Rakieta Delta IV Heavy wyniosła satelitę rozpoznawczego

24 stycznia 2019, 04:52
71
Fot. ULA

Należąca do Unted Launch Alliance rakieta nośna Delta IV Heavy wystartowała w sobotę 19 stycznia, umieszczając na orbicie satelitę szpiegowskiego, należącego do Amerykańskiego Narodowego Biura Rozpoznania (NRO). Start początkowo miał się odbyć prawie dwa miesiące temu, na początku grudnia, jednak termin był kilkukrotnie zmieniany ze względu na problemy techniczne i pogodowe. Podobnie, jak w przypadku większości działań prowadzonych przez NRO, informacje na temat misji NROL-71 są tajne.

Rakieta oderwała się od ziemi w sobotę (19.01.18) o godzinie 11:10 czasu lokalnego (tj. 19:05 UTC). Do startu wykorzystano bazę Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych – Vandenberg Air Force Base. Ładunkiem Delty był satelita szpiegowski NRO. Jest to organizacja, która operuje amerykańską flotą satelitów rozpoznawczych, zbierających dane wywiadowcze. Wykorzystuje ona różnorodne typy urządzeń kosmicznych w celu wspierania obrony narodowej i bezpieczeństwa USA.

Pomimo poufnego charakteru działań Biura Rozpoznania, połączenie informacji publikowanych przez samo NRO i inne źródła rządowe, obserwacji dotyczących orbit i zachowania satelitów, pozwalają wyodrębnić kilka podstawowych grup ładunków, wraz z ich ogólnymi cechami.

Analiza obszarów zagrożenia, które zostały wyszczególnione w informacji dla statków i samolotów, czy też określenie rodzaju rakiety (wielkość, możliwości, przystosowanie do określonej orbity), pozwalają na identyfikację większości konstrukcji NRO nawet jeszcze przed ich startem. Oczywiście ocena taka jest zawsze obarczona dużą niepewnością co do trafności.

Początkowo sądzono, że satelita NROL-71 będzie jednym z serii KH-11 Kennen. Jednak zamiast trajektorii południowo-zachodniej, wymaganej do osiągnięcia orbity heliosynchronicznej, obszary zagrożenia dla misji NROL-71 pokazały, że rakieta będzie podążać południowo-wschodnim torem, w kierunku orbity nachylonej pod kątem około 74 stopni. Oprócz misji demonstracyjnej technologii z 2010 r. żaden amerykański satelita wojskowy nie działał na orbicie blisko tej inklinacji od 1971 r.

Wykorzystanie systemu Delta IV Heavy oznacza również, że ładunek NROL-71 musiał być zbyt ciężki, aby mogła zostać użyta jakakolwiek inna rakieta kwalifikowana do misji NRO.

Delta IV Heavy jest w stanie wynieść do ok. 28 tys. kg na niską orbitę okołoziemską. Koszt startu to około 350 milionów USD. Ostatnią realizowaną przez ten pojazd misją przed NROL-71 był start Parker Solar Probe – pierwszej sondy, która ma wykonać pomiary bezpośrednio wewnątrz korony słonecznej.

Sobotni start był wielokrotnie opóźniany z różnych powodów, w tym ze względu na wyciek wodoru, silne wiatry i problemy ze sprzętem niezbędnym do komunikacji.

KomentarzeLiczba komentarzy: 22
AB
poniedziałek, 28 stycznia 2019, 18:43

Równie dobrze można wspomnieć o zbliżającej się rocznicy startu Falcona Hevy, obecnie największej rakiety świata. Można wspomnieć, ze na marzec jest planowany pierwszy komercyjny start tej rakiety. Niestety tak się składa, że Rosja może sobie, tylko pomarzyć o takiej rakiecie...

Ty
niedziela, 27 stycznia 2019, 14:58

@rozbawiony Wklejasz straszne starocie.Od dawna wiadomo że wina za niepowodzenie Zumy leżała po stronie producenta satelity który odpowiadał również za przeróbki w adapterze ładunku. Tu masz coś lepszego o rakiecie nad którą Rosja pracowała od ćwierć wieku i która nadal nie weszła do regularnej służby: "Scientists have discovered a defect in the engines of Russia’s new flagship heavy lift space rocket that could destroy it in flight, an apparent setback to a project President Vladimir Putin has said is vital for national security."

Davien
niedziela, 27 stycznia 2019, 13:39

No i widzisz rozbawiony jaka wpadka:)) Akurat tu Falcon nie był niczemu winien, nie jak w przypadku Sojuza który utopił swój cały ładunek nawet na orbite nie wchodząc( Zuma weszła bo zarejestrowały ja radary) Jak zwykle panie rozbawiony udowodnięłs ze rusofilia unicestwia myslenie ale u ciebie to norma:) A co do przypominania to co powiesz o katastrofie waszego załogowego Sojuza parę miesięcy temu po tym jak naprawiali go młotkiem a załoga przezyła dzieki skopiowanemu z USA systemowi ratunkowemu.

rozbawiony wiadomo kim i czym ;-)
sobota, 26 stycznia 2019, 12:21

Dla pogorszenia nastroju rusofobków z tzw. kółka wzajemnej adoracji w propagandowej akcji, to warto byłoby wspomnieć o pewnym wydarzeniu, którego niedawno minęła rocznica... ;-) W dniu 08.01.2018 roku rakieta nośna Falcon 9R wyniosła na orbitę okołoziemską amerykańskiego tajnego satelitę wojskowego Zuma. Już kilkanaście godzin później pojawiły się nieoficjalne informacje o niepowodzeniu tej misji kosmicznej. Amerykańskie kręgi wojskowo-rządowe przez dłuższy czas nie komentowały przedmiotowej sprawy. Dopiero trzy miesiące później pojawiła się informacja, przyczyną niepowodzenia był wadliwy adapter łączący satelitę z rakietą nośną. Nieoficjalne źródła podały, że koszt budowy Zumy wyniósł 3,5 miliarda USD. Wiadomo, że satelita został wyprodukowany przez firmę Northrop Grumman. Zapewne rozliczenie poniesionych kosztów będzie sprawą nie tylko tajną, ale również dość kłopotliwą dla waszyngtońskiej administracji i nie tylko... ;-)

Davien
piątek, 25 stycznia 2019, 15:22

panie 200kom. no teraz to padłem:)) A od kiedy to Delta IVH jest rakieta rosyjską?? No dawno tak sie Olgino nie osmieszyło:))