Kolejne opóźnienia dołączenia rosyjskiego modułu Nauka do ISS

14 czerwca 2018, 10:10
Nauka_1
Fot. Khrunichev

Jeszcze niedawno wystrzelenie Nauki planowano na sierpień 2019 r. Teraz mówi się już o listopadzie przyszłego roku. Jednak źródła zbliżone do kosmodromu Bajkonur przewidują jakoby, że dojdzie do tego dopiero w 2020 roku.

Po tym, jak technicy wykryli zanieczyszczenie zbiorników na materiał pędny, moduł Nauka trafił na naprawę do Państwowego Produkcyjno-Badawczego Centrum Kosmicznego imienia M. Chruniczewa. Problemy miały wkrótce zostać zażegnane. Jeszcze w kwietniu br. prokremlowskie media informowały, że startu Nauki można spodziewać się w sierpniu 2019 r.

Tymczasem 11 czerwca portal sputniknews.com opublikował informację, z której wynika, że „Multipurpose Laboratory Module (MLM) Nauka” poleci w przestrzeń kosmiczną najwcześniej w listopadzie przyszłego roku. Autorzy artykułu powołują się natomiast na swoje źródło w Centrum Kosmicznym Bajkonur, stwierdzając, że Centrum im. Chruniczewa i zakłady RKK Energia potrzebują prawdopodobnie jeszcze dużo czasu, by przygotować Naukę do jej misji. W związku z tym można się rzekomo spodziewać dalszych opóźnień i jest ponoć całkiem realne, że wyniesienie modułu odsunie się na rok 2020.

Taki poślizg będzie oznaczał również opóźnienie w przyłączeniu do ISS kolejnych rosyjskich modułów, które mają w przyszłości zadokować do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej za pośrednictwem Nauki.

Dawne plany zakładały wyniesienie Nauki w przestrzeń kosmiczną w 2007 r. W kolejnych latach inżynierowie zmagali się jednak w tej konstrukcji z kolejnymi problemami technicznymi. Usterki dotyczyły systemu napędowego, wycieków paliwa i związanych z tym poważnych zanieczyszczeń poszczególnych elementów. W 2013 r. moduł nie przeszedł prób technicznych zorganizowanych przez firmę RKK Energia.

KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Greg
czwartek, 14 czerwca 2018, 17:59

Rosyjskie moduły są ciasne i prymitywne nie wiem dlaczego jeszcze się z tym modułem pieszczą tyle lat

nierusofob
czwartek, 14 czerwca 2018, 18:30

Amerykańskie są duże bo USA używa czystego tlenu o ciśnieniu 1/3 atm. Rosjanie używają normalnej atmosfery gdyż twierdzą że czysty tlen jest szkodliwy dla zdrowia i niebezpieczny (pożarowo)

dawaj więcej
piątek, 15 czerwca 2018, 10:53

Brawo, informacja aktualna w latach 70-tych, jeszcze jakieś mądrości?

janusz
czwartek, 14 czerwca 2018, 20:25

amerykanie też używaja powietrza od kiedy spalił się apollo 1 z załogą. Typowy rusofil: nic nie wie ale będzie pyszczył

uze
czwartek, 14 czerwca 2018, 19:40

Aha, a to wszystko na wspólnej stacji w której z części międzynarodowej, do rosyjskiej przechodzi się swobodnie bez napotkania żadnej śluzy izolującej te dwa odmienne pod względem składu gazowego światy. Idź bajdurzyć dalej, ale lepiej do innej piaskownicy.

RU the best
czwartek, 14 czerwca 2018, 20:40

Kosmonauci wożą ze sobą maciupkie siły inwazyjne które bronią historycznie rosyjskich modułów zamieszkanych przez rosyjskojęzyczną ludność przed agresywnym dopływem tlenu z innych wrogich części stacji. Wstrętne NATO osacza Rosję nawet w kosmosie.

bropata
czwartek, 14 czerwca 2018, 14:04

I jakoś wcale się temu nie dziwię. Widać, że polityka ma wpływ także na Kosmos.

