Dwie konkurencyjne wizje następcy Minutemana III

Środa, 23 Sierpnia 2017, 16:26 Minuteman III test

Departament Obrony USA postawił na realizację dwóch osobnych ofert technologicznych w programie doskonalenia projektu nowych pocisków balistycznych bazowania lądowego. U progu 2020 roku jeden z nich stanie się docelowo zalążkiem pełnoprawnego następcy międzykontynentalnej rakiety LGM-30G Minuteman III. Swoje prototypowe wersje strategicznego systemu bojowego USA nowej generacji wykonają dla Pentagonu koncerny Boeing i Northrop Grumman.

Dwa konkurencyjne kontrakty, zaklasyfikowane przez Departament Obrony USA jako strategiczne zlecenia na rzecz rodzimych Sił Powietrznych w programie Ground Based Strategic Deterrent (GBSD), ujęto w rejestrze zamówień publicznych z datą 21 sierpnia 2017 roku. Pierwszy z nich, udzielony koncernowi Boeing i jego zakładom ulokowanym w Huntsville w stanie Alabama, wyceniono na kwotę 349,16 mln USD. Drugi z kolei – na rzecz firmy Northrop Grumman Systems Corp. i jej ośrodka produkcyjnego w kalifornijskim Redondo Beach – uzyskał wartość 328,58 mln USD.

Czytaj też: USA - rusza program wyboru następcy rakiet Minuteman III

W obu przypadkach zamówienie dotyczy stworzenia kompletnej i atrakcyjnej cenowo propozycji technologicznej, obejmującej nowej generacji odpowiednik aktualnie działającego balistycznego systemu bazowania lądowego, LGM-30G Minuteman III. W zakresie wyznaczonych zadań ujęto m.in. prace związane z procesem doskonalenia technologii, oceny występującego ryzyka oraz minimalizacją kosztów i stwierdzonych zagrożeń do poziomu umożliwiającego budowę i użytkowanie operacyjnej wersji systemu balistycznego. Termin realizacji obu konkurencyjnych kontraktów ustalono na 20 sierpnia 2020 roku, zgodnie z przyjętym w konkursie ofert założeniem 36-miesięcznego okresu realizacji wstępnego programu rozwojowego.

Zgodnie z potwierdzonymi przez Pentagon informacjami, w trakcie naboru otrzymano trzy ważne oferty technologiczne. Poza wyłonionymi dwiema, na liście oferentów znalazł się również koncern Lockheed Martin. Ostatecznie jednak, jego oferta nie znalazła się na liście zatwierdzonych do realizacji.

Program GBSD ma zapewnić Siłom Powietrznym USA podtrzymanie jednego z trzech filarów triady atomowej, lądowego mechanizmu odstraszania jądrowego w oparciu o rakiety międzykontynentalne (ICBM). Gotowość operacyjna pierwszych nowych pocisków ma być osiągnięta do 2030 roku. Ich dyspozycyjność natomiast przewidywana jest co najmniej do 2075 roku.

W sumie ma powstać 400-450 nowych pocisków, co pozwoli wymienić w stosunku 1:1, zredukowaną zgodnie z ograniczeniami traktatu New START, flotę rakiet Minuteman III. Szacowany przez Siły Powietrzne USA koszt realizacji całego przedsięwzięcia wynosi blisko 62 mld USD, choć istnieją również znacznie mniej korzystne oficjalne prognozy – sięgające nawet 100 mld USD.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

