Kolejny test poligonowy pocisku Minuteman

Wtorek, 08 Sierpnia 2017, 17:36

Dowództwo Sił Powietrznych USA potwierdziło przeprowadzenie czwartego w tym roku testu międzykontynentalnego pocisku balistycznego Minuteman III. Próbę zrealizowano nad ranem 2 sierpnia br., meldując odpalenie rakiety z nieuzbrojoną głowicą ćwiczebną z kalifornijskiej bazy lotniczej Vandenberg. Pocisk pomyślnie ulokowano w celu na pacyficznym poligonie w rejonie Wysp Marshalla.

Odpalenie testowanego pocisku LGM-30 Minuteman III zarejestrowano o godz. 2:10 czasu lokalnego (PDT) nad ranem 2 sierpnia br. w bazie US Air Force Vandenberg w Kalifornii. Wystrzelona rakieta była wyposażona w pojedynczą, nieuzbrojoną głowicę imitującą pocisk w wersji bojowej. Po pokonaniu odległości blisko 6750 km głowica dotarła do wyznaczonego celu na poligonie US Army położonym w obrębie atolu Kwajalein.

Bezpośrednie kierownictwo nad realizacją testu sprawowało dowództwo 30. Skrzydła Kosmicznego Sił Powietrznych USA (30th Space Wing). Przeprowadzenie operacji powierzono z kolei żołnierzom 90. Skrzydła Rakietowego (90th Missile Wing), stacjonującego w bazie lotniczej Warren w stanie Wyoming, oraz 576. Eskadrze Doświadczalnej (576th Flight Test Squadron), podległej dowództwu strategicznemu amerykańskich sił powietrznych (US Air Force Global Strike Command).

Fakt przeprowadzenia testu zakomunikowano jako planową, rutynową operację z dobranym losowo pociskiem z arsenału amerykańskich rakiet balistycznych bazowania lądowego. Przypomniano, że podobne próby są prowadzone przez siły zbrojne USA z dużą powtarzalnością, zgodnie z przyjętą zasadą utrzymywania pocisków w służbie aż do momentu przekroczenia dopuszczalnego odsetka niepowodzeń w cyklicznych próbach („fly-to-fail”). Zaprzeczono przy tym, by obserwowana intensywność testów miała jakikolwiek związek z rosnącym zagrożeniem rakietowym ze strony Korei Północnej.

Bieżąca próba z pociskiem Minuteman stanowiła czwarty przypadek tego typu w 2017 roku. Podobne testy podejmowano odpowiednio 8 lutego, 26 kwietnia i 3 maja br. Za każdym razem deklarowano pełne powodzenie operacji.

W planach Departamentu Obrony USA jest podtrzymanie dyspozycyjności wiekowych rakiet Minuteman III w perspektywie co najmniej 2030 roku. Cały dostępny arsenał (blisko 430 egzemplarzy rakiet) skierowano niedawno do gruntownej konserwacji i kompleksowego przeglądu sprawności technicznej.

Czytaj też: 47 lat międzykontynentalnych Minutemanów

Równolegle trwają już prace nad nowym flagowym systemem balistycznym USA. Program Ground Based Strategic Deterrent (GBSD) ma zapewnić arsenał nowych międzykontynentalnych pocisków balistycznych, które staną się trzonem amerykańskiego potencjału odstraszania nuklearnego przynajmniej do 2075 roku.

Czytaj też: Nowe wydatki w programie następcy rakiety balistycznej Minuteman

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

5 komentarzy

kustosz muzeum rakiet balistycznych Wtorek, 08 Sierpnia 2017, 19:19
Do tych rakiet balistycznych ktoś musi podtrzymywać produkcję prehistorycznych dyskietek to jest dopiero technologia. Za kilka lat Korea Północna będzie posiadać nowocześniejsze rakiety, a Iran wyprzedzi USA o lata świetlne. Mogą kupić przecież nowoczesne technologie z Francji, dlaczego trzymają ten złom?
Marek1 Środa, 09 Sierpnia 2017, 9:24
kustosz - a może zadałbyś sobie nieco trudu by dowiedzieć się DLACZEGO elektronika syst. Minuteman3 działa na archaicznej wg. ciebie technologii i w systemie całkowicie zamkniętym/odciętym od netu ?
Polanski Środa, 09 Sierpnia 2017, 7:45
Ale działają. Czego nie da się powiedzieć o takich na przykład Buławach. Toż to mistrzostwo Świata. Wyprodukować coś co już w momencie wprowadzenia do użytku stanowi muzeum.
obserwator Środa, 09 Sierpnia 2017, 10:02
Tylko dzięki zastosowaniu tych dyskietek, system jest niewrażliwy na cyberataki...
anonim - związany z komputerami - myślący Czwartek, 10 Sierpnia 2017, 2:54
Świętą prawdę mówisz