ESA stawia na prognozowanie pogody kosmicznej

24 listopada 2016, 10:48
Ilustracja: ESA
Satelita Swarm, fot. University of Calgary

Wzrost kompetencji Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) w dziedzinie pogody kosmicznej pozwoli lepiej chronić satelity i infrastrukturę naziemną przed szkodliwym wpływem zwiększonej aktywności Słońca. Naukowcy i inżynierowie z całej Europy chcą stworzyć w tym celu system ostrzegania. Działanie to wpisuje się w program ESA Space Situational Awereness.

Przyczyną zmian pogody słonecznej jest zmieniająca się aktywność Słońca. Z rozbłyskami słonecznymi oraz koronalnymi wyrzutami masy związane są fale uderzeniowe w wietrze słonecznym, które trafiają w ziemską magnetosferę. Niszczący wpływ wiatru słonecznego na wykorzystywane przez człowieka urządzenia może więc wynikać zarówno z bezpośredniego wpływu gwiazdy, jak też ze skomplikowanych interakcji pomiędzy wspomnianym wiatrem, a polem magnetycznym wokół Ziemi.

Czytaj też: Ziemia pod wpływem słonecznej burzy magnetycznej

Wzmożone strumienie cząstek lecących ze Słońca w stronę naszej planety mogą zakłócać działanie satelitów, komunikację radiową, działanie naziemnych sieci energetycznych, a także wpływać negatywnie na samopoczucie ludzi. Stąd, Europejska Agencja Kosmiczna stara się nieustannie zwiększać swoje możliwości w zakresie przewidywania kosmicznej pogody. W październiku należąca do ESA sieć Space Weather Service Network zwiększyła wachlarz oferowanych produktów do ponad 100. Wprowadzono, aż 17 nowych usług. Na każdą z nich składają się wykorzystywany hardware, oprogramowanie, raporty oraz wsparcie techniczne ze strony ekspertów, dedykowane konkretnemu klientowi. Odbiorcami tego typu usług są europejskie rządy, instytucje, firmy prywatne a wśród nich producenci i operatorzy satelitów, podmioty związane z załogowymi lotami kosmicznymi, komunikacją czy nawigacją.

Jedna z nowych usług adresowana jest do operatorów sieci energetycznych, którzy szczególnie obawiają się negatywnego oddziaływania magnetycznie indukowanych prądów na swoją infrastrukturę. Prądy te powodowane są przez gwałtowne zmiany w polu magnetycznym planety za sprawą wybuchów na Słońcu. Mogą powodować awarie transformatorów i braki w dostawie prądu. Możliwość prognozowania w czasie rzeczywistym zmian w polu magnetycznym Ziemi daje szansę na zredukowanie negatywnych skutków działania tego czynnika.

Na przestrzeni ostatnich 18 miesięcy pod auspicjami ESA powstało 5 nowych centrów eksperckich, które badają różne aspekty fizyczne kosmicznej pogody. Pozyskiwane przez ekspertów dane są udostępniane na dedykowanym portalu internetowym, tworzonym przy wsparciu ESA Space Weather Coordination Centre.

Swarm
Satelita Swarm, fot. University of Calgary

Sieć centrów eksperckich ESA ds. pogody kosmicznej składa się już z 24 instytutów badawczych i naukowych. Zatrudnieni w nich naukowcy wykorzystują w swojej pracy dane z satelitów Proba-2, Proba-V, Swarm oraz obserwatorium Słońca SOHO.

Czytaj też: Nietypowe rozwiązanie zagadki zakłóceń GPS w satelitach ESA

Oceny przeprowadzone niedawno w ramach ESA Space Situational Awareness wskazują, że w ciągu najbliższych szesnastu lat stosunek pieniędzy zaoszczędzonych dzięki zwiększeniu naszej świadomości odnośnie kosmicznej pogody, do poniesionych kosztów będzie się kształtował na poziomie 6,25 do 1. Jeśli podliczyć zyski związane z rozbudową przemysłu i rozwojem technologii, a także oszczędności uzyskane dzięki ochronie infrastruktury, to uzbiera się z tego kwota na poziomie 2 635 mln euro.

Czytaj też: Biały Dom: przeciwdziałać skutkom burz kosmicznych

KomentarzeLiczba komentarzy: 0
No results found.