51 komentarzy

dsad Piątek, 01 Września 2017, 8:54
do wszystkich znafcow xd amerykanie buduja cos raz na 20-30 lat i porzadnie a ruscy raz a potem ciagle cos usprawniaja bo nie dziala poprawnie albo chca zeby bylo lepiej. trident byl skokiem technologicznym chociaz byl tylko tymczasowy trident 2 byl kolejnym skokiem technologicznym i dziala do dzisiaj. icbm tez moglyby polatac paredziesiat lat ale usa jak to usa musi byc o krok przed wszystkimi. i dlatego prace nad BMD zaczely sie ponad 15 lat temu dlatego f-22 powstawal 30 lat temu f35 powstaje od dobrych 10 lat i gbsd powstaje dziisaj aby dlugo nikt nie dogonil ich w konstrukcji samych icbm i za 30 lat kiedy one beda w sluznie nikt nie byl w stanie ich zestrzelic aby wykonaly swoje zadanie
ile można Środa, 30 Sierpnia 2017, 11:27
Mam pytanie ile czasu trzeba spędzić grając w Battlefielda by osiągnąć stopień znafcy .Mieć możliwość pieprzenia bzdur na każdy temat? Oczywiście znowu cenzura .To moderatora pozdrawiam środkowym palcem .
Fun "Daviena" Środa, 30 Sierpnia 2017, 22:04
Myślę, że odpowiedź uzyskasz niebawem od drogiego "Daviena". On w tej dziedzinie osiągnął niekwestionowany 7 stopień wtajemniczenia dlatego też nazywany być może przysłowiowym "miszczem siedmiu kondygnacji".
Davien Piątek, 01 Września 2017, 12:08
Widze że znowu gotowca nie dostałes i usiłujesz cos wymyslic, ale daj sobie spokój, bo to jest poza twoimi mozliwościoami:))
gts Środa, 06 Września 2017, 14:55
On chyba nie bardzo wie co znaczy "fun" nijak sie nie da tego inaczej przetlumaczyc, upodobnic czy sparafrazowac no ale zawsze po takich potworkach poznaje sie ruskich troli.
bmc3i Piątek, 25 Sierpnia 2017, 15:14
Fakt że z zabawy wypadł LockMart, główny dostawca systemów balistycznych w przeszłości, to niemal rewolucja.
Prosty Sołdatmen Czwartek, 24 Sierpnia 2017, 15:11
Do 2030 r. to może będą mieli symulację komputerową gotową i dwie makiety, a koszt już wtedy wyniesie 100 mld.
paweł Poniedziałek, 28 Sierpnia 2017, 17:27
to nie ruskie czy korea północna - to USA , a tam kasa jest :P
Rozbawiony wiadomo kim i czym Czwartek, 24 Sierpnia 2017, 3:51
Powinno to być jak bułka z masłem.Mieli już nowoczesny pocisk Peacekeeper to go jednostronnie wycofali przez własną głupotę i wiarę że Rosja też będzie się rozbrajać.Mieli wcześniej Midgetmana (dużo celniejszy,mniejszy i na bardziej mobilnej platformie jak Topol) to go skasowali bo Sojuz upadł.Wyzwaniem dla Amerykanów był pocisk GBI potrafiący strącać poprzez bezpośrednie trafienie inne pociski balistyczne czego nie potrafi np.Rosja.Zwykły pocisk balistyczny to łatwizna,wyzwanie co najwyżej krajów III Świata jak Rosja czy KRLD.
dsad Piątek, 01 Września 2017, 8:37
od razu widac ze nie mas zpojecia o czym piszesz wiec juz dalej sie nie kompromituj xd
Wielbiciel Kubusia Puchatka - misia o bardzo małym rozumku ale bardzo rozbawionego - wiadomo kim i czym Czwartek, 24 Sierpnia 2017, 14:10
"Zwykły pocisk balistyczny to łatwizna" Tygrysku powiedział Kubuś po czym usidli pod lipą i zaczeli z zapałem pałaszować plaster miodu.
Rozbawiony wiadomo kim i czym Czwartek, 24 Sierpnia 2017, 20:32
Co jest trudniejsze:stworzenie pocisku potrafiącego trafić bezpośrednio na wysokości setek km inny pocisk lub głowicę przy prędkości 8km/s czy zwykłej rakiety balistycznej co potrafiła już III Rzesza?Ile krajów posiada pierwszą a ile drugą umiejętność i technologię?Tylko uważaj żeby ci się płaskie zwoje nie przegrzały jak będziesz rozwiązywać tę zagadkę.
Wielbiciel Kubusia Puchatka - misia o bardzo małym rozumku ale bardzo rozbawionego - wiadomo kim i czym Sobota, 26 Sierpnia 2017, 12:00
Przy drugim plasterku Puchatek pomyslał, że zbuduje machinę latającą.i podzielił się to wizją z Tygryskiem. Temu aż "zwoje się przegrzały" a nawet "wyprostowały" z rozbawienia. Smiał się długo i szczerze. cdn.
Polanski Czwartek, 24 Sierpnia 2017, 13:53
Ciekawy reportaż zrobił Kolonko z bazy pocisków GBI na Alasce. Jest na YT. Warto oglądnąć.
Gazda Czwartek, 24 Sierpnia 2017, 21:15
GBI jest dobry na rakietę Kima z Korei, ale już JU-71 będzie dla niego wyzwaniem, podobnie jak manewrujące głowice z RS-24.
Davien Piątek, 25 Sierpnia 2017, 17:35
Gazda, jak na razie JU-71 to pieśń przyszłości a głowice z jarsa nie są za duzym wyzwaniem dla GBi, bo manewrowac to moga przed oddzieleniem, potem jest to nierealne(prawa fizyki się kłaniają)
Pol Sobota, 26 Sierpnia 2017, 7:34
Głowice Jarsa mają własny napęd więc mogą manewrowac po oddzieleniu, prawa fizyki nie mają tu nic do zeczy.

