Indyjski pocisk balistyczny wkrótce osiągnie gotowość

October 3, 2018, 09:46
Agni-V
Fot. indyjskie media

Władze Indii twierdzą, że arsenał tego kraju już w niedługim czasie zostanie wzbogacony o międzykontynentalne pociski balistyczne (ICBM) Agni-V. Broń była już sześciokrotnie testowana. Rakieta może przenosić ważący 1,5 tony ładunek na odległość ok. 5000 km.

New Delhi podkreśla, że najbliższa próba Agni-V może mieć miejsce jeszcze w październiku 2018 r. Po jej przeprowadzeniu wspomniany ICBM miałby rzekomo zostać oddany do dyspozycji sił zbrojnych. Już po wprowadzeniu Agni-V do indyjskiego arsenału rakieta będzie jeszcze najpewniej kilka razy testowana zanim osiągnie pełną gotowość do operacyjnego użycia.

Trzystopniowy pocisk balistyczny Agni-V ma zasięg około 5000 km. Może przenosić pojedynczą głowicę nuklearną lub ładunek konwencjonalny. Wystrzeliwuje się go z mobilnej wyrzutni, przystosowanej do podróżowania po drogach. Ten konkretny ICBM Indie testowały już w latach 2012, 2013, 2015, 2016, a także w bieżącym roku.

Zdaniem ekspertów Agni-V ma być przede wszystkim narzędziem odstraszania w polityce New Delhi wobec Pekinu.

KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Urko
Wednesday, October 10, 2018, 22:17

Ten zasięg jest chyba mocno zaniżony. Indie oficjalnie twierdzą, że nie mają żadnego parcia na powiększanie tego parametru powyżej 5500km. Nie chcą się przyznawać, że byli by w stanie zaatakować bronią nuklearną państwa europejskie albo USA. I chyba jest to zrozumiałe. Inna sprawa, to co możemy mówić o balistycznym zasięgu rakiety, która zdaniem samych konstruktorów, jedynie z inną głowicą ma być w stanie niszczyć satelity na orbicie 800km? Ciekawe jaki będzie oficjalnie zasięg Agni VI który konstrukcyjnie miał wynosić aż 12 000 km, czyli trochę więcej od 9 000 oczekiwanych po V-ce.

Józuś
Wednesday, October 3, 2018, 19:15

A my zamówimy kolejną partię ślepaków dla WOT

wdr
Wednesday, October 3, 2018, 14:04

Doleci do Chin, Rosji i części Europy.

niki
Wednesday, October 3, 2018, 12:10

Trudno pocisk o zasięgu 5 tys km nazwać międzykontynentalnym bo choćby do Australii jest z Indii minimum 5200 km nie wspominając o Ameryce. Za to co o wiele ważniejsze nie tylko cały Pakistan ale i całe Chiny są w jego zasięgu. Indiom na ten czas nikt nie zagraża na poważnie. Za jakiś czas mogą (ale nie muszą) Chiny zagrozić ale to raczej odległa perspektywa.