Rosja uboższa o satelitę do ostrzegania o ataku rakietowym

10 stycznia 2019, 10:30
Kosm2430
Naziemny "ślad" orbitalnej ścieżki satelity Kosmos-2430. Ilustracja: Secretlondon; licencja: CC BY-SA 3.0; źródło: Wikimedia Commons

Rosyjski satelita wojskowy Kosmos-2430, będący częścią systemu ostrzegania o starcie międzykontynentalnych rakiet balistycznych, 5 stycznia zszedł z orbity i spłonął w atmosferze - podała armia USA. Według ministerstwa obrony Rosji jego zniszczenie było planowe.

Satelita wchodził w skład systemu satelitarnego OKO, mającego wykrywać starty rakiet międzykontynentalnych. Został wystrzelony w październiku 2007 roku i miał za zadanie śledzić starty rakiet z terytorium USA.

Radio Echo Moskwy podało w czwartek, że według niepotwierdzonych danych łączność z satelitą utracono przed kilkoma laty, w latach 2012-14.

Jako pierwsze o zniszczeniu satelity poinformowało Dowództwo Obrony Aerokosmicznej Ameryki Północnej (NORAD). Następnie ministerstwo obrony w Moskwie podało, że 5 stycznia Kosmos-2430 "planowo sprowadzony został z orbity" i spłonął całkowicie w gęstych warstwach atmosfery nad Atlantykiem.

Proces sprowadzania go z orbity był kontrolowany na wszystkich odcinkach przez rosyjskie siły kosmiczne - zapewnił resort. Podał także, że Rosja w 2012 roku na skutek zużycia satelity wyłączyła Kosmos-2430 ze składu swojej grupy orbitalnej.

PAP - mini

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
...
czwartek, 10 stycznia 2019, 13:32

Heh jasne zużyta po 5 latach...

John
czwartek, 10 stycznia 2019, 12:48

To stary satelita który został wycofany z użytku i został spalony w atmosferze. Nic Rosja nie straciła. Ostatnio wysłała dwa woskowe satelity m.in. do nadzorowania startów rakiet balistycznych, dlatego ten został sprowadzony w sposób kontrolowany do atmosfery by się w niej spalił.