Roskosmos: wadliwy czujnik przyczyną awarii Sojuza

2 listopada 2018, 07:33
Slaunch
Fot. Roskosmos

Przyczyną awarii podczas startu 11 października rakiety nośnej Sojuz FG była wadliwa praca czujnika, informującego o rozdzieleniu pierwszego i drugiego członu rakiety. Ustalenia te ogłosiła w środę 31 października komisja rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos.

Dyrektor Roskosmosu ds. programów lotów załogowych Siergiej Krikalow powiedział, że jeden z bloków bocznych przy rozłączaniu się nie odszedł na wymaganą odległość i uderzył w bak paliwa drugiego członu rakiety. Doprowadziło to do rozerwania się baku i zniszczenia pierwszego członu rakiety.

Krikalow poinformował, że obecnie prowadzone są prace nad przygotowaniem dalszych bezpiecznych lotów. Zapowiedział, że następni kosmonauci na pokładzie Sojuza polecą na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) 3 grudnia. Natomiast 20 grudnia ma na Ziemię powrócić obecna załoga ISS.

Komisja Roskosmosu, która zakończyła prace kilka dni temu, nie wyjaśniła, co było przyczyną nieprawidłowej pracy czujnika.

Rosyjskie dzienniki "RBK" i "Kommiersant" utrzymują, że doszło do nieumyślnego uszkodzenia detali pierwszego członu rakiety podczas montażu na kosmodromie Bajkonur. Chodzi o zaledwie sześciomilimetrowy element.

Do awarii rakiety nośnej Sojuz-FG podczas startu statku kosmicznego Sojuz MS-10 doszło 11 października około dwóch minut po starcie z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie. Dwaj kosmonauci - Amerykanin Nick Hague i Rosjanin Aleksiej Owczynin - zdołali wylądować awaryjnie. Była to pierwsza tego rodzaju awaria od ponad 30 lat, przy czym system awaryjny zadziałał bez zarzutu.

Po tej awarii żadne rosyjskie towarzystwo ubezpieczeniowe nie zgłosiło się na przetarg na ubezpieczenie kolejnego lotu Sojuza na Międzynarodową Stację Kosmiczną.

PAP - mini

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Davien
poniedziałek, 5 listopada 2018, 10:31

Yaro pierwszy moduł Zwiezda powstał za pieniadze USA a Rosjanie byli jedynie wykonawcami bo ich samych nie było stać. Jak sami Rosjanie cos buduja to widac na przykładzie modułu Nauka( 11 lat i go biedaczki skończyc nie moga), no ale jak ich szczytowym osiagnięciem w kosmosie sa kible....

E
poniedziałek, 5 listopada 2018, 10:19

@yaro amerykanie mieli własne kible zarówno w wahadłowcach jak i na stacji Skylab,będą mieli też w kapsule Orion natomiast podstawowy moduł ISS miał wybudowany swój amer.odpowiednik ICM który zalega gdzieś w magazynie NASA.Piłeś-nie pisz.

Davien
niedziela, 4 listopada 2018, 13:30

Panie fred, USA nie produkuje osprzetu do tak prymitywnych i antycznych silników jak RD-107.

Davien
niedziela, 4 listopada 2018, 13:29

Panei Rafał, tak produkuja do dwóch najsłabszych w swoich kategoriach rakiet, pod nadzorem zamawiających i na tyle tanio że nie opłacało sie produkcji do USA przenosić:) Ciekawe że jakos inne rosyjskie silniki tyle szczęścia nie miały.

kołalsky
sobota, 3 listopada 2018, 20:25

Z czym na orbitę Księżyca skoro ziemska orbita tak "awaryjna" ?