Odkryto nowe pomieszczenie w piramidzie Cheopsa. Dzięki promieniowaniu kosmicznemu

3 listopada 2017, 11:52

Międzynarodowy zespół badaczy ogłosił odnalezienie obszernego, nieznanego dotąd pomieszczenia we wnętrzu potężnej piramidy w egipskiej Gizie. Badanie przeprowadzono z wykorzystaniem pochodnych promieniowania kosmicznego. To metoda zupełnie nieinwazyjna i całkowicie bezpieczna dla zabytkowej budowli.

Piramidy Cheopsa nie sposób prześwietlić promieniami Roentgena w celu poszukiwania nowych korytarzy w jej wnętrzu. Można jednakże wykorzystać do tego celu przemierzające atmosferę naszej planety naturalne cząstki elementarne – miony. Powstają za sprawą promieniowania kosmicznego, które nieustannie bombarduje naszą planetę.

Kiedy naładowane i rozpędzone cząstki tworzące owo promieniowanie, pędzą w kierunku Ziemi, zderzają się z cząsteczkami gazów w atmosferze. Te zderzenia powodują, że dalej w kierunku powierzchni planety podążają już tylko resztki pierwotnych cząstek, wśród których dominują miony. Miony to cząstki elementarne naładowane ujemnie, podobne do elektronów. Jednak masa mionu jest ponad dwieście razy większa niż masa elektronu.

Jeśli miony lecące w stronę powierzchni planety napotykają na przeszkody, to część z nich zostaje zatrzymana. Generalnie – im większa gęstość przeszkody – np. w postaci warstwy skał, tym mniej mionów przez nią przeniknie. To właśnie zjawisko wykorzystali naukowcy poszukując pustych przestrzeni w egipskiej konstrukcji. Mierząc ze środka piramidy, jak dużo mionów nadlatuje z różnych kierunków i pod różnymi kątami, można zmapować puste przestrzenie w jej wnętrzu.

Dla uwiarygodnienia pomiarów trzy działające niezależnie zespoły przeprowadziły je trzema różnymi metodami. Dwa z nich rozstawiły detektory cząstek wewnątrz piramidy, a jeden badał budowlę z zewnątrz. Wszystkie ekipy uzyskały zgodny rezultat.

Obserwacje pokazały, że wnętrze Piramidy Cheopsa skrywa dużą pustą przestrzeń, która znajduje się nad dobrze rozpoznaną tzw. Wielką Galerią. Nieznana dotychczas wnęka ma co najmniej 30 m długości i znajduje się między 50 a 70 m powyżej poziomu gruntu. Póki co, nie jest jasne, jakie mogło być jej przeznaczenie.

Badania przeprowadzono w ramach projektu ScanPyramids, realizowanego wspólnie przez naukowców z Japonii, Francji i Egiptu. Wykorzystana do tego celu metoda nazywana jest radiografią mionową. Publikacja na ten temat ukazała się 2 listopada br. w magazynie Nature, a jej elektroniczna wersja znajduje się pod tym adresem.

KomentarzeLiczba komentarzy: 0
No results found.