GBI jest dobry na jedną czy dwie rakiety, a nie na zmasowany atak setek rakiet, więc nie sciemniaj :)
Davien Wtorek, 29 Sierpnia 2017, 8:39
Głowice Jarsa nie moga miec własnego napedu, bo nie ma go gdzie umieścic w ograniczonej przestrzeni wiec o manewrowaniu zapomnij, nawet hipersoniczne Ju-71 to bedą głowice szybujace więc kosmiczna wpadka panie Pol:))
Fan bajek Daviena Środa, 30 Sierpnia 2017, 20:05
Do napędu głowicy, nie potrzeba wielkiego silnika, bo nie służy on do wyniesienia owej głowicy w kosmos, lecz potrzebny jest do manewrów w kosmosie, a do tego celu wystarczy mały silniczek, więc już może nie wymyślaj bajek:)

Trafienie w cel, z zastosowaniem manewrowania głowicy, jest tak samo możliwe jak i bez manewrów, więc znów piszesz jakieś bajki nie poparte dowodami.

Ps. Może poczytaj trochę o rosyjskich i amerykańskich głowicach bojowych, zamiast pisać bajki :)
Davien Piątek, 01 Września 2017, 12:15
I znowu wpadka:)) Ale juz ci odpowiem:))
Przy prędkościach jakie rozwijaja głowice żeby zmienic tor ich lotu musisz pokonac siłę bezwładności a tego małym silniczkiem nie zrobisz, zwłąszcza ze zmiana musi byc błyskawiczna, a głowica nie ma żadnych systemów wykrywania zagrożenia wiec kosmiczna wpadka. do tego głowica musi byc wzglednie mała i dobrze osłonieta przeciwko wysokiej temperaturze w trakcie wejscia i tam po prostu nie am miejsca na twoje bajkowe silniki:)
Każdy manewr przy prędkości 20-22 ma ( Topol-M/Jars) powoduje takie zakłócenia toru lotu ze nie trafisz w kontynent, a co dopiero mówic o wybranym celu. manewrowac moze ostatni człon rakiety do którego sa przyczepione głowice ale też tylko w opgraniczony sposób więc juz może skończ się popisywac ignorancją;))
PS Głowica W-87 waży 380kg i ma 175cm długości, znajdz mi tam miejsce na silniki i systemy kierowania, powodzenia:))
OOO Piątek, 01 Września 2017, 20:50
Silnik jest z tyłu więc nie musi mieć osłony, podobnie jak np kapsuła sojuza, ma osłonę z jednej strony czyli tej którą wchodzi w atmosferę, więc czemu piszesz takie głupoty ?

