Wahadłowiec Dream Chaser wchodzi do produkcji

7 stycznia 2019, 10:34
Dream_Chaser_Atlantis
Porównanie rozmiarów wahadłowca Dream Chaser i promu kosmicznego Atlantis. Ilustracja: SNC

Amerykańskie przedsiębiorstwo Sierra Nevada Corporation (SNC) uzyskało zgodę NASA na rozpoczęcie pełnowymiarowej produkcji wahadłowca Dream Chaser. Jest to jedna z trzech firm, które w 2016 roku zostały wybrane do realizacji usług Commercial Resupply Services 2 (CRS2). W ramach kontraktu z amerykańską agencją SNC będzie odpowiedzialne za przynajmniej 6 misji na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Pierwszy lot towarowej wersji statku ma odbyć się za około dwa lata.

Dnia 18 grudnia 2018 roku Sierra Nevada Corporation oświadczyło, że projekt Dream Chaser uzyskał od NASA zgodę na przejście do kolejnego etapu w ramach kontraktu CRS2. Przedsięwzięcie z powodzeniem osiągnęło kolejny kamień milowy o nazwie “Integrated Review 4” co oznacza, że możliwe jest rozpoczęcie produkcji wahadłowca.

"NASA potwierdza, że SNC zakończyło kluczowy etap, a zgoda na pełnowymiarową produkcję pierwszego statku Dream Chaser stanowi informację, że jesteśmy na dobrej drodze do zwiększenia zwrotu z działalności naukowej dla przemysłu" – powiedział John Curry, dyrektor programu CRS2 w ramach współpracy z SNC Space Systems.

Fatih Ozmen, współwłaściciel oraz CEO Sierra Nevada Corporation, wyjaśnił, że Integrated Review 4 (IR4) polegał na dostarczeniu dokumentacji, danych oraz przeglądów podsumowujących wiele lat pracy projektowej, analiz oraz testów. Część podzespołów Dream Chasera była już w trakcie produkcji, jednak przegląd (IR4) potwierdził, że całość jest gotowa do integracji i testowania.

Sierra Nevada Corporation to jeden z liderów w zakresie zaawansowanych technologii na polu systemów kosmicznych, rozwiązań komercyjnych oraz bezpieczeństwa i obrony narodowej. Przedsiębiorstwo założone zostało w 1963 roku i od tego czasu rozwinęło się do aktualnego stanu, zatrudniając prawie 4’000 pracowników w 33 lokalizacjach na świecie.

Od 2010 roku firma realizuje projekt wahadłowca Dream Chaser. Początkowo rozwijano załogową wersję statku w ramach Commercial Crew Program (CCP) oraz od 2014 roku wersję towarową w ramach Commercial Resupply Services 2 (CRS2). We wrześniu 2014 roku NASA ogłosiła, że w kolejnym etapie programu komercyjnych lotów załogowych (CCP) wsparcie otrzyma tylko SpaceX (Dragon 2) oraz Boeing (CST-100 Starliner), odrzucono natomiast zgłoszenie SNC, w związku z czym dalszy rozwój załogowej wersji wahadłowca od tego momentu nie był wspierany przez amerykańską agencję, a przedsiębiorstwo z Nevady skupiło się na wersji towarowej statku. Jest to jedno z największych przedsięwzięć realizowanych aktualnie przez Sierra Nevada Corporation.

Dream Chaser będzie statkiem wielokrotnego użytku, zbudowanym z materiałów kompozytowych, mogącym dowieźć załogę (liczącą od dwóch do siedmiu osób) lub towar do różnych obiektów znajdujących się na orbicie okołoziemskiej, takich jak Międzynarodowa Stacja Kosmiczna. Lot będzie mógł odbywać się w pełni autonomicznie (bez udziału pilota), co jest kwestią niezbędną, chociażby w przypadku lądowania towarowej wersji wahadłowca. Będzie on umieszczany na orbicie z użyciem wykorzystywanych już rakiet nośnych (np. Atlas V), natomiast powrót na ziemię będzie odbywał się lotem szybowcowym (przeciążenie nie przekroczy 1,5 g). Ponadto możliwe będzie lądowanie na lotniskach przystosowanych dla standardowych samolotów.

Statek będzie w stanie dostarczyć nawet 5500 kg na orbitę i przetransportować z powrotem na Ziemię ponad 1850 kg ładunku lądując łagodnie na pasie startowym. Możliwe będzie także utylizowanie każdorazowo około 3400 kg materiału za pośrednictwem modułu ładunkowego, który spala się w atmosferze po oddzieleniu od Dream Chasera.

Pierwsza misja wahadłowca na Międzynarodową Stację Kosmiczną w ramach Commercial Resupply Services 2 planowana jest na rok 2020.

KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Davien
czwartek, 17 stycznia 2019, 06:55

Wania, byłoby ciężko z tym Bajkałem:)) Przeciez to był żart na prima aprilis zrobiony przez jednego z rosyjskich blogerów a miał to byc trzeci prototyp Burana:))

Davien
wtorek, 15 stycznia 2019, 15:49

Panie Fan, MiG-105 miał proste skrzydła, wloty powietrza do silnika odrzutowego, wiec jak widać jeżeli wg ciebie DreamChaser czyli wersj rozwojowa HL-20 jest podobna do rosyjskiej zabawki.... No ale przy twoim stanie wiedzy takie kwiatki to norma:)

wania
poniedziałek, 14 stycznia 2019, 13:57

Czyli USA będą miały kolejny latający prom kosmiczny. Rosja coraz bardziej odstaje od czołówki. Chiny już ją wyprzedziły w ilości lotów kosmicznych. Gdzie te czasy, gdy Rosja była światowym liderem w ilości lotów? Rogozin ciągnie rosyjski przemysł kosmiczny w przepaść.

Davien
piątek, 11 stycznia 2019, 15:32

Suawek, czasami to dobra zabawa, ale na niektórych to juz sił brakuje:)

Wania
piątek, 11 stycznia 2019, 09:23

Do Marcin "Czyli kopia projektu radzieckiego wahadłowca Bajkał z lat 80 poleci w kosmos" - pogratulujesz gdy poleci oryginał....