Wizja satelitów z polskim napędem plazmowym. Nowa umowa z NCBR

3 czerwca 2020, 18:20
stmd_sep_hall_thruster_0
Fot. NASA [nasa.gov]

Trwa proces kontraktowania projektów technologicznych wyłonionych w lutym 2020 roku do realizacji i współfinansowania ze środków tematycznego konkursu "Szybka Ścieżka - Technologie Kosmiczne". Umowę taką Narodowe Centrum Badań i Rozwoju podpisało ostatnio z konsorcjum obejmującym polską spółkę Progresja Space oraz Instytut Fizyki Plazmy i Laserowej Mikrosyntezy im. S. Kaliskiego. Przyznany grant o wartości niemal 5 mln zł umożliwi stworzenie impulsowego napędu plazmowego dla nano- i mikrosatelitów.

Progresja Space (lider konsorcjum) jest pochodzącą z Krakowa spółką, która koncentruje się na rozwijaniu technologii kosmicznych - firma dąży do wypracowania kompletnych systemów napędowych do nano- i mikrosatelitów. W  realizowanym przez NCBR z funduszy europejskich (Program Operacyjny Inteligentny Rozwój) konkursie „Szybka Ścieżka – Technologie kosmiczne”, spółka razem z partnerem – Instytutem Fizyki Plazmy i Laserowej Mikrosyntezy im. Sylwestra Kaliskiego, pozyskała niemal 5 milionów złotych dofinansowania. Celem nadrzędnym jest stworzenie impulsowego napędu plazmowego do zastosowania w małych satelitach typu CubeSat.

Proponowany napęd (PPT) zapowiadany jest jako pierwsze tego typu komercyjne rozwiązanie w Polsce. Progresja Space swoją działalność w sektorze kosmicznym rozpoczęła od przeglądu projektów i prac związanych z napędami satelitarnymi opracowywanymi przez polskie podmioty, w szczególności jednostki naukowe, w celu nawiązania współpracy. Firma, kładąc nacisk na komercjalizację opracowywanych już rozwiązań, zainteresowała się pracami nad impulsowym napędem plazmowym prowadzonymi w Instytucie Fizyki Plazmy i Laserowej Mikrosyntezy w Warszawie. Jak zadeklarowano, opracowany prototyp demonstrował lepsze parametry od obecnie oferowanych silników tego typu. Progresja Space nawiązała współpracę z Instytutem, czego efektem była wspólnie wypracowana koncepcja napędu, który mógłby być z powodzeniem zastosowany w nanosatelitach typu CubeSat.

Celem projektu jest opracowanie i wdrożenie technologii impulsowego silnika plazmowego do nano- i mikrosatelitów zasilanego ciekłym paliwem. Napęd ten będzie stanowić samodzielny zespół dołączany do szyny zasilającej satelity i jego centralnego komputera. Będzie się składał z modułu silnika, modułu paliwowego i modułu elektroniki zasilająco-sterującej, umieszczonych we wspólnej strukturze nieprzekraczającej rozmiaru 0.5U.

"Impulsowy silnik plazmowy charakteryzuje się kilkoma nowościami w skali rynku globalnego, co wpływa na takie cechy jak bardzo niski pobór mocy, wysoka wydajność oraz niewielkie gabaryty, które są porównywalne lub lepsze względem produktów oferowanych na rynku napędów satelitarnych" – tłumaczy Tomasz Palacz, prezes zarządu Progresja Space, cytowany w przesłanym komunikacie. "Główną innowacją jest zastosowanie do impulsowego silnika plazmowego ciekłego polimeru zamiast stałego bloku paliwa. W głównej mierze wpływa to na wysoką wydajność oraz powtarzalność strzałów (impulsów). Jeżeli chodzi o napęd dla nanosatelitów szczególnie ważne są jego mała masa, objętość oraz pobór mocy, a także brak wysokoenergetycznych substancji. Biorąc wszystkie te czynniki pod uwagę, nasz napęd może być jedną z najlepszych opcji dla satelitów typu CubeSat" - argumentuje.

Nasz docelowy segment rynku, czyli producenci i integratorzy nano- i mikrosatelitów kierują się głównie względami komercyjnymi przy podejmowaniu decyzji w kwestii zakupu napędów. Daje to możliwości wychodzenia naprzeciw zapotrzebowaniu potencjalnych klientów. Również konkurencyjne podmioty muszą być bardziej otwarte ze swoją ofertą. To wszystko sprawia, że jesteśmy w stanie bardzo dobrze określić wady i zalety obecnie oferowanych napędów, oczekiwania klientów oraz to w jaki sposób możemy wdrożyć na rynek nasze produkty, które znajdą swoich odbiorców.

Tomasz Palacz, Prezes Zarządu Progresja Space

Jak podaje NCBR, przedsiębiorstwa (nie tylko z sektora kosmicznego), które chciałyby zwiększyć swoją konkurencyjność w oparciu o innowacyjne projekty, mają jeszcze na to szansę. W aktualnej edycji horyzontalnego konkursu Szybka Ścieżka (bez ograniczeń tematycznych - wymagane jedynie wpisywanie się projektu w zakres Krajowych Inteligentnych Specjalizacji) wnioski o dofinansowanie innowacyjnych projektów można składać do 18 czerwca br. Trwają także nabory w konkursach tematycznych „Szybka Ścieżka – OZE w transporcie” (do 10 lipca), „Szybka Ścieżka – Koronawirusy” (do 31 grudnia) oraz Szybka Ścieżka dla MŚP z certyfikatem Seal of Excellence (do 30 września).

