ChRL przedstawia nową wyrzutnię ICBM. W zasięgu USA i europejskie stolice

Wtorek, 25 Lipca 2017, 13:01

Chińczycy po raz pierwszy zaprezentowali publicznie mobilną wyrzutnię międzykontynentalnych pocisków balistycznych Dongfeng-31AG (DF-31AG). Platforma daje możliwość swobodnego przemieszczania wyrzutni nawet w trudnym terenie, co umożliwia skuteczne maskowanie relokacji tej potężnej broni. Sama rakieta może być najprawdopodobniej uzbrajana tak w głowicę nuklearną jak i konwencjonalną.

Model pojazdu z DF-31AG znalazł się na ekspozycji Wojskowego Muzeum Chińskiej Rewolucji Ludowej w drugiej połowie lipca 2017 r. Przygotowywana tam wystawa związana jest ze zbliżającymi się obchodami 90-tej rocznicy utworzenia Chińskiej Armia Ludowo-Wyzwoleńczej.

Zasięg Dongfeng-31AG to ok. 11 tys. km, co oznacza, że rakieta będzie mogła osiągnąć większą część terytorium Stanów Zjednoczonych lub też trafić w jedną z europejskich stolic. Pocisk osadzony jest na ośmioosiowej platformie zdolnej poruszać się nie tylko po utwardzonych traktach, ale także poza drogami. Ten czynnik istotnie zwiększa wartość bojową DF-31AG. Pociski te można bowiem będzie skutecznie ukrywać przed rozpoznaniem satelitarnym czy lotniczym.

W ocenie ekspertów cytowanych przez South China Morning Post Dongfeng-31AG jest przystosowany do przenoszenia zarówno głowicy nuklearnej, jak i konwencjonalnej, a być może nawet kilku głowic jedocześnie.

DF-31AG to następca pocisku balistycznego DF-31A, montowanego na pojazdach zdolnych poruszać się tylko po twardych drogach. DF-31A powstała jako następca wprowadzonych w latach 70. XX wieku rakiet DF-4. Trzystopniowe rakiety DF-31 rozmieszczone na mobilnych wyrzutniach drogowych weszły do służby ok. 2005 roku. Pociski ważą tylko 42 tony. Uzbrojenie stanowi prawdopodobnie w wersji DF-31 pojedyncza głowica termojądrowa, a w przypadku DF-31A – 3 głowice MIRV o mocy od 20 do 150 kt. W przypadku wersji DF-31A planowano również zdecydowane zwiększenie zasięgu, z 7000-8000 km do ponad 11000 km. Na wyposażeniu Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej znajduje się prawdopodobnie ok. 30 rakiet DF-31/A. Producentem broni jest Academy of Rocket Motors Technology (ARMT).

Czytaj też: Międzykontynentalne pazury chińskiego smoka [ANALIZA]

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

10 komentarzy

samsam Środa, 26 Lipca 2017, 17:46
na zdjęciu jest DF-31A z parady w 2015 i to raczej w trudny teren nie wjedzie, przydałoby się zdjęcie tego nowego modelu DF-31AG !
R Środa, 26 Lipca 2017, 12:16
Ten pojazd to nie wyrzutnia, tylko naczepa do transportu rakiet. Nie widać na niej stołu startowego i mechanizmu unoszenia rakiety do pozycji pionowej. Mobilność takiej naczepy w terenie jest zerowa - na pierwszych wybojach zahaczy niskimi elementami o grunt albo pojemnikiem rakiety o ciągnik, na byle błocie lub podjeździe pod górę ciągnik z dwiema osiami napędnymi nie pociągnie w pełni obciążonej naczepy czteroosiowej.
Taaaaczki Środa, 26 Lipca 2017, 11:16
Chiny, to potajemny "Judasz" i potencjalny agresor, jak sie jeszcze skuma z tymi palantami Fjutina, moze byc ciezko - ale wierze w potege militarna USA i wiem, ze ten "bundel" mogliby zlikwidowac jednym atakiem - mysle, ze do tego jeszcze dojdzie
to tak na marginesie Środa, 26 Lipca 2017, 9:19
Zdaje się, że Arabia Saudyjska używa Chińskich rakiet balistycznych, jest też współfinansującym Pakistańskiej broni "A". USA ograniczyło wsparcie finansowe dla Pakistanu, Chiny "gniewają" się z Indiami - jazda bez "trzymanki" ..
Lee Środa, 26 Lipca 2017, 8:10
Jeśli kupimy kilka mniejszych Dongfengów, o krótszym zasięgu relacje w Europie względem Polski nabiorą bezbrzeżnego szacunku.
Olender Środa, 26 Lipca 2017, 6:43
A ja tam uważam, że mimo wszystko to Rosjanie powinni się bardziej bać nowoczesnego uzbrojenia Chin niż USA i Europa razem wzięta...
DDT Wtorek, 25 Lipca 2017, 21:05
Jeden taki pułk u nas i byłoby cudnie.
bmc3i Wtorek, 25 Lipca 2017, 17:36
Nie od rzeczy byloby wspomniec ze podstawowa technologie MIRV opartą na Post-Boost Vehicle, Chinczycy uzyskali od amerykanskiej Motoroli, ktora broniac sie przed amerykanskim sadem z oskarzenia Departamentu Stanu, argumentowala ze dostarczyla Chinczykom jedynie czlon transportowej rakiety nośnej. Wystepujacy przed sądem biegli nie mieli jednak wątpliwości ze ten czlon może byc skopiowany i po stosunkowo niewielkiej modyfikacji mize stanowic podstawę do budowy PBV. Amerykanscy sędziowie nie dali wiary zapewnieniom Motoroli i firma mydiala zaplacic gigantyczne kary za zlamanie zakazu dostaw do Chin urządzeń i technologii mogacych znaleźć zastosowanie w dziedzinie militarnej. Wkrotce potem, Chinczycy rizmiescili swoj pierwszy pocisk z hlowicami MIRV.
Cynik Wtorek, 25 Lipca 2017, 16:49
Na chwile obecną nasza opl może do takich rakiet rzucać kamieniami. Dziękujemy bardzo zapracowanym politykom i oficerom inspektoratu uzbrojenia za ogromny wysiłek włożony w naszą obronność...
niki Wtorek, 25 Lipca 2017, 15:48
DF-41 też już Chiny mają ale nie wiem czy dopiero testują czy już na uzbrojeniu.