Lockheed Martin zbudował testowy ośrodek rozpoznania orbitalnego

30 marca 2016, 16:57
Fot. lockheedmartin.com

W stanie New Jersey powstała próbna instalacja radarowej obserwacji przestrzeni okołoziemskiej. Budowy ośrodka podjęła się korporacja Lockheed Martin w ramach projektu zleconego przez siły powietrzne USA.

Informacja o stworzeniu w New Jersey testowego ośrodka radarowej obserwacji przestrzeni kosmicznej została zakomunikowana przez wykonawcę przedsięwzięcia, firmę Lockheed Martin. Prace nad instalacją stanowiły część projektu zwanego potocznie Kosmicznym Ogrodzeniem (Space Fence), czyli nowej generacji systemu rozpoznania kosmicznego. Ukończony system ma pozwolić na sprawną identyfikację i śledzenie obiektów kosmicznych znajdujących się w pobliżu Ziemi.

Instalacja stworzona na potrzeby projektu przez Lockheed Martin ma stanowić odwzorowanie w pełni funkcjonalnego systemu w pomniejszonej skali. Ośrodek ma posłużyć zarówno do prowadzenia testów sprzętu, jak i oprogramowania sterującego. Pozwoli on również na właściwe przygotowanie się do budowy pełnowymiarowego obiektu radarowego, które ma zostać ulokowane w rejonie Wysp Marshalla na Pacyfiku.

Lockheed Martin realizuje zlecenie na mocy kontraktu przydzielonego przez siły powietrzne USA w czerwcu 2014 roku. Na jego mocy firma podjęła się stworzenia systemu rozpoznania kosmicznego zdolnego do radarowego namierzania nawet pięciokrotnie większej liczby obiektów w stosunku do możliwości oferowanych przez aktualnie używane instrumenty. Co więcej, system ma dysponować także zdolnością identyfikowania znacznie mniejszych obiektów niż dotychczas. Spełnienie tych warunków przez oddany do użytku system pozwoli firmie zainkasować 914 milionów USD. Całkowity koszt realizacji programu jest szacowany na blisko 1,6 miliarda USD. Przewiduje się, że system uzyska pełną zdolność operacyjną w 2018 roku.

Czytaj też: USAF inwestują w technologie kosmiczne. "Spójność z narodowymi celami strategicznymi"

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Dell
czwartek, 12 maja 2016, 00:27

Dank an Stephan Heibel!.. war ein paar Tage out of order und habe das facb-ookeDesaster nicht richtig mitbekommen.Diese Zusmmenfassung der Ereignisse ist informativ, schnittig und hat Witz.Das war mehr, als mir die großen Zeitungen geboten haben.