Szeroki dostęp do zobrazowań satelitarnych dla polskiej armii. Już od przyszłego roku

12 grudnia 2017, 17:05

Polska Grupa Zbrojeniowa oraz zaliczające się do niej Wojskowe Zakłady Elektroniczne z Zielonki podpisały porozumienie z amerykańskim koncernem DigitalGlobe. Kontrakt zapewni Ministerstwu Obrony Narodowej dostęp do wysokiej jakości danych z satelitarnego rozpoznania optycznego. Wojskowe Zakłady Elektroniczne (WZE) mają w imieniu PGZ objąć rolę głównego integratora technologii satelitarnych w Polsce.

Podpisanie porozumienia o współpracy (ang. Memorandum of Understanding) pomiędzy PGZ S.A., WZE S.A. oraz amerykańską spółką Digital Globe miało miejsce 12 grudnia 2017 r. w warszawskiej siedzibie Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Umowa dotyczy włączenia polskiego podmiotu do tzw. Programu Bezpośredniego Dostępu (ang. Direct Access Program - DAP). Chodzi o narzędzie umożliwiające pozyskiwanie z konstelacji optycznych satelitów obserwacyjnych Digital Globe zobrazowań o wysokiej rozdzielczości – do 30 cm.

Maciej Lew-Mirski, wiceprezes PGZ podkreślał, że do posiadania przez Rzeczpospolitą Polską własnego satelity obserwacji Ziemi jest jeszcze daleka droga. Realizacja takiego programu wymaga bowiem nakładów na poziomie co najmniej 350 mln USD, a sam cel może zostać osiągnięty dopiero za kilka lub nawet kilkanaście lat. Potrzebne kompetencje Ministerstwo Obrony Narodowej może jednakże szybko uzyskać dzięki partnerstwu, w jakie zaangażowała się grupa PGZ.

Pytanie tylko, czy musimy czekać kilkanaście lat, żeby zdobyć te zdolności, czy podejmujemy tę decyzję i zaczynamy z tego korzystać w zasadzie od dzisiaj, i podnosimy bezpieczeństwo naszego państwa do poziomu dotąd nieznanego. (…) Gdzie jest świat – prywatna firma DigitalGlobe, i gdzie jest Polska? Jeżeli chcemy dalej filozofować patrząc w niebo i czekając na to, aż kiedyś będziemy mieli własną konstelację, to możemy to robić. Albo możemy te zdolności zapewnić już teraz, i PGZ zdecydowało, że to jest lepsze rozwiązanie.

Maciej Lew-Mirski, wiceprezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A.

Pierwszy etap polsko-amerykańskiej współpracy będzie więc polegał na zapewnieniu MON oraz innym krajowym instytucjom administracji publicznej dostępu do zdjęć satelitarnych na korzystnych warunkach. Założenie jest takie, by z zasobów DigitalGlobe polskie podmioty mogły korzystać z taką swobodą, jak gdyby dysponowały własnymi satelitami EO.

Organy władzy publicznej w Polsce oraz dowództwo Sił Zbrojnych zyskają zatem możliwość pozyskiwania nowych zobrazowań niemalże w czasie rzeczywistym, a także narzędzia do tego, by satelitom z konstelacji DigitalGlobe zlecać konkretne zadania. Na mocy umowy MON uzyska także, za pośrednictwem PGZ, dostęp do ogromnych archiwów przeszłych zobrazowań, pozostających w dyspozycji amerykańskiej spółki. Ten ostatni aspekt współpracy jest szczególnie ważny jeśli chodzi o planowanie i rozpoznanie wojskowe.

Własny satelita

Drugi etap polsko-amerykańskiej kooperacji, przewidziany na dalszą przyszłość, oznacza natomiast wsparcie DigitalGlobe przy pozyskaniu przez Polskę pierwszego, własnego satelity obserwacyjnego dual-use. Rodzima administracja będzie mogła podjąć decyzję, czy będzie to nasz własny, w pełni niezależny satelita, czy też zostanie on włączony do konstelacji urządzeń DigitalGlobe.

Dopóki jednak Polska nie będzie mieć własnej konstelacji satelitarnej, potrzeby naszego kraju w kwestii tego rodzaju rozpoznania zapewni współpraca z DigitalGlobe, które dysponuje obecnie na orbicie pięcioma satelitami o wysokiej rozdzielczości zobrazowania, a w niedalekiej przyszłości mają do nich dołączyć kolejne. Obok funkcji wywiadowczych satelity amerykańskiego operatora zdolne są, w przypadku konfliktu zbrojnego, przekazywać naszej armii koordynaty celów dla broni, jaką dysponują polskie jednostki.

Jeff Kerridge, wiceprezes zarządu DigitalGlobe zapewnił, że Siły Zbrojne RP zyskają natychmiastowy dostęp do zobrazowań satelitarnych wysokiej jakości, bez konieczności inwestowania przez Polskę w kosztowną i czasochłonną budowę złożonej infrastruktury naziemnej.

DigitalGlobe zobowiązuje się także wspierać PGZ w komercjalizacji pozyskiwanych przez polską spółkę produktów pochodnych EO – tj. w ich sprzedaży na rynku krajowym i zagranicznym. Zgodnie z zapowiedzią Kerridge’a, w ramach kontraktu PGZ uzyska także dostęp do danych z przyszłej konstelacji satelitów DigitalGlobe – Legion.

Kerridge zaznaczył podczas spotkania, że podpisane porozumienie ma kluczowe znaczenie dla rozwoju działalności jego firmy w Europie Środkowo-Wschodniej, a implementacja usługi DAP w PGZ pozwoli rozwinąć współpracę obu przedsiębiorstw w wymiarze lokalnym regionalnym.

