Polska Agencja Kosmiczna pomoże polskim firmom w zdobywaniu zamówień od ESA

1 października 2015, 15:36
Ariane 5

Prezes Polskiej Agencji Kosmicznej deklaruje, że jego organizacja będzie pomagać polskim firmom w zdobywaniu zamówień od Europejskiej Agencji Kosmicznej. Pierwszy z dedykowanych temu celowi programów przeznaczony dla małych i średnich przedsiębiorstw ma zostać wdrożony lada dzień. 

Prezes Polskiej Agencji Kosmicznej prof. Marek Banaszkiewicz deklaruje, że jego organizacja będzie pomagać polskim firmom w zdobywaniu zamówień na rzecz Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Celem ma być przynajmniej odzyskanie składki w wysokości 30 mln Euro, które rocznie wpłaca Polska na europejskie programy eksploracji kosmosu. Stanowi to ok. 0,9% wynoszącego 3,42 mld budżetu ESA. Ponieważ Polska jest nowym członkiem Europejskiej Agencji Kosmicznej, do której przystąpiła trzy lata temu, może liczyć na pięcioletni program kontraktów, w ramach, którego co najmniej 45% składki ma wrócić do kraju w postaci realizowanych umów.

Pierwszy program, dedykowany temu celowi, ma zostać wdrożony lada dzień. Polska Agencja Kosmiczna będzie pomagać w aplikacjach o projekty Europejskiej Agencji Kosmicznej dla małych i średnich przedsiębiorstw. W jego ramach agencja zapewni wsparcie eksperckie dla firm, które po raz pierwszy lub drugi startują w konkursach ESA i mają problemy z przygotowaniem odpowiedniej oferty. Polska Agencja Kosmiczna nie stawia przy tym firmom ograniczeń dotyczących tematu wniosków. Mogą to być zarówno technologie kosmiczne, jak i aplikacje. Kolejne programy mają zostać wdrożone w przyszłym roku. Będę one dotyczyć m.in. stworzenia lub ogłoszenia konkursu na kilka studiów wykonalności dotyczących dużych rozwiązań satelitarnych, czy projektów naziemnych wspierających obronność i bezpieczeństwo.

Kolejnym planem Polskiej Agencji Kosmicznej jest wsparcie programu Horyzont 2020, w ramach którego Unia Europejska ma przeznaczyć na badania naukowe i innowacje aż 80 mld Euro do 2020 roku.

(AH)

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Ferdynand Barbasiewicz
piątek, 2 października 2015, 11:41