Zamontowanie silnika i systemów kierowania w głowicy bojowej, nie jest niemożliwe, o czym wiedzą również amerykanie, ale sami nigdy tego nie próbowali. Rosjanie rozwineli tą technologie i dziś zastosowali
manewrujące głowice w pocisku RS-24 JARS, a nawet idą jeszcze dalej, opracowując Ju-71, więc nie pisz czegoś co jest nieprawdą.
Davien Sobota, 02 Września 2017, 17:49
Silnik z tyłu nie umozliwi ci żadnego manewrowania bo niby jak? Gazodynamicznie??? A gdzie wcisniesz cały potrzebny do tego osprzęt:)) Cały stozek głowicy jest pokryty materiałem ceramicznym a nie tylko jedna strona, widac poziom twojej wiedzy:))
Jak chcesz zainstalowac systemy wykrywania zagrożenia w głowicy jak na jej powierzchni nie może byc żadnych anten, ani innych dodatków bo natychmiast wyparuja przy wejsciu w atmosferę JU-71 jest hipersoniczna głowicą SZYBUJĄCĄ na granicy atmosfery na wysokosci 80km i nie ma żadnego napędu, jest tez wolniejsza dwukrotnie od zwykłych głowic więc zaliczyłeś kosmiczna wpadkę:))
Fan Daviena Piątek, 01 Września 2017, 20:42
Wahadłowiec leciał z podobną prędkością i jakoś manewrował, a przy swoich gabarytach miał malutkie silniki RCS, więc nie pisz bzdur, Głowica również może wykonywać manewry np RS-24 JARS, dlatego USA się jej obawiają.
Davien Sobota, 02 Września 2017, 17:54
Wahadłowiec nie wykonywał żadnych gwałtownych manewrów, a silniczki korekcyjne RCS to zespół 42 silników słuzących do niewielkich korekt położenia i sterowania w prózni, a nie do manewrów unikowych Naprawdę jak się nie znasz to po co głos zabierasz.
Strategia Wtorek, 05 Września 2017, 11:59
Podobne silniki można zastosować w głowicy bojowej, i w ten sposub zmieniać jej tor lotu, aby zmylic EKV z np SM3/GBI.

Głowica bojowa, może być trochę dłuższa i w ten sposub znajdzie się miejsce na zamontowanie silników oraz systemów kierowania, które w połączeniu z komputerami na ziemi, będą na bieżąco obliczać jej trajektorie lotu ( uwzględniając zmiany ścieżki lotu) aby mogła precyzyjnie trafić w cel.

Przy dzisiejszej technice komputerowej, to nie jest problem, a pan miałby rację kiedyś ze 30/40 lat temu, lecz dziś zarówno głowice bojowe, jak i głowice kinetyczne EKV mogą mieć takie zdolności, bo w przeciwnym razie system antyrakietowy, nie miał by racji bytu,
Proszę poczytać sobie o projekcie super szybkich pocisków KEI i ich trajektorii lotu, dziwnym zbiegiem
okoliczności, owa trajektoria, miała być ponoć ukierunkowana na zwalczanie rosyjskich nowoczesnych pocisków RS-24 JARS, których amerykanie nie zwalczą, przy pomocy GBI czy morskich SM-3 BLOCK IIA.

Oficjalnie projekt pocisków KEI przerwano, ale osobiście wątpię aby USA pozwoliło sobie na taką lukę w systemie obrony antyrakietowej, biorąc pod uwagę coraz większą liczbę pocisków RS-24 w rosyjskim arsenale atomowym.
Davien Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 8:43
Mylisz się, głowice nie maja własnego napedu, bo nie ma go gdzie zainstaliwać, do tego naprowadzane sa za pomocą INS a wyobraż sobie jak zdechłaby celność przy jakimkolwiek manewrze z prędkością 22Ma, bo tyle rozwija Topol-M/Jars. Jakby w kontynent trafili to byłoby dobrze..
GBI to tylko pierwszy stopień ABM, dochodzą jeszcze SM-3/ THAAD i w końcu PAC-3 MSE w fazie terminalnej więc daruj sobie ...
fx Czwartek, 24 Sierpnia 2017, 0:27
największa potęga zrobiona przez człowieka budzi respekt
Sailor Środa, 23 Sierpnia 2017, 23:56
Rosjanie pompują się jakie to maja wspaniałe uzbrojenie, a w szczególności pociski międzykontynentalne z super głowicami nuklearnymi, które wyprzedzają te zachodnie o co najmniej dwie generacje. Amerykanie z kolei biadolą, że muszą zmodernizować swój arsenał nuklearny bo jest przestarzały. USA są najpotężniejszym państwem na świecie z najlepiej rozwiniętym przemysłem i nauką. Jeżeli chodzi o Rosję to nie będę się znęcał. Pozostaje tylko pytanie. Kto tu kłamie?
Wer Czwartek, 24 Sierpnia 2017, 14:19
Rosjanie mają dobre rakiety balistyczne, bo cały czas nad nimi pracują, natomiast USA zaniedbali ten rodzaj uzbrojenia, bo mania wyższości przesłoniła im myślenie i dopiero teraz zauważyli że stare zabytkowe pociski mające 50 lat nie wystarczą na Rosję i Chiny, mogą być groźne tylko przeciw korei północnej.

