nie być w pełni sprawnymi, a więc mniej niż jedna trzecia.
------------
Z artykułu
buszmen Czwartek, 06 Października 2016, 19:36
amerykanie posiadają tylko rakiety na paliwo stałe w swoich OP, czyli jakby to powiedzieć mają straszne starocia, Rosjanie poszli dalej i maja rakiety z kierowanym wektorem ciągu czyli ostatni człon jest na paliwo ciekłe i pozwala sterować lotem głowicy
bmc3i Niedziela, 09 Października 2016, 8:56
Post Boost Vehicle nie jest kolejnym stopniem napędowym, i każdy pocisk SLBM/ICBM MIRV posiada PVB z silnikami manewrowymi (bo nie napędzają niczego) na paliwo ciekłe. Inaczej się nie da.
Jakby nie powiedzieć, Rosjanie po serii katastrof morskich swoich okretów SSBN przenoszących pociski SLBM na paliwo ciekłe, w tym katastrof związanych wlasnie z tym rodzajem paliwa, juz od jednostek projektu 941 (Tajfun), także przeszli na SLBM napedzane paliwem stałym (R-39)..
Extern Piątek, 07 Października 2016, 9:07
Nie można sterować lotem ostatniego członu pocisku (tego z głowicami) bardziej niż na to pozwala traktat SALT.
Amerykanie też mają rakiety pozwalające na manewry ostatnim członem, choć rzeczywiście podobno na paliwo stałe, to pewno jakaś odmiana silników hybrydowych.
lejoncy_z_jacy Czwartek, 06 Października 2016, 17:42
Czy ty w ogóle umiesz czytać cokolwiek ze zrozumieniem czy już w tym USA zanika taka umiejętność. Rosjanie przed Buławą też mieli pociski bailstyczne wystrzeliwane z okrętów pododnych i to bardziej niezawodne - TEN POCISK JEST STWORZONY PO TO ABY DZIĘKI MANEWROWANIU GŁOWICY W OSTATNIEJ FAZIE LOTU BYŁ NIE DO ZATRZYMANIA!!! tak jak jest to w Jarsach - i jeżeli nie rozumiesz jaka jest różnica pomiędzy zwykłym pociskiem, z zadaną i łątwą do przewidzenia i trajektorią lotu a pociskiem , w którym GŁOWICE MANEWRUJĄ W OSTATNIEJ FAZIE LOTU to czas zacząć rozwiązywać krzyżówki - może coś to ci pomoże.
Do tego start wykonany był na 50 m !!! głębokości - i twoje USA robi w portki bo wie dokładnie że taki okręt z 16 pociskami, które są nie do zniszczenia szachuje twój umiłowany kraj. Jak na razie to wielkie USA imperium Ipohona nie jest w stanie skonstruować czegokolwiek podobnego - bo ich stare niezawodne rakiety mają ZWYKŁĄ BALISTYCZNĄ TRAJEKTORIĘ - z która radzą sobie systemy przeciwrakietowe Rosji. Do tej pory USA myślało że jest takim hegemonem że nikt nie odważy się powiedzieć SPRAWDZAM - a tutaj upadająca Rosja mówi SPRAWDZAM w Syrii i hegemon tupie nóżkami i straszy sankcjami - he,he.
A samoloty służą do zrzucania bomb a nie jak F22 latania i robienia beczek z pętelką wokół starych Su24 - bo F22 zrzuca celnie bomby na wydmy.
O SARAMACIE lepiej nie wspominać - bo to już całkiem inna liga.
No ale zawsze mają ZUMWALTA i F35 - tak na wystawę.
Polanski Piątek, 07 Października 2016, 17:10
Daj spokój. Nie naprężaj się tak, bo ci żyłka pęknie. Dzisiaj przeczytałem, że program Buława będzie anulowany i rozpoczną budowę nowego pocisku przez inne biuro projektowe. Buławę zaprojektowali ci od pocisków lądowych i bez doświadczenia morskiego, stąd te problemy. Teraz nowy pocisk ma zaprojektować biuro MIT czy jakiś tak. Będzie dobrze.
Mac Czwartek, 06 Października 2016, 12:13
Gratuluje! Bardzo rzetelny artykuł. Wreszcie szersze grono czytelników ma możliwość zapoznać się z danymi dot. rakiety "Buława" i projektu R-39UTTX „Bark” z pominięciem dziwactw rodem z "wiki", które tylko zaciemniają ogólny obraz.
Jacek Czwartek, 06 Października 2016, 11:51
Proponuję uzupełnić przedmiotowy artykuł o istotne, moim zdaniem informacje. W dniu 27 września 2016 roku jedna z wystrzelonych Buław wystartowała pomyślnie i jej ćwiczebne głowice trafiły w cele na poligonie Kura na Kamczatce. Poprzednia próba rakietowa odbyła się 14 listopada 2015 roku. Wtedy dwie rakiety Buława wystrzelone zostały z okrętu podwodnego "Władimir Monomach" (K-551), a test poligonowy zakończył się pełnym powodzeniem.
jasio Czwartek, 06 Października 2016, 22:14
problem w tym że ta druga zamiast na Kamczatkę skierowała się na... Moskwę...
Davien Czwartek, 06 Października 2016, 20:46
Akurat rosyjskie żródła np Prawda twierdzą że start w 2015r był kompromitacją bo zawiodły obydwie rakiety.
Jacek Sobota, 08 Października 2016, 14:20
Proszę więc zacytować wspomniane "rosyjskie źródła". Natomiast podana przez mnie informacja pochodzi z polskiego portalu internetowego - altair.com.pl, "Test dwóch Buław", 15.11.2015 r.
Davien Poniedziałek, 10 Października 2016, 13:12
Tu masz tabelę 24 June 2004 Failure Ground Solid propellant engine exploded during the test.[46]
01 23 September 2004 Success Surfaced Dmitri Donskoi Pop-up test.[46]
02 27 September 2005 Success Surfaced Dmitry Donskoi First flight test.[46]
03 21 December 2005 Success Submerged Dmitry Donskoi First launch from a submerged submarine.[46]
04 7 September 2006 Failure Submerged Dmitry Donskoi The first stage failed shortly after launch.[46]
05 25 October 2006 Failure Submerged Dmitry Donskoi Failure of the first stage.[46]
06 24 December 2006 Failure Surfaced Dmitry Donskoi Problems with the third stage.[46]
07 29 June 2007 Partial Failure Submerged Dmitry Donskoi Warheads hit targets at the Kura testing range,[46] but one of the warheads didn't.[47]
08 18 September 2008 Success Submerged Dmitry Donskoi Launch at 18:45, warheads hit target at 19:05.[46][48]
09 28 November 2008 Success Submerged Dmitry Donskoi The first statements suggests that the test was a success.[46][49]
10 23 December 2008 Failure Submerged Dmitry Donskoi The missile malfunctioned during firing of its third stage and self-destructed on command.[46][50]
11 15 July 2009 Failure Submerged Dmitry Donskoi The missile malfunctioned during firing of its first stage and self-destructed.[46][51]
12 9 December 2009 Failure Submerged Dmitry Donskoi The missile malfunctioned during firing of its third stage.[46][52][53]
13 7 October 2010 Success Submerged Dmitry Donskoi Targets at the Kura Test Range in the Russian Far East were successfully hit.[9][46]
14 29 October 2010 Failure Submerged Dmitry Donskoi Launch from the White Sea. Targets at the Kura Test Range were hit unsuccessfully.[36][46]
15 28 June 2011 Failure Submerged Yury Dolgorukiy First launch from standard missile carrier from the White Sea. Targets at the Kura Test Range were hit unsuccessfully.[54]
16 27 August 2011 Failure Submerged Yury Dolgorukiy Launch from the White Sea. Targets at the Pacific Ocean were hit unsuccessfully at a range, self-destruction of 120 km (75 mi).[55] First full-range test.[56][citation needed]
17 28 October 2011 Success Submerged Yury Dolgorukiy Successful launch from the White Sea. Warheads hit target at the Kura test range in Kamchatka.[57]
18,19 23 December 2011 Success Submerged Yury Dolgorukiy A salvo launch involving two missiles. Warheads hit designated targets at the Kura test range in Kamchatka.[58][citation needed]
20 6 September 2013 Failure Submerged Alexander Nevsky[59] A malfunction in one of its systems on the second minute of the flight.[60][citation needed]
21 9 September 2014 Success Submerged Vladimir Monomakh Hit the designated target at the Kura test range[61]
22 29 October 2014 Success Submerged Yury Dolgorukiy Successfully completed the launch of an intercontinental ballistic "Bulava" missile.[62]
23 28 November 2014 Success Submerged Alexander Nevsky Alexander Nevsky fired the missile from under water in the Barents Sea and it landed on a military training ground in Russia's far eastern peninsula of Kamchatka, as planned.[63]
24 15 November 2015 Failure
Failure Submerged Vladimir Monomakh In November of 2015, the Vladimir Monomakh sub fired two missiles while submerged. One of the missiles self-destructed during the boost phase and the other failed to deliver its warheads to the specified target. After being sent back to the manufacturer, it was determined that the missiles failed due to manufacturing defects.[13]