REFLEKSJE W POZYSKANIU ENERGII PLAZMOWEJ SŁOŃCA BEZ SPALIN DLA CELÓW EGZYSTENCJONALNYCHM, TAKŻE W KMUNIKACJI KOSMICZNEJ. POZYSKANIE ZE ŚLIMAKA KOSMICZNEGO WIELKIEJ I CZYSTEJ ENERGI W POSTACI PLAZMY FOTONOWEJ, KTÓRA W PRZYSZŁOŚCI SPRAWI LIKWIDACJĘ WSZELKIEGO SPALANIA NA ZIEMI I W NOWOCZESNEJ PODRÓŻY KOSMOSMICZNEJ ORAZ OBRONNOŚĆ Z KOSMOSU. Ferdynand Barbasiewicz, autor projektu, Poland Drodzy Przyjaciele, w czerwcu 1978 roku, (czytaj w e-książce EDEN XXI WIEKU) opracowałem projekt „ślimaka kosmicznego”, wykonany z foli polimerowej lustrzanej i żaroodpornej, zamieszczony na wysokiej orbicie, około 100 tysięcy km nad kręgiem polarnym ZIEMI, - czytaj więcej na: www.klawiterapia.com/ekoenerg . Ślimak może pozyskiwać potężną plazmę fotonową ze SŁOŃCA, dzięki której będzie można zlikwidować wszelkie spalanie na ZIEMI dla wszelkich celów egzystencjonalnych. Opracowanie to wówczas wysłałem do Centrum Badań Kosmicznych PAN. Po 9 latach w 1987 roku otrzymałem na piśmie odpowiedź, w której wyrażono niepokój, swoistą grozę, że gdyby kula plazmy fotonowej pozyskana ze ślimaka o średnicy 700 metrów spadła na ZIEMIĘ to miała by moc równą wszystkich bomb atomowych i wodorowych razem wziętych w tamtym czasie. Wówczas opracowanie z załączoną odpowiedzią wysłałem do sekretarzy naukowych ambasad ZSRR i USA. W 1991 roku Rosjanie zamieścili lustro kosmiczne na niskiej orbicie, które badano jako zabawkę obserwowaną w nocy np. jak silne światło latało w odbiciu SŁOŃCA i oświetlało powierzchnię ZIEWMI. Wówczas prasa polska odnotowała to zdarzenie. W tym samym roku zaproponowałem zamieszczenie na wysokości orbicie minimum 100.000 km nad kołem polarnym 7 ślimaków kosmicznych o podobnej wielkości. Następnie skierowanie tej skondensowanej, potężnej energii plazmowej nadprzewodnikami, promieniami laserowymi do 7 luster o precyzyjnie określonym kształcie. Lustra z odpowiednio ustawionym ukierunkowaniem odbicia skoncentrowanej energii plazmowej z opisanych 7 ślimaków: tworzyłoby swoisty tunel kwantowy. Proszę sobie wyobrazić tunel kwantowy z ułożonej przestrzennie plazmy fotonowej, ustawicznie zasilanej z energii słonecznej zamieszczonej nad biegunem północnym. A skierowany wylotem w kosmos do wysokości 175.000 km. Do tunelu kwantowego od strony ZIEMI wlatuje rakieta kosmiczna* także o napędzie plazmowo-fotonowym, odrzutowym. Wówczas rakieta jako pojazd kosmiczny otrzymuje niebywałe dotychczas potężne przyśpieszenie podobne do rzeczywistej prędkości kosmicznej. Dlaczego umieściłem kosmiczny tunel kwantowy powyżej 100.000 km nad biegunem północnym? Odpowiedź, żeby nie „odessać” w kosmos powietrza z atmosfery ziemskiej. Drodzy Przyjaciele, czy zdajecie sobie sprawę, ile paliwa spala rakieta startująca na orbitę wokół ziemską? Rakieta spala w czasie jednej sekundy podczas startu 15.000 ton paliwa. - Moja propozycja likwiduje całkowicie spalanie wszelkiego znanego paliwa a silniki plazmowe wytwarzają POTĘŻNE pole elektromagnetyczne w odrzucie, które daje „w tunelu kwantowym” wielokrotnie większe przyśpieszenie niż tradycyjne spalanie. Można sobie wyobrazić znaną cewkę indukcyjną zainstalowaną w samochodzie w zasilaniu iskrą świece zapłonowe. Proszę przyjąć do wiadomości, że cewka jest pod zasileniem prądowym i z jednej strony np. wierzchołka cewki likwidujemy nagle obudowę to trzpień cewki byłby wystrzelony z wielką prędkością sinym polem elektromagnetycznym. A gdyby rdzeń cewki miał silny napęd odrzutowy elektromagnetyczny zasilany plazmą fotonową to prędkość rdzenia cewki byłaby wielokrotnie większa. Wyobraź sobie, gdy rakieta napędzana plazmowym silnikiem odrzutowym zostanie wprowadzona w proponowany „tunel kwantowy” to uzyska w bardzo krótkim czasie (kilku sekund) takie przyspieszenie, które pozwoli osiągnąć planetę Marsa, w niewyobrażalnie krótkim czasie, a więc zatrzymuje w pewnym sensie proces starzenia się załogi (?). Inny przykład: Kanał