Twórcy rakiety ILR-33 Bursztyn uhonorowani w Moskwie

3 kwietnia 2019, 12:50
Burszty
Fot. Instytut Lotnictwa via Facebook

W dniach 26-29 marca 2019 roku odbył się XXII Moskiewski Międzynarodowy Salon Wynalazków i Innowacyjnych Technologii „ARCHIMEDES 2019”. Wystawa Archimedes w Moskwie jest jedną z największych i najbardziej znanych światowych imprez tego typu. Przez lata organizatorzy wypracowali sobie renomę i markę, przez co jest ona miejscem odwiedzanym przez specjalistów różnych branż z całego świata. Tegoroczna edycja salonu zgromadziła ponad 500 wynalazków z 22 krajów świata.

Do Moskwy przyjechali wynalazcy z: Rosji, Niemiec, Portugalii, Włoch, Cypru, Macedonii, Słowenii, Austrii, Serbii, Rumunii, Czech, Polski, Indonezji, Korei Południowej, Tajlandii, Tajwanu, Indii, Chin, Makao, Arabii Saudyjskiej i Iraku.

Organizatorem kolektywnego stoiska polskich wynalazców była Agencja Promocyjna INVENTOR – wyłączny przedstawiciel na Polskę moskiewskiej wystawy.

W polskim stoisku zaprezentowanych zostało siedem innowacyjnych rozwiązań opracowanych przez instytuty badawcze i wyższe uczelnie. W rozgrywanych w 42. kategoriach tematycznych konkursach prezentowane innowacje zdobyły sześć złotych i jeden srebrny medal.

Medal srebrny otrzymał Instytut Lotnictwa za rozwiązanie: „Rakieta ILR-33 “Bursztyn” jako system wynalazków oraz innowacyjna platforma do badań eksperymentalnych w warunkach obniżonej grawitacji”.

Autorzy rozwiązania: inż. Michał Pakosz, mgr inż. Bartosz Bartkowiak, dr inż. Adam Okniński, mgr inż. Kamil Sobczak, inż. Damian Kaniewski, inż. Jan Matyszewski, inż. Paweł Nowakowski, inż. Błażej Marciniak, mgr inż. Dawid Cieśliński, mgr inż. Damian Rysak, dr inż. Dominik Kublik, inż. Tobiasz Mayer, inż. Maciej Skórski, mgr inż. Anna Kasztankiewicz, mgr inż. Ewa Majewska, mgr inż. Tomasz Noga, mgr inż. Jakub Rachucki, inż. Arthur Pazik, Witold Wąsowski, Janusz Pieniążek, mgr inż. Jaromir Smętek, dr inż. Paweł Surmacz, mgr inż. Jacek Mazurek, dr Grzegorz Rarata, dr inż. Zbigniew Gut, mgr inż. Wojciech Florczuk, prof. dr hab. inż. Piotr Wolański (projekt prezentowany w ramach nagrody dla Adama Oknińskiego – laureata I miejsca w konkursie „Innowator Mazowsza” w kategorii Młody Innowacyjny Naukowiec organizowanym przez Urząd Marszałka Województwa Mazowieckiego. Nagrodę sponsorowała Agencja Promocyjna Inventor).

Moskiewska wystawa okazała się dużym sukcesem polskich innowacji ponieważ poza prestiżowymi nagrodami przeprowadzonych zostało kilka interesujących rozmów biznesowych, które potencjalnie mogą zaowocować sprzedażą produktów i technologii oraz współpracą naukowo techniczną.

Pełna lista polskich nagrodzonych jednostek dostępna jest pod tym adresem.

Źródło: Agencja Promocyjna INVENTOR sp. z o.o. (informacja za: Instytut Lotnictwa)

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 55
Rzyt
czwartek, 4 kwietnia 2019, 11:47

Oo ruskie trole...i co Antoni amerykański trolku

dim
czwartek, 4 kwietnia 2019, 10:45

He he... na pewno altruistycznie to Rosjanie finansowali. @Miękki Cel - A tą demokratyczną Rosją, to od razu wprawiłeś mnie z rana we wspaniały nastrój :)

Miękki cel
czwartek, 4 kwietnia 2019, 03:04

Taak..., USA umożliwiły bajeczną karierę i powierzyły zbudowanie rakiet dla lądowania na Księżycu ulubieńcowi elity USA, a mianowanemu przez Hitlera na profesora członkowi NSDAP i majorowi SS Wernerowi von Braun. Rakiety von Brauna zamordowały ponad 16.000 cywilów: więźniów, których von Braun wybrał w obozach do produkcji jego rakiet oraz ostrzelaną ludność cywilną w Londynie itd. Von Braun kończył już prace nad "Amerika Rakete", którą Hitler chciał atakować Nowy York koniec wojny uniemożliwił jej użycie. Ale Polsce USA biorą za złe sprzedaż jabłek dla rosyjskiej demokratycznej republiki - dla nas USA przewidziały inne miejsce...