Wszystkie osoby zainteresowane ofertą konkursową mogą kierować swoje pytania do Punktu Informacyjnego NCBR – telefonicznie, poprzez wiadomości e-mail lub za pomocą spotkań online. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju organizuje również szkolenia online dla wnioskodawców – można je znaleźć na kanale Centrum na YouTube (NCBRnews).

Źródło: Narodowe Centrum Badań i Rozwoju

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Eytu
sobota, 13 czerwca 2020, 03:04

Dojdzie do momentu takiego jak w ksiedze ROdzaju, na skutek bezładnego chaotycznego zagracenia orbity w stare nieużywane satelity, jeden nieskoordynowany ruch satelity spowoduje zniszczenie 90 % satelitów- efekt domina lub lawiny. Ludzie wtedy dojdą do rozumu - chcesz miec satelitę w kosmosie - płać co roku 1000 000 za kg masy ( nie ciężaru :- ) ). satelity na rok. JAk nie chcesz płącić , musisz satelitę spakować do kosmicznej śmieciarki i sprowadzić na Ziemię. A jak nie chcesz płacić - Bank światowy zajmuje złoto w depozycie - danego kraju, Wtedy państwo doprowadza do porządku prywaciarza niechcącego płacić. Zobaczycie - jak nie wprowadzimy odpłatności za satelity w kosmosie będzie powtorzona historia wieży Babel. Pytanie tylko kiedy to nastąpi.

Eytu
czwartek, 11 czerwca 2020, 21:48

Napęd jonowy to technologia tip top. JEst szalenie trudna , lecz także obiecująca. Zeby sie udalo, trzeba miec komorę próżniową kriogeniczną do testowania silnika. TRzeba także naświetać ten zespół żródłem światła symulującym słońce. Trzeba wysłać silnik do testów powyżej linii Karmana. Silnik może dobrze działać na Ziemi, a w warunkach nieważkości może odmówić posłuszeństwa.

yachtklub hobby grupa;
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 23:53

..znowu kibutz krajiwski podłacza sie pod polskire rozwiazania naukowe ...znowu uzyci epolskich patentów przez studiujacych tor...

Szminka
czwartek, 4 czerwca 2020, 12:42

NCBiR jakoś nie ma ręki... . Dziwnie mało/brak sukcesów komercyjnych. Czy ktoś sobie zadał pytanie co tu jest nie tak?

Smutna prawda
piątek, 5 czerwca 2020, 12:55

Wykonawca projektu finansowanego z NCBiRu nie ma przecież żadnej motywacji by komercjalizować wyniki (kasa została przytulona, wniosek rozliczony, komercjalizacji nikt nie rozlicza).

Totomek
niedziela, 7 czerwca 2020, 14:24

Motywacja mogłaby być, bo 5 mln PLN to promil tego, co można by zarobić na światowych rynkach komercyjnych, jednak to wymaga pewnego wysiłku i podjęcia określonego ryzyka. Typowy Polak woli zgarnąć grant, zrobić studium wykonalności lub ew. zbudować prototyp, schować projekt do szafy... i wystartować z kolejnym projektem finansowanym z kolejnego grantu. To taka polska cwaniaczkowatość, która sprawia, że sami siebie ogrywamy. Na krótkim dystansie się w miarę sprawdza, ale na dłuższą metę wychodzi na to, że zawsze będziemy krajem kolonialnych pastuchów, także w nauce i technologiach - bo ktoś z drugiego końca świata ostatecznie podobny silnik zbuduje i skomercjalizuje, czy to wykupując niezbędne patenty, czy sprytnie lawirując w ramach międzynarodowego prawa patentowego i IP, nawet nie odnosząc się do pierwszych prób grupy Polaczków.

harmonia
czwartek, 4 czerwca 2020, 10:30

Każda pomoc nie będąca doskonaleniem systemowym (za wyjątkiem pomocy w nieszczęśliwych wypadkach) ma jedną zaletę i same wady. Zaletą jest pozytywna intencja, natomiast wady polegają na zaburzaniu równowagi systemowej. Oczywiście jeśli jest co zaburzać. Nawet w przypadku braku systemu, mimo usilnych ciągot, by to czy tamto wspomóc, ponieważ jest fajne, należy dążyć do budowy systemu harmonijnego rozwoju. Inaczej nawet najlepsze projekty natkną się na brak popytu i szans zwrotu inwestycji. Decydent, donator w pierwszej kolejności pytający o pomysły, dowodzi bezradności oraz otwiera pole nadużyć. Do decydenta w pierwszym rzędzie należy inicjatywa proponowania rozwiązań, inspirowania. Pod warunkiem świadomości.

Levi
niedziela, 14 czerwca 2020, 01:10

Mowisz ze jakby natura chciala to bysmy latali a skoro nie latamy to trzeba zostawic zarabianie innym...