Panamski wykonywano w czasie około 30 lat. Natomiast plazmą fotonową pozyskaną tylko z jednego „ślimaka kosmicznego” z działa laserowego zamieszczonego w gondoli pod ślimakiem, w swoistym laboratorium można by wykopać kanał w czasie kilkunastu sekund na głębokość 50 metrów poniżej poziomu morza/oceanu o szerokości 100 metrów. - Oczywiście z powodu bardzo wysokiej temperatury w procesie „wypalania kanału” należy ludzi i zwierzęta oddalić na minimum 100 km od miejsca operacji. Rosjanie w latach 1958-1963 nad rzeką Ussuri realizowali badania z zastosowaniem plazmy pozyskanej z potężnych agregatów prądowych, jako nowoczesnej broni indukcyjnej w wypalaniu w sekundę czołgów pływających. W 1981 roku ta broń bardziej udoskonalona była na terenie Polski. – Można sobie wyobrazić jakie jest jej udoskonalenie obecne, dzisiaj. Warto wiedzieć, że dzisiaj można te ładunki indukcyjnej plazmy fotonowej wykrywać nadążnie i odbijać/bronić się lustrem sterowanym elektronicznie, adresując „pocisk/ładunek plazmowy” na nadawcę. Natomiast na humanitarną głowicę bojową ze skrawkami foli, którą rozpowszechniam od 20 lat ma niezwykle skuteczne działanie niszczące silniki samolotów (helikopterów) będących w powietrzu i miny wyłączające napędy jednostek pływających na wodzie i jeżdżących na lądzie, obezwładniających piechotę. Do chwili obecnej nie znaleziono sposobu jej likwidacji, nie można niczym zniszczyć, stanowi wyjątkowo skuteczną obronę humanitarną. Warto wiedzieć, że w gondoli każdego ślimaka jest laboratorium, w którym można zainstalować działo laserowe do niszczenia różnych obiektów w powietrzu nad ziemią (najnowsze samoloty, rakiety) oraz na ziemi istnieje możliwość wypalania plazmą fotonową na nośniku laserowym nawet, … silosy wyrzutni rakietowej z głowicami atomowymi w każdym miejscu na ziemi. Powiem więcej, w przypadku zagrożenia planety ZIEMI jakąś asteroidą istnieje teoretycznie obiektywna i skuteczna możliwość rozbicia jej ładunkiem plazmy fotonowej nawet na odległość miliona kilometrów. W przyszłości proponowana energia plazmy fotonowej może być wykorzystana do precyzyjnego regulowania pogody na świecie. Np. likwidacji suszy i powodzi, tsunami, tornad, aż po permanentną likwidację ciśnienia w kraterze wulkanów. Proszę się nie obawiać o samoloty pasażerskie, albowiem podczas działań wojennych w określonym rejonie nie ma komunikacji lotniczej. Najwyższy czas nastał, by zrezygnować z pasażerskiej komunikacji lotniczej 10-12 km nad ZIEMIĄ na rzecz pojazdów latających 2-3 m nad falą i mogą lądować na, …plaży bez kosztownych lotnisk. Pojazdy latające nad falą które w komunikacji nad morzami/oceanami rozwijają prędkość podróżną równą obecnej komunikacji lotniczej. Pojazdy latające nad falą powinny być wykorzystane w ratownictwie morskim/oceanicznym. Drugi śródlądowy system komunikacji tunelowej jest niezwykle sprawny i efektywny, czytaj: www.klawiterapia.com/transkom Drodzy Przyjaciele, możecie te informacje doskonalić i rozpowszechnić. „…dbając o warunki egzystencji w zgodzie z uniwersalną mądrością NATURY, szanujmy wszelki dar życia i bądźmy szczęśliwi także szczęściem innych”. Z wyrazami szacunku łączę najlepsze pozdrowienia, - Ferdynand Barbasiewicz, autor metody molekularnej biocybernetycznej klawiterapii i e-książki EDEN XXI WIEKU, Uwaga!!! Rakietowy napęd odrzutowy plazmowo-fotonowy, zasilany jest ze zbiornika ceramicznego z „łożyskiem elektromagnetycznym”, w którym umieszczono bez stykowo kulę plazmy fotonowej pozyskanej ze ślimaka kosmicznego. Takich pojemników można załadować więcej na pojazd kosmiczny. W części końcowej rakiety jest zainstalowany swoisty „rozpraszacz” elektromagnetyczny potężnego pola elektromagnetycznego. Innymi słowy z kuli plazmy fotonowej nośnikiem promienia laserowego jest wynoszona potężna energia rozpraszana obrotowo wirnikiem pola elektromagnetycznego, a w całości stanowiąca napęd odrzutowy.