Co do przemysłu zgoda, ale akurat w przypadku broni strategicznej to rosyjski przemysł idzie pełną parą, więc USA nie ma przewagi na tym polu.

Ps. USA jest najpotężniejszym państwem na świecie to fakt, ale z roku na rok, są coraz słabsi a Rosja i Chiny nie śpią :)
j Czwartek, 24 Sierpnia 2017, 20:38
Nie żadna mania wielkości tylko zdroworozsądkowe spojrzenie na fakt że żadne rosyjskie czy chińskie systemy przeciwrakietowe nie uratują ich na dzień dzisiejszy przed uderzeniem amerykańskich pocisków balistycznych w tym wielogłowicowych Tridentów.W przyszłości to się może zmienić stąd potrzeba wymiany amerykańskiego parku rakiet balistycznych.Czy to tak trudno zrozumieć?
Prostownik Piątek, 25 Sierpnia 2017, 18:18
"Zdroworozsądkowe" myślenie Amerykanów, doprowadziło do tego, że dzisiaj latają w kosmos rosyjskimi statkami kosmicznymi:) kupują rosyjskie silniki do swoich rakiet i mają 50 letnie rakiety balistyczne, których jakość ukazała Wielka Brytania, więc owy zdrowy rozsądek Amerykanów można włożyć między bajki :)
Itzhak Poniedziałek, 28 Sierpnia 2017, 18:35
Te Rosyjskie rakiety jak Proton jakie straciły cały rynek na rzecz Amerykańskiego Falcona oraz walec SpaceX jaki obecnie idzie po całym rynku komercyjnym i jak narazie jedynie Ariane jako tako się trzyma.Silnik importowany to RD180 do 1 stopnia rakiety atlas V (poza nim dostępna jest Delta4 oraz Falcon oba w 100% robione w USA) jest wynikiem programów jakie miały utrzymać inżynierów rakietowych w samarze a nie u Kima czy Saddama po upadku ZSSR bo nie było wtedy pieniędzy na nic.Trident jaki jest podstawowym pociskiem balistycznym USA nie ma sobie równych na świecie a nosiciele bazowania naziemnego są reliktem lat 60 w epoce nowoczesnych okrętów podwodnych
Davien Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 8:49
I znowu wpadka:) Kupują dwa tanie i proste silniki do zaledwie dwóch z licznych rakiet bo im się opłaca. Są one tak tanie że upadły plany przeniesienia produkcji do USA bo się nie opłacała:)) Najnowsze rosyjskie rakiety ledwo moga dorównac temu co USA miało 47 lat temu a Minutemany były modernizowane, zreszta najnowsze rosyjskie rakiety to modernizacje Topola z 1984r, a jak próuja cos nowego opracowac to najlepiej pokazuje status Buławy-poniżej 50% sprawności więc....
PS Ostatnio Rosja musi na Zachodzie kupowac wyposażenie dla swoich satelitów więc...
Rozsądny Czwartek, 31 Sierpnia 2017, 12:10
Co nie zmienia faktu, że podróżują Sojuzem, bo sami od sześciu lat nie mogą nic nowego zrobić, chociaż próbują a to CST-100 A to Dragon-2 czy ORION, ale zanim jeszcze to dopracują, to minie dużo czasu.

Statek do lotów orbitalnych zrobią może za parę lat, ale będzie to poziom sojuza:) natomiast coś lepszego czyli ORION, to już inna sprawa, czyli pieśń przyszłości podobnie jak rosyjska Federacja.
USA męczy się z opracowaniem statków kosmicznych, które będą na poziomie Sojuza ( loty orbitalne ) a co dopiero loty w głębszy kosmos.

Szczyt osiągnięć w USA to promy kosmiczne, natomiast w Rosji Sojuzy, i zarówno jedni jak i drudzy mają problem z opracowaniem czegoś nowego i takie są fakty, a nie jakieś twoje bajki o taniej taksówce itp.

Wyjątkiem jest program Apollo, ale tu akurat USA ściągnęło kogo trzeba z Niemiec, po prostu mieli szczęście, dlatego wygrali ten wyścig z Rosją.

