Czeskie centrum wywiadu satelitarnego w gotowości. Skorzystają także sojusznicy

2 stycznia 2020, 18:12
slide-04
Ilustracja: Ministerstwo Obrony Republiki Czeskiej-Wywiad Wojskowy (Vojenské zpravodajství) [vzcr.cz]

Wraz z początkiem 2020 roku pełną gotowość operacyjną osiągnął czeski ośrodek globalnego podglądu satelitarnego, sformowany z inicjatywy i budżetu Ministerstwa Obrony Republiki Czeskiej, na rzecz narodowego wywiadu wojskowego. Chroniona instalacja SATCEN ČR ma zapewniać obsługę obronnych i cywilnych zadań z zakresu teledetekcji, rozpoznania obrazowego oraz wywiadu operacyjnego. W swojej klasie ma być jednym z najbardziej zaawansowanych ośrodków tego typu na świecie, a swój potencjał będzie udostępniać także sojusznikom w ramach NATO.

Czeskie Centrum Satelitarne (SATCEN ČR), którego pełną gotowość potwierdzono w środę 1 stycznia 2020 roku, działało w ograniczonym zakresie już od 1 lipca 2018 roku. Warunek uzyskania pełnej zdolności operacyjnej do końca 2019 roku zapisano w sojuszniczych wytycznych rozwoju wspólnego potencjału NATO (Capability Targets). Koszty utworzenia ośrodka pokryło Ministerstwo Obrony Republiki Czeskiej. Stworzenie Centrum miało kosztować czeski rząd kilkaset milionów CZK (czyli co najmniej kilkunastu mln EUR - przyjmując wartość 1 EUR na poziomie 25,5 CZK).

Do momentu uznania pełnej operacyjności SATCEN ČR w jego obrębie przeprowadzono rekrutacje na wszystkie stanowiska techniczne, przeszkolono zaangażowanych specjalistów, a także wdrożono niezbędne technologie, wraz z ich kalibracją i procesem testowania. W skład personelu SATCEN ČR wchodzą m.in. analitycy zobrazowań satelitarnych oraz eksperci w dziedzinie informacji geoprzestrzennej, fotogrametrii, geoinformatyki i technologii satelitarnych.

Tamtejsi eksperci będą działać na zlecenie władz państwowych, państw sprzymierzonych, a także cywilnych służb i prywatnych firm, analizując dane teledetekcyjne, pozyskiwane przez satelity lub samoloty zwiadowcze. Centrum podlega czeskiemu wywiadowi wojskowemu, a informacje na jego temat podlegają ścisłej ochronie - stąd też większość informacji na temat działania centrum nie jest jawna.

Główne zadania SATCEN ČR będą polegały na dostarczaniu szczegółowych i dokładnych informacji na temat lokalizacji istotnych obiektów i obszarów. Jego wyniki będą wspierać zarówno Czeskie Siły Zbrojne oraz NATO, jak i służbę cywilną oraz ratowniczą, a także inne instytucje państwowe. Ponadto ośrodek będzie wspierał pracę personelu wojskowego uczestniczącego w misjach zagranicznych, dostarczając mu ważnych informacji na temat ukształtowania terenu, a także dyslokacji sił i zasobów nieprzyjaciela. Zdjęcia mają być pomocne również do monitorowania budowy autostrad i mostów, a także w działaniach ekspedycyjnych żołnierzy podczas mapowania terenu, np. w strefie trudno dostępnych dolin w górzystym Afganistanie.

„Aktualne zdjęcia satelitarne dadzą czeskim kontyngentom ważne informacje np. na temat terenu, w którym planowana jest operacja wojskowa lub przy utajnionym monitorowaniu sił i środków przeciwnika” – cytuje Polska Agencja Prasowa za słowami przedstawicielki czeskiego resortu obrony, Alžběty Riethofovej. Według niej, Centrum ma zapewnić skuteczną identyfikację na bazie zobrazowań o rozdzielczości przestrzennej rzędu nawet 50 cm.