Fanklub Daviena
czwartek, 14 czerwca 2018, 13:22

No to długo sobie nie polata, bo Rosja nie chce podpisać z USA umowy o przedłużenie programu ISS ponad 2024. Co oznacza, że albo cała ISS pójdzie z dymem, albo odłączą się moduły rosyjskie (są autonomiczne i mogą funkcjonować bez amerykańskich) i część amerykańska spłonie i zostanie tylko rosyjska albo w 2025 jedyną stacją kosmiczną będzie chińska, bo w 2025 Chińczycy wystrzelą swoją, albo będzie stacja rosyjsko-chińska i np. Chińczycy przyłączą się do części rosyjskiej ISS po pozbyciu się przez Rosjan części amerykańskiej. Równocześnie amerykańskiej i chińskiej części nie może być, bo senat \"miłującego pokój i współpracę międzynarodową\" narodu amerykańskiego ustawą zabronił jakiejkolwiek współpracy kosmicznej z Chińczykami.

Piotr
piątek, 15 czerwca 2018, 20:49

ha ha ha ! jasne... przecież wy nie jesteście w stanie wyprodukować samochodu na miarę fiata 500 :P to gdzie wy do kosmosu :P ruskie to pocieszny naród... :P

Badum tsss
niedziela, 17 czerwca 2018, 14:16

Hahaha. Rosja zbudowała 5 modułów ISS, USA 4. Transportem ludzi zajmuje się Rosja, USA już się w to nie bawi od ponad dekady. Kolejne 4 moduły ostatnie dostarczy Rosja. Co wy jesteście w stanie wyprodukować?

Davien
niedziela, 17 czerwca 2018, 16:38

ładnie to tak kłamać:) USA nie lata na ISS od 2011r wiec całe 7 lat a nie dekada:) Rosyjskie moduły to głównie magazyny i węzły cumownicze, moduł Zaria istotnie zbudowali Rosjanie ale dla USA które za niego zapłaciło. Rosja nie może dostarczyć Nauki a tobie sie maży cos więcej? No ale tylko marzenia wam zostały:)

POLAK
piątek, 15 czerwca 2018, 20:43

buahahaha ! ale bajki ! zachodnie są autonomiczne, nie rosyjskie :P

cynik
piątek, 15 czerwca 2018, 12:27

Aha... Artykuł jest o tym jak to Rosjanie ponad 10 lat nie potrafią skonstruować jednego modułu a Ty w odpowiedzi snujesz fantazje na temat jak sobie latają samodzielnie [albo za chińskie pieniądze] w kosmosie...

Davien
czwartek, 14 czerwca 2018, 19:01

Jak Rosja odłaczy swoje moduły( ciekawe jak i czym) to pospadaja jeden po drugim bo sterowanie jest w zachodnich:) Częśc amerykańsko/japońsko/Eurtopejska nie dośc ze jest autonomiczna w przeciwieństwie do rosyjskiej to jeszcze sterowanie orbitalne jest w modułach USA wiec powodzenia;) Aco do nowej stacji?? A czym ja Rosja wyniesie jak nie ma odpowiednich rakiet:) No ale jak chca znowu odmrozic sobie uszy na Kremlu...

yaro
czwartek, 14 czerwca 2018, 19:24

Davien co Ty bredzisz, znów sobie nową gierkę zainstalowałeś?, w amerykańskich nie ma żadnego sterowania w amerykańskich nie mieszka się w nich tylko w rosyjskim, główny moduł ISS jest rosyjski i jako pierwszy znalazł się w kosmosie i tam jest sterowanie ..... No naprawdę pranie mózgu masz zrobione wyśmienicie ..