Gdyby to ZSRR ściągnęło do siebie Von Brauna, to rosjanie pierwsi postawili by stopę na księżycu, takie są fakty i nie ma co pisać bzdur, czy wymyślać jakieś swoje teorie panie Davien :)
Davien Piątek, 01 Września 2017, 12:26
jak na razie to lataja Sojuzem bo im się to opłaca i nie potzrebują nic poza ISS, a do tego stary rosyjski statek, zreszta przeóbka staku księzycowego się jeszcze nadaje. jakby potrzebowali czegos więcej to by nie uziemili wahadłowców. Obecnie dopracowują trzy statki załogowe razem z rakietami nośnymi i dobrze im to idzie, podczas gdy rosja nawet nie może rakiety dla federacji opracować, bo właśnie skasowali Angare A5 i zastepuja ja kolejną wersją Sojuza, a ten nie uniesie Federacji nawet na LEO
W dziedzinie statków kosmicznych, to od chwili powstania Gemini USA odskoczyło Rosjanom i to sporo, zarówno Apollo jak i orbitery były lepsze od wszystkiego co rosja kiedykolwiek miała i to włąśnie rosjanie utkneli na przerobionym statku z niedoszłej wyprawy na Księzyc i nie są w stanie od tamtej pory niczego opracować
Rosja korzystała z prac H Grottrupa nad pociskami R-2/5 przy produkcji R-7 (sojuz to modyfikacja R-7)i od tamtej pory nie zbudowali zadnej nowej rakiety , a jak sam Korolew wziął sie za rakietę księżycową to wynik był tragiczny wiec juz daruj sobie to kiepską propagandę panie "rozsadny' :))
PS Sojuz w porównaniu z Apollo był juz prymitywny, a wahadłowce to zupełnie inna liga, do której Rosja nie ma żadnych szans dorównać wiec znowu kosmiczna wpadka:)
Miłośnik bajek Daviena Piątek, 01 Września 2017, 20:57
Rosjanie gdyby nie brak kasy, to mieli by znacznie lepsze wahadlowce ( Buran) był najlepszym przykładem, więc może nie wymyślaj głupot.

