Biały Dom wnioskuje o środki na technologie rakietowe dla USAF

15 lutego 2016, 16:52
silniki rakietowe

Ze Stanów Zjednoczonych docierają nowe komentarze na temat rządowych propozycji budżetowych w zakresie wydatków obronnych. Dotyczą one w dużej mierze amerykańskich dążeń do zapewnienia narodowej samowystarczalności w obsłudze rządowych misji kosmicznych. Prezydencki plan budżetowy na 2017 rok przewiduje przyspieszoną rozbudowę alternatywnych platform rakietowych, które będą mogły zastąpić obecnie użytkowany sprzęt oparty o zagraniczne rozwiązania technologiczne.

W swoim planie budżetowym na 2017 rok Biały Dom przedstawił długoterminowe wyliczenia zakładające przeznaczenie 1,2 miliarda USD na cele związane z rozwojem nowej platformy rakietowej. Przedstawiona kategoria dotyczy pięcioletniej perspektywy finansowej związanej z realizacją przyszłych misji kosmicznych USAF. Wcześniejsze założenia – w tym, ubiegłoroczna wersja wniosku budżetowego – zakładały przeznaczenie w tej samej długoterminowej perspektywie jedynie 208 milionów USD na projekt budowy samego silnika rakietowego.

Za podstawowy powód podwyższenia wydatków uznaje się dążenie do zakończenia kłopotliwej dla Departamentu Obrony USA zależności od sprzętu rakietowego zasilanego rosyjskimi jednostkami napędowymi. Mowa tutaj przede wszystkim o powracającej, co jakiś czas kwestii odstąpienia przez siły powietrzne USA od użytkowania rakiet typu Atlas V wyposażonych w pochodzące z Rosji silniki RD-180. Zapisy w nowym wniosku budżetowym stanowią w tym kontekście nową odsłonę kontrowersyjnej sprawy, której początki datowane są na 2014 rok i wiążą się z rosyjską aneksją Krymu. Postulowany znaczący wzrost wydatków na ten cel sugeruje jego duży awans w hierarchii amerykańskich priorytetów bezpieczeństwa.

Czytaj więcej: USAF przyznają kontrakty na badania nad silnikami rakietowymi. "Konieczne uniezależnienie od Rosji"

Poza wzrostem wydatków na badania rakietowe, Biały Dom zaproponował również zwiększenie nakładów na inne zadania obronne w wymiarze misji kosmicznych. Znalazły się wśród nich przede wszystkim plany dalszego rozwoju odpornych na zakłócanie satelitów komunikacyjnych ekstremalnie wysokich częstotliwości (Advanced Extremely High Frequency Satellites) oraz satelitarnego systemu ostrzegania przed odpaleniem pocisków balistycznych (Space Based Infrared System). Realizacja tych zadań została przewidziana na 2021 rok, a całość nakładów na te cele ma wynieść około 2,1 miliarda USD.

Rosnące wydatki na misje kosmiczne w dziedzinie obronności zdają się jednak nie przekładać na podobną tendencję w zakresie misji naukowo-badawczych. W nowym planie nakładów pojawiły się m. in. propozycje znaczącego ograniczenia środków finansowych na cele statutowe NASA.  Prezydenckie propozycje budżetowe na 2017 rok były już z tego powodu szeroko krytykowane przez amerykańskich komentatorów, w tym wielu przedstawicieli Kongresu i przemysłu kosmicznego.

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
ciekawy
poniedziałek, 15 lutego 2016, 19:51

Jakie uzależnienie? Przecież "z netu" pisał, że USA ma lepsze silniki i nie jest uzależnione, a kacapskie stosuje tylko dlatego, że są tanie?