Więcej pieniędzy na programy kosmiczne w nowej perspektywie budżetowej UE

11 grudnia 2018, 08:14
sent3
Ilustracja: sentinel.esa.int

W nowym budżecie Unii Europejskiej planujemy większe finansowanie programów kosmicznych Galileo i Copernicus – powiedziała w poniedziałek na COP24 unijna komisarz ds. rynku wewnętrznego i przemysłu Elżbieta Bieńkowska. Dotąd było to łącznie 11 mld euro; ma być 16 mld euro.

Komisarz akcentowała, że to największe na świecie programy kosmiczne, które nie dotyczą eksploracji kosmosu, a dostarczają danych - przede wszystkim dla gospodarki.

Copernicus to jeden z flagowych programów obserwacji Ziemi w Unii Europejskiej. W jego ramach działa m.in. serwis analizujący dane nt. zmian klimatu - Copernicus Climate Change Service (C3S). Jego jedną z funkcji jest ocena wpływu zmian klimatycznych na społeczności, a także na funkcjonowanie gospodarek państwowych.

Bieńkowska podczas szczytu klimatycznego ONZ w Katowicach uczestniczyła w spotkaniu ekspertów C3S, poświęconym zmianom klimatycznym i znaczeniu ich monitoringu.

„Jako Europejczycy - Polska również ma w to wkład - mamy dwa duże programy kosmiczne: Copernicusa i Galileo. Oba te programy, konsumując spore pieniądze europejskie, również z naszych podatków, poprzez wysyłane satelity, produkują dane i zdjęcia, (...) na których budują się firmy” - wyjaśniła po prezentacjach.

Przypominając, że Unia Europejska udostępnia dane z tych programów bezpłatnie komisarz podkreśliła, że swoją działalność opiera na nich ok. 10 proc. nowopowstających firm w UE.

„Ciągle nie dość o tym mówi się w Europie: finansujemy, poza polityką spójności i rolnictwem, dwa największe w tej chwili na świecie programy kosmiczne – nie eksplorujące kosmos, lecz dostarczające danych dla naszej gospodarki” - wyjaśniła Bieńkowska.

„To głównie firmy z bardzo szeroko pojętego sektora transportowego. Ktokolwiek ma jakąkolwiek aplikację w telefonie związaną z transportem - niemal na pewno jest to firma, która dostaje dane za darmo z naszych programów” - zobrazowała.

„Copernicus jest dodatkowo skierowany jest na środowisko, na walkę z ociepleniem klimatu. C3S to nowa usługa, która pokazuje, w jaki sposób korzystać z dostarczanych przez satelity Copernicusa danych, w jaki sposób pokazywać wpływ zmian klimatu na wodę, na sektor energetyczny, na nasze codzienne życie – i w jaki sposób przekonywać i wszystkich nas i polityków, by z tym, co się dzieje, walczyli” - zaakcentowała komisarz.

„To narzędzie, którym możemy informować ludzi na całym świecie. Powietrze i jego zanieczyszczenie nie mają granic, ocieplenie klimatu nie ma granic; nie ma np. granic między Europą, a Ameryką, a wiemy jaka jest w tej chwili sytuacja. Chcemy informować wszystkich na świecie, jaki rzeczywiście wpływ ma zanieczyszczenie środowiska, działalność człowieka na nasze przyszłe życie” - podkreśliła Bieńkowska.

„To wiarygodna, naukowa informacja, którą dzielimy się też z politykami. (…) Tu widać wyraźnie związek, który w codziennym życiu wydaje nam się dość daleki – między decyzjami Parlamentu Europejskiego, decyzjami poszczególnych premierów w ramach Rady Europejskiej, a naszym codziennym życiem” - zaznaczyła.

"Mamy tu nadzieję, a nawet pewność - chociaż oczywiście do końca nie można być pewnym przy tych negocjacjach budżetowych - że programy kosmiczne europejskie Galileus i Copernicus, będą miały bardzo spore finansowanie w nowym budżecie, umożliwiające jeszcze rozszerzenie ich działalności; robimy to dla przedsiębiorców. W tej chwili jest to 11 mld euro; a planujemy 16 mld euro w nowym budżecie” - podała unijna komisarz ds. rynku wewnętrznego i przemysłu.

Copernicus to największy światowy program obserwacji Ziemi. Dostarcza dokładnych, aktualnych i dostępnych w przystępnej formie dla informacji dotyczących m.in. stanu lądów, stanu wód, stanu atmosfery, zmian klimatu, sytuacji kryzysowych i klęsk żywiołowych oraz bezpieczeństwa. Dane pozyskiwane z satelitów konstelacji Copernicus wykorzystuje się więc m.in. w budowie planów zagospodarowania przestrzennego czy przy realizacji celów wynikających z inteligentnych specjalizacji regionów.

Galileo to unijny globalny system nawigacji satelitarnej, będący cywilną alternatywą dla amerykańskiego Global Positioning System (GPS) czy rosyjskiego GLONASS. Udostępnia bardzo dokładne informacje na temat położenia i czasu. Ma zapewnić UE niezależność od innych systemów nawigacji satelitarnej.

PAP - mini

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
SKŁADKA
wtorek, 11 grudnia 2018, 19:05

Czemu UE nie pozwoli czy nawet nakaże Polsce przeznaczyć tych miliardów na budowę elektrowni nuklearnych tylko na fontanny, na pseudorolników...

Gall Anonim
wtorek, 11 grudnia 2018, 14:15

Niestety zastosowania technik satelitarnych to nie wszystko szanowna Pani Komisarz. Jak zwykle Europa w tyle za innymi państwami, które idą własną ścieżką. Nie gratuluję w tej okoliczności.

Taka polityka
wtorek, 11 grudnia 2018, 13:12

A UE cebulę sprowadza z Egiptu... największa z polityk UE jest porażką jak i inne

Taka polityka
wtorek, 11 grudnia 2018, 13:10

Srunia nawet nie potrafi się wyżywić, sprowadza masło z Nowej Zelandii, kartofle z Egiptu, pomidory z Maroka, zboże z Ukrainy, soje z USA, wołowinę z Ameryki Płd....