Udany test norweskiej rakiety z silnikiem hybrydowym

5 października 2018, 09:02
Nucleus
Ilustracja: Andøya Space Center via Facebook

Dnia 27 września 2018 r. miało miejsce pierwsze zakończone sukcesem wystrzelenie rakiety „Nucleus” z norweskiej bazy rakietowej Andøya Space Center znajdującej się na archipelagu Vesterålen.

Opracowana przez przedsiębiorstwo Nammo AS rakieta o nazwie „Nucleus” miała 9 metrów długości i łączną masę wynoszącą ok. 800 kg. Została ona wystrzelona o godzinie 14:16, czasu lokalnego i osiągnęła wysokość 107,4 km. Tym samym Nucleus stał się pierwszą rakietą napędzaną silnikiem produkcji norweskiej, której udało się przekroczyć linię Karmana, czyli powszechnie przyjętą granicę przestrzeni kosmicznej. Pomyślny start rakiety został także przyjęty z zadowoleniem przez rząd Norwegii.

"To ogromne osiągnięcie i jesteśmy naprawdę dumni z całego zespołu kosmicznego. Zainwestowaliśmy w ten projekt dużo czasu i wysiłku. To było wspaniałe przeżycie, aby móc wreszcie zobaczyć, jak [Nucleus] startuje "powiedział Morten Brandtzæg, prezes i dyrektor generalny Nammo Group, która przy tworzeniu rakiety współpracowała ściśle z Europejską Agencją Kosmiczną w ramach programu ESA’s Future Launchers Preparatory Programme.

Silnik Nucleusa wykorzystuje zarówno ciekły jak i stały materiał pędny. Po locie suborbitalnym rakieta opadła do wód Oceanu Atlantyckiego, ok. 180 km od wybrzeża Norwegii. Ładunkiem przenoszonym przez rakietę były instrumenty badawcze, mające za zadanie zbieranie danych, które będą mogły być wykorzystane w trakcie późniejszych badań.

Nammo AS ma nadzieję, że dzisiejszy sukces będzie pierwszym krokiem do stworzenia nowej generacji rakiet służących do wynoszenia małych satelitów. Tym samym Norwegia ma szansę dołączyć do krajów takich jak USA, Rosja, Indie, Chiny, Francja i Japonia, które posiadają zdolności do wynoszenia satelitów w przestań kosmiczną.

"Mimo że rakiety hybrydowe istnieją już od lat trzydziestych, pozostało wiele technicznych wyzwań. Jesteśmy dumni, że udało nam się rozwiązać te problemy i sprawić, by koncepcja ta zadziałała po raz pierwszy", powiedział Adrien Boiron, główny inżynier projektu „Nucleus”.

KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Aj tam
piątek, 5 października 2018, 16:30

U nas dalej stagnacja. Mamy techniczne możliwości do produkcji podobnych rakiet. W latach siedemdziesiątych nasze Meteory też latały na taką wysokość, ale teraz nasze durne przepisy nawet nie pozwalają na wykonanie z naszego terytorium lotów suborbitalnych, pomimo że poligon w Ustce się idealnie nadaje do tego.

Asd
piątek, 5 października 2018, 16:15

Na razie to drodzy panowie Nursztym to eksperymentalna rakieta. Takivh eksperymentalnych programkw sa setki, a potem zeby cos wdrozyc to nie ma pieniedzy i bye bye technologio.

tryt
piątek, 5 października 2018, 15:17

Do \"Bieda z nędzą\" - proste pytanie, gdzie Polska, szanowny kolego, mogłaby przeprowadzić takie testy rakiety?

(L)
piątek, 5 października 2018, 14:04

A u nas strzelaja na 15km...

tut
piątek, 5 października 2018, 13:36

U nas BIGOS i Bursztyn. Jak w końcu zmienią przepisy to będą latać >100km.