Włoscy żołnierze sięgną kosmosu. Kontrakt sił powietrznych z Virgin Galactic

23 października 2019, 16:18
hero-research-1600x900
Ilustracja: Virgin Galactic [virgingalactic.com]

Już w 2020 roku może wyruszyć na granicę przestrzeni kosmicznej eksperymentalna wyprawa włoskiej załogi. W jej składzie mają znaleźć się członkowie personelu Sił Powietrznych Włoch, którzy przeprowadzą w trakcie lotu szereg eksperymentów badawczych. Operatorem misji będzie amerykańska spółka Virgin Galactic, dla której Włosi są pierwszym rządowym klientem wysyłającym ludzi w lot pozaziemski na pokładzie jej prywatnego statku kosmicznego.

Rozwijany przez Virgin Galactic załogowy samolot kosmiczny SpaceShipTwo ma zabrać na orbitę włoski zespół złożony z dwóch przedstawicieli sił powietrznych oraz jednego cywilnego badacza. Realizację misji przewidziano w kontrakcie zawartym 2 października 2019 roku przez przedstawicieli Sił Powietrznych Włoch i Virgin Galactic. Ze strony rządu włoskiego kontrakt podpisał w Ambasadzie Włoch w USA tamtejszy attaché obrony, gen. Stefano Cont.

Przewidziany w umowie pojedynczy lot statku SpaceShipTwo ma dojść do skutku nie wcześniej niż w 2020 roku. Jako domyślne miejsce startu wskazano ośrodek Virgin Galactic - Spaceport America w Nowym Meksyku. Niemniej jednak podkreślono, że firma prowadzi zaawansowane negocjacje z rządem włoskim pod kątem uruchomienia ośrodka obsługującego starty samolotów kosmicznych SpaceShipTwo. To nawiązanie do wieści, jakie pojawiły się jeszcze w lipcu 2018 roku, zgodnie z którymi Virgin Galactic zawarł „porozumienie ramowe” z włoskimi firmami Altec i Sitael – z zamiarem rozpoczęcia operacji z lotniska Taranto-Grottaglie w południowej części Półwyspu Apenińskiego.

Celem projektu, realizowanego przez włoski resort obrony, jest wykonanie szeregu eksperymentów badawczych i inżynieryjnych pod kontrolą załogi odbywającej lot suborbitalny. Włoskie siły powietrzne planują na tym polu współpracę z włoską agencją kosmiczną ASI oraz organizacją badawczą CNR (Consiglio Nazionale delle Ricerche), a także wybranymi uniwersytetami. Załoga przeprowadzi zadane testy w oparciu o ładunek złożony z szeregu instrumentów przygotowanych w ramach tej kooperacji.

Oprócz ładunku użytecznego, na pokładzie znajdą się trzej członkowie załogi. Jednym z nich ma być wojskowy pilot doświadczalny lub astronauta, zbierający dane z przebiegu lotu suborbitalnego. Drugim będzie chirurg lotniczy lub lekarz z doświadczeniem w medycynie kosmicznej, który zbada wpływ krótkotrwałego narażenia na mikrograwitację i warunki orbitalne podczas lotu. Ostatnim z członków zespołu będzie z kolei cywilny naukowiec monitorujący przebieg eksperymentów podczas lotu.

Ani włoskie siły powietrzne, ani Virgin Galactic nie podały dokładnego terminu realizacji lotu. Według Mike’a Mosesa, prezesa Virgin Galactic, start będzie możliwy do wykonania prawdopodobnie „jeszcze pod koniec przyszłego roku”. Ostateczny termin ma być uzależniony zarówno od harmonogramu lotów SpaceShipTwo, jak i od tego, kiedy włoskie ładunki oraz załoga będą gotowe.

Porozumienie to oznacza, że ​​po raz pierwszy rządowy podmiot skorzysta z możliwości lotu załogowego na komercyjnym pojeździe suborbitalnym. Dotychczas jedynie program NASA Flight Opportunities obejmował eksperymenty zarówno na pojazdach suborbitalnych SpaceShipTwo, jak i New Shepard firmy Blue Origin, ale eksperymenty te prowadzono jednak zdalnie, bez angażowania załóg w kontrolę przewożonych ładunków.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Dalej patrzący
czwartek, 24 października 2019, 13:30

Włochy mają własne satelity rozpoznawcze na orbicie. U nas od 2013 w szumnie reklamowanym PMT od 2013 - czyli od 6 lat nikt z decydentów w Warszawie nie zrealizował kupna własnego satelity obserwacyjnego [choćby prosto z półki - nawet z rynku cywilnego] i wyniesienia go na orbitę. A właściwie potrzeba nam kilku satelitów - dla uzyskania jak największej dyspozycyjności czasowej obserwacji [z przekazem real-time] Polskiego Teatru Wojny... Owszem - coś tam się mówi, coś tam się zapowiada...ale patrząc wynikowo: od 6 lat nic realnie nie zrealizowano....no, może z wyjątkiem jakiegoś tam cząstkowego pozyskiwania wtórnie i z opóźnieniem danych satelitarnych od...Włochów...wg ich wyboru i "dobrej woli"...