Von Braun był lepszym specjalistą od Grottrupa, więc rosjanie byli bez szans, ale gdyby mieli Brauna, to pierwsi polecieli by na księżyc, więc nie kombinuj Davien, jak kończą ci się argumenty :))
Davien Sobota, 02 Września 2017, 18:06
HAHAHA Buran nawet nie miał własnego napedu ani układów kontrolnych które były wbudowane w rakietę Energia a co do tego czy był lepszy to jak widac nawet po zerżnięciu z wahadłowców nie udało im się zrobic pełnoprawnego orbitera:)
Von Braun opracował załozenia lotu na Księżyc i konstrukcji Saturna, ale ich nie budował i nawet jakby go ZSRR miało to efekt byłby taki sam, wiec daruj sobie bajki z Kremla jak cie prawda zabolała:))
Miłośnik bajek Daviena Wtorek, 05 Września 2017, 11:35
Buran nie miał napędu, dzięki temu był bezpieczniejszy, co przyznają nawet amerykanie, do tego mógł zabrać większy ładunek, więc nie pisz bajek.
Von Braun opracował Saturna C-5 ,to samo zrobił by w Rosji, ale ty kompletnie nie ogarniasz tematu,
Podobieństwo Burana, a co powiedzieć o podobieństwie F-15 do MIG-25 ? :)
Davien Wtorek, 12 Września 2017, 0:44
Jak zwykle niezła wpadka:)) Buran zabierał minimalnie wiekszy ładunek ale nie był wahadłowcem, nie był w stanie wykonywac zadań wahadłowca, własnie z powodu braku napędu, a co do bezpieczeństwa, to jakby go chociaz skończyli to cos mozna by powiedzieć, ale w przestrzeni brak włąsnych silników tylko je obniza a nie zwieksza.
Co do Saturna V to nie bydował go Von Braun, a w Rosji budowana w tym czasie N1 skodinad niezle pomyslana wskutek fatalnego nieróbstwa rozleciała się 4x na 4 starty więc i Von Braun by nic nie pomógł
Co do MiG-25vs F-15 to oba samoloty powstawały równocześnie tylko że F-15 się udał a MiG pozostał niedoróbką mającą zwalczać nieistniejący bombowiec czyli Rosjanom wyszło jak zwykle:))
Podobieństwo Burana, to nie tylko podobieństwo ale tez poważne przesłanki że Rosjanie korzystali ze skradzionych planów wiec...
dsad Piątek, 01 Września 2017, 8:42
rozsadnie to bedzie troche poczytac na temat na ktory chce cos napisac publicznie bo czytanie takich bredni szkodzi osobom czytajacym...
Rozsądny Piątek, 01 Września 2017, 9:10
Widać brak argumentów robi swoje :)
złomominuteman Środa, 23 Sierpnia 2017, 22:09
No wreszcie USA coś zacznie robić, bo inaczej to te zabytkowe Minutemany, będą się rozlatywać tuż
po starcie :)
Uhahany ruskim złomem Czwartek, 24 Sierpnia 2017, 13:19
Tak jak nowe Buławy? :)
USA lubi Sojuza Czwartek, 24 Sierpnia 2017, 19:17
Skoro Rosyjskie rakiety to złom, to dlaczego amerykanie latają nimi w kosmos ? nie boją się ? Jak widać nie, i to najlepszy przykład że rosyjskie rakiety są bardzo dobre, ba, można powiedzieć najlepsze na świecie.
Uhahany ruskim złomem Piątek, 25 Sierpnia 2017, 12:33
Co to ma to ogromnej awaryjności Buław podczas testów?
P.S.2017r:
Wszystkie rosyjskie rakiety razem wzięte:11 startów orbitalnych
Falcon 9 made in USA:12 startów
Coś chcesz jeszcze dodać?:)
P.S.loty Sojuzami amer.astronautów to tymczasowe rozwiązanie związane z wymianą pokoleniową pojazdów załogowych w tym kraju.Żadna nowa kapsuła nie będzie latała Sojuzem bo to prymitywny złom odpalany przy pomocy wielkiej zapałki o marnym udźwigu(dużo mniej niż połowa udźwigu F9).Nawet ruscy nie widzą przyszłosci dla niej
USA lubi Sojuza Piątek, 25 Sierpnia 2017, 18:22
Tylko pytanie, kiedy amerykanie zbudują te nowe pojazdy, bo trwa to już długo i robi się śmieszne :)
Itzhak Poniedziałek, 28 Sierpnia 2017, 18:40
W przyszłym roku a Dragon2 już jest byłby gotowy gdyby nie ciągłe zmiany wynikające z zmian kryteriów NASA jakie osiąga nowe stopnie paranoi w znajdowaniu problemów
Matura Środa, 30 Sierpnia 2017, 16:06
Już za rok matura, za rok cały coraz bliżej :)))
Davien Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 8:52
W ciagu 2-4 lat będą mieli ukończone i sprawne trzy nowoczesne statki załogowe razem z rakietami nosnymi. Śmiesznie to się zrobiło w przypadku rosji która lata przerobionym statkiem z niedoszłej wyprawy na Księzyc i długo nic nie będzie miała bo nowo powstająca Federacja nie ma nawet rakiety nośnej, poniewaz mająca to robic Angara A5 własnie została skasowana i zastapiona lżejszym Sojuzem 5 który nie da rady jej unieść więc...
ups Czwartek, 31 Sierpnia 2017, 18:06
W ciągu 2-4 lat być może dopracują dwa statki orbitalne, natomiast Orion dla NASA jeśli w ogóle powstanie, to za wiele lat, biorąc pod uwagę różne problemy techniczne wychodzące co jakiś czas.
Największy problem stanowią rakiety systemu SLS, ostatnio doszło do wycieków azotu czy tlenu, więc jak widać szybko SLS nie poleci z załogą w Orionie, bo to nie takie proste.
Davien Piątek, 01 Września 2017, 12:30
Jak na razie to Orion nma sie całkiem dobrze a problemy SLS są w większości natury politycznej, zreszta spokojnie bedzie go mogła wynieśc chocby Falcon Heavy lub ITS. Rosja do 2025r nie będzie miała nawet czym wynieśc Federacji, o ile ją opracuja, bo dopiero wtedy ma się pojawić Sojuz 5.3 o odpowiedniej nośności na LEO, zakłądając że nie skończy sie jak do tej pory z nowymi rakietami w Rosji czyli spektakularną klapą.