Sojuz MS-11 z załogą zadokował do ISS

4 grudnia 2018, 07:51
MS11
Ilustracja: Roskosmos

Statek kosmiczny Sojuz MS-11 z trojgiem kosmonautów na pokładzie przycumował w poniedziałek 3 grudnia do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) - poinformowała rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos.

Sojuz MS-11 przycumował do ISS o godz. 18.23 czasu polskiego po niecałych sześciu godzinach od startu, który odbył się zgodnie z planem o godz. 12.31 z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie.

Na pokładzie Sojuza MS-11 znajdują się Rosjanin Oleg Kononienko, Amerykanka Anne McClain i Kanadyjczyk David Saint-Jacques. Był to pierwszy lot załogowy Sojuza od 11 października, gdy zawiodła rakieta nośna i załoga musiała lądować awaryjnie.

Roskosmos poinformował na Twitterze po starcie statku o prawidłowym oddzielaniu się kolejnych członów rakiety.

W ISS astronauci dołączą do obecnej trzyosobowej załogi, którą tworzą: Niemiec Alexander Gerst, Amerykanka Serena Aunon-Chancellor i Rosjanin Siergiej Prokopjew. Ta trójka przebywa na ISS od czerwca.

Według pierwotnych planów, udaremnionych przez awarię z 11 października, na ISS mieli znaleźć się Rosjanin Aleksiej Owczynin i Amerykanin Nick Hague. Awaria ich statku, Sojuz MS-10, była pierwszym takim przypadkiem od ponad 30 lat, przy czym - jak się podkreśla - system awaryjny zadziałał bez zarzutu.

Roskosmos w tygodniach po awarii przeprowadził kilka lotów bezzałogowych z użyciem rozmaitych typów rakiety Sojuz. Końcowym etapem był start rakiety nośnej Sojuz-FG ze statkiem towarowym Progress MS-10, 16 listopada. Przebiegł on pomyślnie. W ostatnich tygodniach Rosjanie przeprowadzili ponowny montaż dwóch rakiet Sojuz-FG w celu wyeliminowania powtórzenia się błędu w systemie oddzielania członów rakiety.

Nowa załoga na ISS przeprowadzi blisko 50 eksperymentów z zakresu procesów fizyczno-chemicznych w warunkach kosmosu, studiów nad organizmem ludzkim podczas przebywania w kosmosie, biologii i nanotechnologii oraz badań Ziemi z kosmosu. Rosyjscy kosmonauci - Prokopjew i Kononienko - mają po 10 grudnia wyjść w otwartą przestrzeń kosmiczną, by zbadać poszycie zacumowanego na ISS statku Sojuz MS-09. Pod koniec sierpnia poinformowano o wykryciu w nim 1,5-milimetrowej szczeliny, przez którą zaczęło uchodzić powietrze.

PAP - mini

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Davien
sobota, 8 grudnia 2018, 01:06

Wostok-M jest rakietą bedąca kolejna wersja R-7 i nie pisałem że jest kopia R-7 ale że kopiuje rozwiązania z R-7 wiec znowu sie skompromitowałes:)

Nojatotamnwm
piątek, 7 grudnia 2018, 17:14

@Davien- Wostok-M czyli rodzina R-7 jest kopią R-7?? Co to za wymysły... I dalej jaki ma związek z wypadkiem przy tankowaniu? Jakoś przez wcześniejsze 60 lotów wybuchu żadnego nie było.

Davien
piątek, 7 grudnia 2018, 15:50

Panie xd Falcon spokojnie poleciał, wyniósł Dragona z zaopatrzeniem i podczas ladowania na platformie nie trafił w nia ale wylądował miekko w morzu wiec dawno takiej kompromitacji nie zaliczyłeś Sojuz panie xd to rozwojówka R-7 przy której powstaniu(R-7) Korolew wykorzystał rozwiązania opracowane przez H Grottrupa dla R-2/R-5. Korolew sam opracował N-1 a jaki był wynik to wszyscy wiemy. Sojuz panie xD powstawał już po Korolewie, brał on jedynie udział w pracach nad pierwszą wersja bo zmarł przed pierwszym startem Sojuza. Jakos Amerykanie spokojnie uzywali kibli w kosmosie choćby na Skylabie czy wahadłowcach, ale masz rację: Rosja w kosmosie poza produkcja kibli juz nic nie może:))

Davien
piątek, 7 grudnia 2018, 15:41

Yaro pomerdało ci sie z wypadkiem UR-100 w którym zginał marszałek Niedielin i ponad 100 osób. Wybuch Wostoka-M nastąpił w 1980r i spowodował go skopany filtr w trzecim stopniu rakiety wiec jak naprawdę nie wiesz to po co sie udzielasz:))

Davien
piątek, 7 grudnia 2018, 15:38

Ano taki ze Wostok-M to rakieta bedąca kopią jego rozwiazń z R-7 wiec znowu sie zbłażniłeś:))