bender
czwartek, 4 kwietnia 2019, 18:43

Co za kłamstwa! Primo to nie USA biorą nam za złe sprzedaż jabłek na Wschód, tylko Putin zakazał ich importu do Rosji i zdecydował, że Rosjanie wyhodują własne sady. Ciekawe zresztą jak im idzie, haha. A co do von Brauna, to eksperymentował z rakietami już jako dziesięciolatek. Znana jest historia gdy po doposażeniu dziecięcego wózka zabawki w rakiety przejechał takim pojazdem przez jeden z berlińskich rynków w czasie dnia handlowego wywołując popłoch wśród przekupniów. Rakiety i podróże kosmiczne byłą pasja von Brauna, a nazizm się po prostu zdarzył. Tak jak rakiety i kosmos były pasją Ciołkowskiego, któremu przydarzył się komunizm.

Marek
czwartek, 4 kwietnia 2019, 14:48

Rosjanie także wykorzystywali hitlerowskich naukowców. Rzec można, że bez nich zarówno ich program kosmiczny, jak i powojenna czerwona awiacja byłaby w czarnej d... . A, że nie poszło im tak dobrze jak Amerykanom. No cóż. Wynikało to z tego, że zgarnęli trochę gorszy sort oraz z typowego dla Rosjan sposobu motywowania ludzi do wydajnej pracy. O tym, że podstawę służby bezpieczeństwa w zajętej przez Rosjan części Niemiec stanowili byli funkcjonariusze SD i Gestapo także wspomnieć.

bender
czwartek, 4 kwietnia 2019, 13:37

To nie USA biorą nam za złe sprzedaż jabłek na Wschód, tylko Putin zakazał ich importu do Rosji i zdecydował, że Rosjanie wyhodują własne sady. Ciekawe zresztą jak im idzie, haha. A co do von Brauna, to eksperymentował z rakietami już jako dziesięciolatek. Znana jest historia gdy po doposażeniu dziecięcego wózka zabawki w rakiety przejechał takim pojazdem przez jeden z berlińskich rynków w czasie dnia handlowego wywołując popłoch wśród przekupniów. Rakiety i podróże kosmiczne byłą pasja von Brauna, a nazizm się po prostu zdarzył. Tak jak rakiety i kosmos były pasją Ciołkowskiego, któremu przydarzył się komunizm.

Szept
czwartek, 4 kwietnia 2019, 15:05

Z produkcją jabłek idzie im pomału. W sezonie 2018/2019 poszło im dobrze, choć wcześniejszy sezon był kiepski. Za to rośnie u nich udział w produkcji jabłek deserowych, a więc tych na których się zarabia, tych które zjadamy. W wskazanym sezonie wyprodukowali takich 800 tyś ton, więc ponad połowę całej swojej produkcji. Na to nakłada się spadek konsumpcji świeżych jabłek o ok 25% w stosunku do sytuacji sprzed sankcji. Ogółem import spadł w stosunku do 2014 r o połowę, zmieniły się też kierunki importu. Można więc powiedzieć, że idzie im naprawdę dobrze zważywszy jak niewiele czasu upłynęło od kryzysu, poza tym nowe zakładane tam sady dopiero zaczną w pełni funkcjonować więc najprawdopodobniej za kilka lat nie będą już największym importerem jabłek.

haha
czwartek, 4 kwietnia 2019, 12:35

Kontynuacją "Amerika Rakete" jest Sojuz.

FU
czwartek, 4 kwietnia 2019, 10:37

wszystko prawda tylko gdyby Braun wpadł w ręce kochanego przez ciebie CCCP wsółpracował by z czerwonymi pamiętaj o tym lewaczku

Szept
czwartek, 4 kwietnia 2019, 01:20

To takie czysto polskie, zamiast się cieszyć z sukcesu banda malkontentów zaczyna coś nawijać o sankcjach, naszym zacofaniu technicznym czy sensie uczestniczenia w imprezach międzynarodowych. Rozumiem że wolicie imprezy na cmentarzach, im większy wpierdziel Polacy dostają tym większe imprezy byście organizowali, ale zrozumcie że są też ludzie co się cieszą z sukcesów i zwycięstw. Wam by się jakaś pomoc psychologiczna przydała :( Pozdrawiam.

yaro
czwartek, 4 kwietnia 2019, 12:07

Brawo Panie, Brawo napisałeś jak prawdziwy Polak bo jak się czyta ich komentarze to się człowiek zastanawia czy to Berberysi przypadkiem nie piszą ...

kołalsky
środa, 3 kwietnia 2019, 23:11

Kompletna paranoja !