Wysoki przedstawiciel Roskosmosu nie popełnił samobójstwa

Piątek, 14 Kwietnia 2017, 12:47

Władimir Jewdokimow został zatrzymany pod zarzutem defraudacji 200 mln rubli. W marcu br. jego ciało znaleźli pracownicy moskiewskiego aresztu, gdzie był przetrzymywany. Po kilku tygodniach ekspert wyklucza, że mogła to być śmierć samobójcza.

Jewdokimow od 2015 r. był pracownikiem rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos. Pełnił funkcję dyrektora odpowiedzialnego za kontrolę jakości i niezawodności rosyjskiego sprzętu. W grudniu 2016 r. został aresztowany. Prokuratora oskarżyła go o sprzeniewierzenie 200 mln rubli (równowartość ok. 3,495 mln USD). Były dyrektor więziony był w areszcie na północy Moskwy. Został tam znaleziony martwy o czym władze poinformowały w sobotę 18 marca. W jego ciele zlokalizowano trzy rany kłute – dwie zadano w serce i jedną w szyję.

Początkowo śledczy nie wykluczali samobójstwa. Nowe ustalenia wskazują jednak, że Rosjanin zdecydowanie nie zadał sobie ciosów nożem samodzielnie. Taką opinię wygłosił po obejrzeniu zdjęć zwłok Jurij Pigołkin, specjalista ds. kryminalistyki z Pierwszego Moskiewskiego Państwowego Uniwersytetu Medycznego im. I. M. Sieczenowa. Zdaniem eksperta, forma, głębokość i lokalizacja ran w klatce piersiowej wskazują, że Jewdokimow nie mógł sam uderzyć się z wystarczającą siłą, by je zadać. Musiał to zatem zrobić ktoś inny.

Te dwie rany. Prawdopodobnie sięgają do kręgosłupa. Najwyraźniej uszkodzenia od nich można dostrzec po przeciwnej stronie tułowia. W dodatku rany są głębokie i szerokie, prawdopodobnie schowało się całe ostrze.

Jurij Pigołkin, Uniwersytet Medyczny im. I. M. Sieczenowa

Władimir Jewdokimow dzielił celę z jedenastoma innymi więźniami. Czy któryś z nich jest odpowiedzialny za śmierć byłego pracownika Roskosmosu? Jak donoszą rosyjskie media, Jewdokimow ponoć czynnie bronił się przed atakiem. Być może jego śmierć miała zapobiec ujawnieniu innych malwersantów, którzy pozostają na wolności dalej pracując w rosyjskim przemyśle aeronautycznym.

Czytaj też: Członek władz Roskosmosu zabity w moskiewskim areszcie

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

6 komentarzy

Meruk Poniedziałek, 17 Kwietnia 2017, 18:16
No tak. Zlecenie KGB. Areszanci chetnie wykonaja o co sa poproszeni.
Dongfeng 41 Poniedziałek, 17 Kwietnia 2017, 17:11
Był bardzo niebezpieczny dla innych skorumpowanych czekistów na Kremlu !!
Arek102 Niedziela, 16 Kwietnia 2017, 19:07
Niektórzy pisali na forum iż można zabić się dwókrotnie, niejaki p. MAG.
No cóż paier wytrzyma wszystko, nawet największą bzdurę.
ps
Panie MAG powtarzanie nieświadome niesprawdzonych informacji to plotkowanie.
Szerzenie plotek i niesprawdzonych bądź niepełnych informacji śiwadomie to trolowanie.
Włodzimierz lenin takich ludzi nazywał wprost "porzytecznymi idijotami", a jeżeli ktoś robi to za pieniądze lub dla innych wymiernych celów np. na rzecz obcego państwa - to działalność agenturalna - karana w KK więzieniem.
Jak ktoś ciągle zalicza takie "wpadki" to może w paść w zainteresowanie wyspejalizowanych służb i może się wtedy okazać iż trzeba udowodnić, że nie jest się "wielbłądem" co może być bardzo trudne w obecnym post PRL-owski (post sowieckim) systemie wymiaru sprawiedliwości i skutkować aresztem odnawianym co trzy mce.
Patrz przypadek polityka niejakiego p. Piskorskiego, który obecnie siedzi w więzieniu czekając na proces.
b Piątek, 14 Kwietnia 2017, 15:06
Oczywiscie, ze nie samobojstwo. On mial "zjesc grzybki " a te rany to dlatego, ze "nie chcial ich jesc ".
prawnik Piątek, 14 Kwietnia 2017, 14:54
Długo im zajęło ustalenie że to nie samobójstwo:) a zaraz po tym info większość na forum nabijała się z treści komunikatu o śmierci samobójczej w 14 osobowej celi np. że: " dla pewności dźgnął się w plecy :)"
Davien Piątek, 14 Kwietnia 2017, 14:29
Czyli jednak nie samobójstwo jak niektórzy pisali na forum tylko morderstwo , zapewne by przekręty nie wyszły na jaw.