To był Zapad

Wybór DigitalGlobe jako partnera dla krajowego przemysłu obronnego jest o tyle naturalny, że to właśnie ta spółka zapewniła Polsce zobrazowania i analizy dotyczące manewrów Zapad, które rosyjskie i białoruskie siły zbrojne przeprowadziły kilka miesięcy temu za wschodnią granicą naszego kraju.

To rzeczywiście był Zapad i analiza tego, co tam się działo. My sami nie mogliśmy tego zrobić. Jako państwo polskie nie byliśmy w stanie zebrać tych podstawowych dla naszego bezpieczeństwa informacji i ich przeanalizować. Musieliśmy je kupić.

Maciej Lew-Mirski, wiceprezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A.

WZE – integrator polskiego przemysłu kosmicznego

Maciej Lew-Mirski zapowiedział przy okazji podpisania porozumienia, że PGZ szeroko wchodzi w krajowy sektor kosmiczny. Spółką, która w ramach grupy będzie skupiać technologie i kompetencje związane z satelitami i aplikacjami satelitarnymi, będą Wojskowe Zakłady Elektroniczne w Zielonce, gdzie też najpewniej powstanie stacja naziemna do obsługi Direct Access Program. WZE mają stać się szeroko rozumianym integratorem polskiego przemysłu kosmicznego, wspierając przy tym małe firmy, które realizuję w tej dziedzinie coraz ambitniejsze projekty oraz zamówienia dla Europejskiej Agencji Kosmicznej.

W Polsce wiele podmiotów zajmuje się technologiami satelitarnymi, ale tak naprawdę, prawdziwe zdolności do integracji tego wszystkiego są tylko i wyłącznie w PGZ. Tylko PGZ posiada potencjał technologiczno-finansowy do tego, żeby przeprowadzić duże przedsięwzięcia na tym polu.

Maciej Lew-Mirski, wiceprezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A.

Należy podkreślić, że zobrazowania satelitarne od DigitalGlobe mają służyć nie tylko celom militarnym i wywiadowczym. Poprzez ich komercyjną dystrybucję znajdą one szereg zastosowań cywilnych – choćby w rolnictwie precyzyjnym czy górnictwie.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Crusader
środa, 13 grudnia 2017, 20:03

Ile prawdy jest w tym że delegacja MON negocjowała warunki zakupu 2 satelitów typu Ofek ? https://spacewatchme.com/2017/07/israels-iai-running-supply-poland-two-reconnaissance-satellites/ https://www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-4986597,00.html

Chris Hutchinson
czwartek, 14 grudnia 2017, 21:15

Widzę po komentarzach, że jest tu sporo sceptycyzmu i wręcz cynizmu. Nie mogę wiele powiedzieć tu w komentarzach do artykułu aby wszystkich uspokoić, ale parę rzeczy jednak mogę. Dojście do tego miejsca kosztowało nas wiele czasu i ciężkiej pracy, ale jest to właściwie dopiero początek. Dostarczyliśmy już w Polsce zobrazowania satelitarne o rozdzielczości 30 cm i odbiorcy końcowi są niezmiernie zadowoleni z jakości, usługi i ceny. Będziemy to kontynuować, a patrząc w przyszłość, jest wiele możliwości zarówno w temacie przebiegu tej współpracy, jak i sposobu w jaki zobrazowania są dostarczane w międzyczasie. Jestem Amerykaninem, ale mam polską żonę i polskie dzieci. Uwierzcie mi, to coś dla mnie znaczy. Polska jest moim domem i Polska jest w moim sercu. Moja firma, Allies Incorporated Sp. z o.o., reprezentuje DigitalGlobe w Polsce i wiele innych firm amerykańskich. Reprezentowanie firm zagranicznych w dużej mierze oznacza pomaganie im w zrozumieniu prawdziwej sytuacji tutaj. Nie ma nikogo w DigitalGlobe, ani wśród ludzi zaangażowanych w ten proces, kto nie miałby na uwadze interesu narodowego Polski jako nadrzędnej wartości. Dotyczy to zarówno bezpieczeństwa narodowego Polski, jak i rozwoju przemysłu obronnego.

Gall Anonim
poniedziałek, 18 grudnia 2017, 08:34

Chciałbym wierzyć w zapewnienia Pana Hutchinsona, lecz realia mówią inaczej. Dla firmy Digital Globe i jej partnerów takich, jak Allies Incorporated nadrzędnym interesem jest zysk dla ich akcjonariuszy. Potem interes bezpieczeństwa posiadanych technologii w ramach regulacji ITAR, następnie interes bezpieczeństwa Polski, jeśli nie jest w sprzeczności z Interesem bezpieczeństwa USA. Czasem interes bezpieczeństwa USA może być ważniejszy od interesu samej firmy. Jak nie spojrzeć, klient jest zawsze klientem i jego interes się liczy póki płaci pieniądze i nie jest rozbieżny z interesem sprzedającego. Mało kto pozwoli na utratę zysków, rynku i stworzenie sobie konkurencji w postaci systemu obrazującego klienta oraz dania mu dostępu do kluczowych technologii kosmicznych. Taki jest biznes i tak pokazuje praktyka. Zero sentymentów i no mercy.

seba
piątek, 15 grudnia 2017, 21:29

Wierzymy, że pańskie dzieci żona coś dla Pana znaczy. Z pewnością tyle że w określonych okolicznościach znajda się razem z Panem na pokładzie samolotu do USA. To absolutnie zrozumiałe. Reszta wypowiedzi to PR i marketing. Inaczej mówiąc - "Pański dom obecnie znajduje się w Polsce", ale dla Amerykanina to nie jest reguła. Nasze domy zawsze były w Polsce nawet gdy Polski nie było na mapie i dla większości Polaków zawsze będą. I to też jest reguła.