Przeciwrakietowy S-500 dla Rosji. Zestrzeli pociski międzykontynentalne?

18 kwietnia 2016, 15:31
Wyrzutnia S-350E podczas salonu MAKS 2013. F. W. Kuźmin/wikipedia
Space24
Space24

DOTYCZY:


Zastępca dowódcy Sił Powietrzno-Kosmicznych Rosji gen. Wiktor Gumjonny uważa, że w najbliższym czasie do jednostek trafią pierwsze zestawy systemów przeciwlotniczych S-500. Informację przekazał w czasie wywiadu udzielonego telewizji Rossija 24. Systemy tego typu mogą być zdolne do zwalczania międzykontynentalnych pocisków balistycznych.

Jak podaje agencja TASS, w czasie wywiadu udzielonego kanałowi telewizyjnemu Rossija 24 zastępca dowódcy Sił Powietrzno-Kosmicznych Federacji Rosyjskiej, gen. Wiktor Gumjonny poinformował, że "spodziewa się, że pierwsze zestawy S-500 trafią do jednostek w najbliższej przyszłości". Trwają obecnie testy pierwszych egzemplarzy przedseryjnych, prace B+R są na ostatnich etapach.

Podobne próby ma także przechodzić system S-350 Witjaź, mający zastąpić zestawy S-300PS. W tym przypadku próby, włącznie z odpaleniami pocisków potwierdziły już założenia taktyczno-techniczne.

Informacja o rychłym wejściu systemu S-500 na uzbrojenie wojsk Rosji potwierdził też wcześniej dowódca Sił Powietrznych i Kosmicznych, gen. Wiktor Bondarjew. Jego zdaniem broń ta trafi na wyposażenie jednostek jeszcze w tym roku. 

Większość informacji na temat S-500 nie ma potwierdzenia, wiadomo jednak, że ma być to system zdolny do przechwytywania i niszczenia pocisków międzykontynentalnych, pocisków manewrujących zdolnych do osiągania prędkości naddźwiękowej oraz samolotów, łącznie z maszynami kontroli powietrznej oraz przeznaczonymi do walki radioelektronicznej. Rosjanie podają, że zasięg skutecznego ognia do pocisków międzykontynentalnych ma wynosić ok. 600 km, natomiast w przypadku samolotów ma wynosić ok. 400 km.

Broń rozwijana jest i ma być produkowana przez koncern Ałmaz-Antej. Początkowo system miał trafić do służby w 2012 r., następnie datę tę przesunięto na 2014 r. Pierwsze założenia mówiły o wyposażeniu w te zestawy dziesięciu batalionów obrony powietrznej.

Czytaj też: Rosja: S-350 Witjaź trafią do uzbrojenia w 2016 r.

S-350 Witjaź ujawniono w 2013 r., jego producentem ma być również koncern Ałmaz-Antej. Podczas salonu MAKS 2013 pokazano dwie wersje tego uzbrojenia. S-350 ma trafić na wyposażenie oddziałów Federacji Rosyjskiej, natomiast na eksport przeznaczono wersję oznaczoną jako S-350E. S-350E Witjaź jest przeznaczony do zwalczania celów powietrznych, jego zasięg ma wynosić do 120 km.

Wyrzutnie o 12 prowadnicach są zainstalowane na podwoziu ciężarówki BAZ-6909 8x8. Bateria składa się z trzech takich wyrzutni, stanowiska dowodzenia z szerokopasmowym radarem i pojazdu ładowniczego. Bateria dysponuje zapasem 48 pocisków. Mogą to być naprowadzane termicznie rakiety 9M100, lub posiadające aktywny system radarowy pociski 9M96M i 9M96M2 (te ostatnie mają zasięg do 120 km).

Czytaj też: Rosja testuje broń antysatelitarną

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
sdf
wtorek, 19 kwietnia 2016, 02:43

Ale jak to zestrzeli? Toż to zaburzy równowagę sił NATO Rosja. Trzeba natychmiast odpowiedzieć na ten wrogi i ofensywny akt, i umieścić przy granicy z Rosją jakieś wyrzutnie rakiet taktycznych. Dla nieogarniętych to był sarkazm, w stylu ruskiego oburzenia jakim to reagowali na zabiegi Polski o uzyskanie antyrakiet. Jak widać sami od dawna nad tym pracują, budują i wdrażają, a tym czasem próbują zastraszać nas przed jakimkolwiek dozbrojeniem, bo to zakłóci rzekomą równowagę.

Szalony Iwan
poniedziałek, 18 kwietnia 2016, 21:39

Putin już kilka lat temu mówił że Rosja zbuduje własną tarczę anty-rakietową, no to buduje. I nie trzeba do tego żadnych drogich silosów które można zniszczyć pociskiem manewrującym, czy tam równie drogich okrętów tylko mobilne platformy z pociskami, co dla Rosji ma duże znaczenie bo to duży kraj, nawet bardzo duży.... Generalnie mało piszecie o tym co sie dzieje w Rosji, jak już napiszecie to jest szok widoczny w komentarzach, że ach... znowu tektura. Tekturowe czołgi, tekturowe rakiety itd. Śmieszne :)

marcin
poniedziałek, 18 kwietnia 2016, 21:36

a MON dalej analizuje, przedstawia koncepcje, opinie, zmienia wymagania dla systemów znacznie prostszych. I tak jest od lat, i nie ma nic, jedziemy dalej na furmance. Wioooooooooo!

45
poniedziałek, 18 kwietnia 2016, 20:10

Ludziska już t-80 ze 6 lat temu spral portki Leopardowi,9 do 7.A wy dalej piszecie że Leopard lepszy.Niemcy dostali po palcach Abramsa nie dopuszczono bo spadła mu gąsienica.Leclerk i chińczycy byli tłem.Ruscy 20 lat są do przodu w wojskach lądowych ale 20 lat do tyłu w lotnictwie i marynarce wojennej ,czyli jest równowaga strategiczna.

Tweets Space24