Satelity USA pod rosyjską obserwacją. „Wykryto anormalną aktywność na orbicie”

31 stycznia 2019, 08:59
0ESPAStar_hi
Satelita EAGLE (koncepcja graficzna). Ilustracja: Orbital ATK

Jak podaje serwis Sputnik, rosyjskie ośrodki monitorowania przestrzeni kosmicznej powiadomiły o zaobserwowaniu niespodziewanych manewrów na orbicie geostacjonarnej w wykonaniu amerykańskich satelitów. Anormalne zachowanie miało dotyczyć misji eksperymentalnego satelity EAGLE, wyposażonego w co najmniej trzy wyczepiane moduły subsatelitarne różnego przeznaczenia. Rosjanie zwrócili baczniejszą uwagę na dwa z nich: obiekty USA-285 oraz USA-286.

W przekazie zainicjowanym przez serwis Sputnik wskazano na ponadprzeciętną aktywność i nieregularne manewry amerykańskich pojazdów kosmicznych wystrzelonych w zintegrowanej konfiguracji w ramach misji EAGLE w dniu 14 kwietnia 2018 roku. Rosyjskie systemy monitorowania przestrzeni okołoziemskiej miały wykryć odłączenie aparatury subsatelitarnej po dotarciu systemu na odległą orbitę geosynchroniczną wraz z dniem 23 kwietnia 2018 roku. Uwagę Rosjan przykuły głównie dwa pomniejsze obiekty, określone w upublicznionym przekazie jako USA-285 oraz USA-286.

Zgodnie z doniesieniami serwisu Sputnik, zaobserwowane liczne manewry obu pojazdów opisano w raporcie przedstawionym przez ośrodek naukowy „Astro-Cosmic Scientific Centre” (nazwa, za którą kryje się prawdopodobnie obserwatorium astronomiczne Instytutu Fizycznego im. P.N. Lebiediewa w Moskwie). W treści opracowania zostały rzekomo podkreślone wykryte zdolności co najmniej jednego z obserwowanych obiektów subsatelitarnych do wykonywania skomplikowanych manewrów na orbicie. Nie podano jednak konkretnie, jaki charakter i zasięg oddziaływania miały obserwowane manewry. Śledzenie zachowania amerykańskich pojazdów kosmicznych miały umożliwić instrumenty obserwacyjne rosyjskiego Autonomicznego Systemu Ostrzegania przez Zagrożeniami w Przestrzeni Kosmicznej.

Serwis Sputnik zestawił powyższe doniesienia z zadeklarowaną niedawno przez amerykański rząd świadomością rosnącego znaczenia kosmosu jako pola zbrojnej rywalizacji międzynarodowej. Misja modułowa EAGLE ma charakter militarny, będąc efektem prac doświadczalnych laboratorium badawczego Sił Powietrznych USA (Air Force Research Laboratory, AFRL). Spośród wskazanych przez Rosjan elementów systemu, każdy z nich był zapowiadany przez autorów projektu jako zaawansowane demonstratory technologiczne zdolne do wykonywania manewrów na orbicie.

Pojazd USA-285, widniejący w oficjalnej specyfikacji technicznej jako Mycroft, to eksperymentalne urządzenie serwisowo-diagnostyczne, którego zadaniem po wyczepieniu z platformy bazowej jest prowadzenie inspekcji i obserwacja działania macierzystego satelity EAGLE. Obiekt domyślnie krąży w otoczeniu pojazdu głównego w odległości ok. 10 km, dysponując prawdopodobnie możliwością nagłej zmiany dystansu w zależności od zaistniałej potrzeby. Podstawą funkcjonowania subsatelity Mycroft jest platforma satelitarna ESPASat, której dostawcą jest firma Orbital ATK (obecnie: Northrop Grumman Innovation Systems).

Drugi ze wspomnianych systemów, USA-286, nie figuruje w specyfikacji jako jawnie zdefiniowany obiekt. Pod kodem tym może kryć się pojazd doświadczalny ARMOR (AFRL-1201 Resilient Spacecraft Bus Development Experiment), stworzony również w laboratorium badawczym Sił Powietrznych USA. Poza jego zdolnością do autonomicznego działania, niewiele jednak o nim wiadomo.

Oprócz obu wychwyconych przypadków, na pokładzie satelity EAGLE miał znajdować się jeszcze co najmniej jeden wyczepiany system subsatelitarny, USA-287. Podobnie jak wcześniejsze, ten również powstał w laboratorium naukowym US Air Force. Szersze potwierdzone informacje o jego specyfice nie są jednak dostępne.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Davien
poniedziałek, 4 lutego 2019, 16:05

Anda a niby czym??? Maksymalny pułap ich systemu A-135 to "zabójcze" 50km i nic więcej nie mieli, nawet zerżneli z USA program pocisk ASAT tyle że jak Stany swój dokończyły i z sukcesem przetestowały to ZSRS nigdy nawet nie ukończył R-500. Obecnie tez nie maja żadnych mozliwości niszczenia satelitów , dopiero A-235 jak go dokończa da im takie mozliwości ale to system zalezny od radaru Don a ten jest jedynie pod Moskwą. Natomiast USA ma pociski SM-3 i GBI którymi spokojnie moze je niszczyc, ma X-37 czylicos dla Rosjan niemozliwe do skonstruowania wiec jak widac...

anda
sobota, 2 lutego 2019, 15:49

Oj Davien Rosja już za czasów ZSRR miała możliwość niszczenia satelitów USA i teraz też takowe ma. Nie tak dawno USA "płakały", że satelity Rosji wykonują dziwne manewry - no a teraz jest na odwrót.

bania wania
piątek, 1 lutego 2019, 18:06

@Davien czy Ty naprawdę jesteś taki "tępy i odporny na wiedzę" czy płacą Ci za brednie które wypisujesz Tu masowo? "...Moskwa przeprowadziła w listopadzie br. udaną próbę rakiety antysatelitarnej o nazwie Nudol - informuje portal The Washington Free Beacon. Jeśli informacja jest prawdziwa, Rosja będzie drugim krajem na świecie - po Chinach - dysponującym tego typu uzbrojeniem...Moskwa przeprowadziła w dniu 18 listopada br. udaną próbę rakiety antysatelitarnej o nazwie Nudol - informuje portal The Washington Free Beacon. Test miał się udać przy trzeciej próbie. Pocisk ma być przenoszony na mobilnej wyrzutni, a za jego opracowanie odpowiada firma Almaz-Antey Air Defense Concern..." To fragment artykułu z tego forum z ...GRUDNIA 2015 R. A po tej dacie "udanych" odpaleń było jeszcze kilka. Przecież już wielokrotnie "bardziej zorientowani" zwracali Ci uwagę, że o rosyjskiej broni antysatelitarnej, rakietach balistycznych czy "napędach" (sławetne bzdury o tym jak to Rosja nie ma napędu typu "scramjet", ba nawet się do niego "nie zbliża") pojęcia nie masz. Ciągłe robienie z siebie ignoranta to jakiś rodzaj "sieciowego masochizmu"?

Davien
piątek, 1 lutego 2019, 15:26

Oj paanie funklub żeby ta twoja Rosja jeszcze mogła to zrobic:)) Obecnie jedyne co moga to postzrelac na 50km bo taki zasięg maja pociski systemu A-135( A-235 jakos nie moga skończyc). ale nie martw się , rosyjskie satelity pierwsze beda celem jak tylko Rosji cos odbije i zacznie wojne.

Marek
piątek, 1 lutego 2019, 12:31

@Fanklub Daviena No to kolejny już raz jasno żeś się określił.