Davien
czwartek, 14 czerwca 2018, 22:36

Dziecko, z czterech rosyjskich modułów trzy to typowo magazynowo cumownicze, w jedym jest aparatura podtrzymania zycia zdublowana chocby w Discovery. Moduł Zaria jest modułem Amerykańskim bo USA za niego zapłaciło a Rosjanie jedynie go zbudowali wiec osmieszaj się dalej:) PS Sterowanie połozeniem stacji i ogólne zarzadzanie sa w modułach zachodnich wiec powodzenia. Z Zarii juz dawno przeniesiono wszystkie funkcje:))

arek
czwartek, 14 czerwca 2018, 19:43

sterowanie nie jest w module rosyjskim i choćbyś tupał nóżkami to tego nie zmienisz :P

to nie klocki lego idioto
czwartek, 14 czerwca 2018, 17:48

Tak ci powiedzieli na apelu? Współczuję.

janusz
czwartek, 14 czerwca 2018, 16:18

ależ was bolą kolejne porażki waszego ulubionego byłego mocarstwa :) Aż miło popatrzeć.

JP2GMD
czwartek, 14 czerwca 2018, 13:55

ISS jest jak stary Passat - skarbonka bez dna. Dobrze, że w końcu zdejmą to z orbity.

Hanys
czwartek, 14 czerwca 2018, 13:10

\"Dobrze\" że USA nie ma takich problemów, wciąż próbują skopiować znakomite rosyjskie silniki, na razie bez skutku :)

Davien
niedziela, 17 czerwca 2018, 16:41

A niby po co maja kupowac przestarzałę rosyjski RD-180 jak maja o wiele lepsze silniki. To wy w Rosji niepotraficie dogonic prawie 60-cio letniego F-1 A silnik pokroju SSME to dla was czarna magia:) PS Czemu Rosja nie uzywa tych \"znakomitych\" silników tylko lata na antycznych RD-107 lub niewiele młodszych RD-275 czyli lekkiej modernizacji RD-253:) Ciekawe co:)

suawek
czwartek, 14 czerwca 2018, 21:18

artykuł nie jest o silnikach

uze
czwartek, 14 czerwca 2018, 19:50

Ale bzdury. Znakomita w RD-180/181 jest przede wszystkim cena. To że Atlas który jeszcze chwilowo dzierży tytuł konia roboczego na nich lata to nie znaczy że to jakiś cud techniki. Widać to najbardziej po tym jak ta rakieta jest do tyłu jeśli chodzi o osiągi w porównaniu do Falcona9 który lata na autorskich silnikach zaprojektowanych i zbudowanych w SpaceX. Antaresa jako drugiej rakiety latającej na importowanych silnikach nawet nie ma co w ogóle porównywać, bo zabraknie skali żeby go w tym porównaniu odnaleźć. Do tego jest jeszcze całkiem dobra, choć koszmarnie droga Delta IV Heavy która również lata na amerykańskich silnikach. Czasy RD-180 są policzone bo raz że już nie ma specjalnie woli politycznej karmienia Rosji, skoro ona karmiącą rękę tylko kąsać potrafi, nawet ULA nie ma zamiaru w nieskończoność oferować Atlasa, bo pełną parą projektuje rakietę Vulcan która napędzana będzie znowu amerykańskim silnikiem, tyle że najprawdopodobniej od Blue Origin. Powinien być filtr na takie trollowanie.

Davien
czwartek, 14 czerwca 2018, 19:02

Jakie znakomite rosyjskie silniki?? Mówisz o prymitywnych RD-180?? A po co jak maja lepsze o kilka generacji:)

Yugol
czwartek, 14 czerwca 2018, 19:57

Jeszcze niedawno pisano tutaj że USA kontynuuje zakup Rosyjskich silników a ty po swojemu.

Davien
czwartek, 14 czerwca 2018, 22:38

USa panie yugol ni kupiło ani jednego rosyjskiego silnika wiec nie kłam. Kupuje je prywatna spółka ULA i to wyłącznie z dwóch powodów: pomogli je zaprojektować i sa tak tanie że nawet nie opłacało się przenosic produkcji do USA bo taniej wyszło powołac spółke AMROSS, kupowac RD-180 w Energomaszu i wysyłac za ocean niz bawić sie w produkcje na miejscu.