25 June 2016 Postponed?
Postponed? Submerged Monomakh Dolgorukiy At least two launches are planned in 2016.[64][citation needed]
26 27 September 2016 Success
Failure Submerged Yury Dolgorukiy Two missiles were launched, one successfully stroke a designated target at the Kura range, another one was self-destroyed. [65][66]
Davien Poniedziałek, 10 Października 2016, 13:11
Pravda.ru wystarczy? Czy chcesz jeszcze tablelę ze startów Buław,tylko nie tą polską w której jest sporo błędów.
Tu masz cytat ze strony:
Last year, the Vladimir Monomakh sub fired two missiles from under the water. However, one of the missiles self-destructed, and the other one did not pass the test for accuracy. The remaining missiles were sent back to the manufacturer to determine the causes of the failure. It was established that the failure occurred because of production defects.
Na 26 prób nieudanych było 14 i jedna częściowo udana
Polanski Piątek, 07 Października 2016, 17:14
Dzisiaj czytałem, że program Buława zawodzi i go zakończą. Będzie projektowany nowy pocisk przez biuro MIT czy jakoś tak. Problemem jest podobno fakt że Buława została zaprojektowana przez tych co stworzyli pociski lądowe, te Jarsy i Topole czy jakoś tak. Wykorzystali elementy tamtych rakiet i klops. Biuro MIT ma doświadczenie w konstruowaniu rakiet morskich.
olo Czwartek, 06 Października 2016, 11:44
SKANDAL jak to Putin mówił że wszystko działa i trafia w 100%.
rozbawiony Czwartek, 06 Października 2016, 11:42
Natomiast Wojsko Polskie nie ma żadnych problemów z rakietami, gdyż praktycznie żadnych nie posiada. Mowa oczywiście o własnych rakietach, a nie o zakupionych za granicą lub produkowanych na licencji. Jak się nic nie testuje, to odnosi się również niepowodzeń. Jest takie znane (?) powiedzenie - Nie myli się tylko ten, kto nic nie robi.
Kiks Czwartek, 06 Października 2016, 14:01
Ale o co ci chodzi? Rzeczowy, spokojny artykuł. A to, że nie mamy własnych rakiet to przez dziesiątki lat starali się właśnie ruscy. Kolejne lata to już Niemcy i USA. Brakuje nam izraelskiego zaparcia. Zresztą oni do tej pory zaprzeczają, że mają broń jądrową.
Mła Czwartek, 06 Października 2016, 11:42
Nie rozumiem dlaczego rozdmuchuje się sztucznie ten problem Rosjanie po prostu testowali systemy autodestrukcji rakiety i tyle.
sdf Czwartek, 06 Października 2016, 11:08
No rusofile do dzieła - wyjaśnić mi tutaj jak to jest z tą waszą "najlepszą" na świecie technologią. Tylko bez zmieniania tematu w waszym stylu -"a u was biją murzynów".
Piotr34 Czwartek, 06 Października 2016, 17:19
"u was bija murzynow"
Juz to zaczeli robic(tzn.gadac o "murzynach").
tylko pytam Czwartek, 06 Października 2016, 14:04
@sdf
.. a jak się ma ? Co konkretnie masz na myśli ?
gość Czwartek, 06 Października 2016, 10:28
Im więcej mają problemów tym lepiej dla świata.
Tymczasowy Czwartek, 06 Października 2016, 23:55
Moze nawet dla "naroda" zagonionego "w ugol" takze. Choc Rosja zawsze, mimo szans, wybierze sobie dyktature. Spadek po Tatarach.