SATCEN ČR otrzyma zdjęcia satelitarne bezpośrednio z satelitów znajdujących się na orbicie. Zasoby te będą pochodzić z państwowych i prywatnych konstelacji satelitarnych. System jest przystosowany do odbioru zarówno danych optoelektronicznych, jak i zdjęć radarowych (z satelitów SAR), oferujących podgląd niezależnie od pogody i pory dnia. SATCEN ma wykorzystywać satelity o bardzo wysokiej rozdzielczości przestrzennej, spektralnej i radiometrycznej.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
dywersant
niedziela, 12 stycznia 2020, 22:18

Przynajmniej sojusznicy z regionu podchodzą poważnie do tematu. My nadal łupiemy opatowskie krzemienie....

Ceska Meska
piątek, 3 stycznia 2020, 15:33

Nue ukrywam KICHA bez wlasnego satelity Mizerne nakłady

Maciek
piątek, 3 stycznia 2020, 11:06

A Czechy mają jakieś własne satelity zwiadowcze? Nie mają? No to o co chodzi, że postawili parę biurek z komputerami i zawarli umowy z dostawcami zdjęć z orbity? Śmieszne.

Var
sobota, 4 stycznia 2020, 11:08

Po pierwsze- juz coś mają Polska nie. Po drugie zajęło im to trochę czasu wiec nam zajmie w razie chęci utworzenia dwa trzy razy tyle bo jak zwykle będzie walka o stołki. Po trzecie zdjęcie bezpośrednio z satelity i z różnych źródeł jak wskazuje artykuł więc jako dane wywiadowcze do czegoś już się to nadaje. Bardzo słaby jest twój komentarz - to tak jak byś śmiał się z sąsiada bo kupił sobie nowy komputer w czasie gdy ty nie masz żadnego. Jasne, że nie wiadomo jak dobrze będzie go używał, ale przynajmniej go ma.

Alfret
sobota, 4 stycznia 2020, 17:02

Podstawa skutecznej analizy sa wlasnie osobiste satelity. Przyklad Polski, ktora bazowala na danych rosyjskich i bodajze wloskich , to zly przyklad. Oczywiscie mozna go stosowac jako dorazny, nie podstawowy! Wszelkie dane, ktore sa przekazywane do osrodka obrobki danych sa rownie cenne dla przeciwnika z uwagi na ukierunkowanie dzialan. Kazdy zainteresowany bedzie mial podany temat, ktory przerabia wlasciciel takiego centrum. Oczywiscie sam proces przesylania danych takze nie jest tajny i szyfrowanie da sie przeciez po czasie zlamac. Tak czy inaczej zawsze mozna wyslac na ziemie zdjecia w module ladownika i wtedy nie bedzie transmisji odbiorczej, ale nadawcza i sterujaca bedzie! Pozostaje zawsze do poniesienia koszt satelity - nizszy kiedy przemieszcza sie po niskiej orbicie i wysoki kiedy umieszczamy satelite na orbicie geostacjonarnej. Te tanie satelity sa tak czy inaczej zestrzeliwane przez wszystkich.

qwert
sobota, 4 stycznia 2020, 16:58

U nas Białobrzegi i kosmo skymed I i II generacji, to tak na marginesie.

Jan
piątek, 3 stycznia 2020, 14:39

Ale Polacy nie mają nawet tego. Śmieszne

Cine
piątek, 3 stycznia 2020, 14:35

Zupełnie tak samo jak my. Tyle, ze w kosmosie jest już tyle różnych konstelacji satelitów że wszystkich nie da się zestrzelić czy jakoś zablokować. Ważne żeby móc samemu pozyskane dane na bieżąco analizować.

Tedi
piątek, 3 stycznia 2020, 09:13

Oni satelity maja a u nas jak zwykle...

Mateusz
piątek, 3 stycznia 2020, 04:52

A u nas bida... nie mamy nawet wlasnego satelity

Markonn
piątek, 3 stycznia 2020, 14:37

W sumie do czego? W kosmosie jest tyle różnych systemów składających się nawet z setek satelitów że własne nie są absolutnie konieczne. Tym bardziej jeśli się nie ma takiej technologii jak Amerykanie.