SKANER Space24: Ardanowski: Polskie rolnictwo ma być w awangardzie wykorzystania danych satelitarnych [Defence24 TV]

10 sierpnia 2018, 10:32

"Chciałbym żeby Polska była w pierwszej linii zmian związanych z wykorzystaniem zobrazowań satelitarnych" - mówił minister rolnictwa i rozwoju wsi, Jan Krzysztof Ardanowski, który był gościem programu SKANER Space24. W rozmowie poruszono tematy związane z używaniem zobrazowań satelitarnych dla szacowania strat w płodach rolnych oraz kwestie korzyści z rolnictwa precyzyjnego.

System satelitarny daje również wiele innych możliwości niż tylko proste pomierzenie pól i sprawdzenie, czy ktoś nie oszukuje we wnioskach, To jest możliwość przewidywania plonów. (...) Gdyby była informacja dwa miesiące przed żniwami, jakie będą zbiory, z pewnym niedużym marginesem błędu, to można rynek do tego przygotować. Trzeba się zastanowić, czy będziemy mieli nadmiar i trzeba na gwałt szukać zbytu, czy też może będzie niedobór.

Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi

To jest kierunek, który rolnicy w Polsce i w Europie dość szybko podchwycili. Rolnictwo precyzyjne to rolnictwo, które opiera się na tym, że trochę za rolnika myśli komputer. (...) Kiedy mamy analizę zasobności gleb, to gdy jedziemy rozsiewaczem do nawozów w kolejnej odsłonie sezonu wegetacyjnego, komputer, który ma zapisaną mapę żyzności całego pola, określa: tu więcej nawozu, tutaj mniej.

Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi

My jako Polska musimy się nauczyć gospodarować wodą, zarządzać wodą. Nie tylko myśleć, jak ją odprowadzić, by zapobiec powodzi. (...) Trzeba nauczyć się gospodarować wodą. Odtworzyć, - i tutaj też satelity mogą być przydatne - tam gdzie były, oczka wodne. Tam, gdzie były naturalne miejsca, które przyroda sama sobie wybrała; gdzie było życie biologiczne. Tam, gdzie woda zapewniała bioróżnorodność, to trzeba odtworzyć.

Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Grill
niedziela, 12 sierpnia 2018, 17:23

Super, wreszcie. Szkoda, że w rozwoju nie uwzględnia się darmowego dostepu do danych publicznych. Tak jak jest w USA. Bez tego nie będzie rozwoju technologii GIS w Polsce.