Krok bliżej do pełnej konstelacji Galileo. Cztery satelity na orbicie

Środa, 13 Grudnia 2017, 16:56

Na orbitę okołoziemską trafiły cztery kolejne egzemplarze satelitów nawigacyjnych europejskiego systemu Galileo. Misję przeprowadzono z kosmodromu Kourou w Gujanie Francuskiej z użyciem rakiety Ariane 5. Cel został osiągnięty – wszystkie instrumenty trafiły na wyznaczone pozycje.

Start przeprowadzony 12 grudnia br. jest pierwszym po zanotowanej dłuższej przerwie w rozmieszczaniu elementów systemu Galileo. Poprzednia misja została przeprowadzona w listopadzie 2016 roku, obejmując podobny ładunek 4 satelitów nawigacyjnych. W tej chwili liczba komponentów orbitalnych systemu Galileo wzrosła do 22, z których 4 pozostają jednak w dalszym ciągu nieużytkowane.

Wszystkie najnowsze satelity wyposażono w zmodernizowane zegary atomowe. Poprzednie wersje mechanizmów były bowiem przyczyną poważnych problemów z funkcjonowaniem aparatury orbitalnej. Każdy z europejskich satelitów nawigacyjnych dysponuje czterema niezależnie pracującymi zegarami dwóch różnych typów. Na swoim wyposażeniu posiadają każdorazowo dwa zegary rubidowe i dwa pasywne masery wodorowe. Awarie notowano w przypadku obu tych typów na kilku różnych satelitach, co jednak nie doprowadziło do utraty funkcjonalności żadnego z nich.

Czytaj też: Awaria satelitów Galileo. Nie działają zegary atomowe

Następny w kolejności start z ładunkiem satelitów Galileo (cztery egzemplarze) zaplanowano na lipiec 2018 roku. W przestrzeni kosmicznej znajdzie się wówczas 26 komponentów europejskiego systemu nawigacyjnego. W swojej kompletnej formie będzie składał się z 24 podstawowych i 6 zapasowych satelitów. Całość będzie zajmowała trzy różne płaszczyzny na średniej orbicie okołoziemskiej (w przybliżeniu, 23 000 km nad Ziemią).

Bieżąca dostawa satelitów Galileo była zarazem jedenastym i ostatnim tegorocznym startem przeprowadzonym przez konsorcjum Arianespace. W 2017 roku europejska spółka astronautyczna przeprowadziła pomyślnie dwie misje rakiet Sojuz, trzy lekkich rakiet Vega i sześć Ariane 5.

Czytaj też: Europejskie rakiety nośne dla polskich satelitów? [ANALIZA]

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz