Wojsko Polskie kupuje usługi satelitarne – ale nie satelity [KOMENTARZ]

16 lutego 2018, 09:52
image_pleiades
Fot. Airbus Defence & Space

2. Regionalna Baza Logistyczna ogłosiła przetarg otwarty na usługi w zakresie dostarczenia zobrazowań satelitarnych. Chodzi jednak o usługę „wykonania optoelektronicznych satelitarnych danych obrazowych” za prawie 4 miliony złotych.

Z opublikowanej Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia wynika, że 2. Regionalna Baza Logistyczna w Warszawie ma na zakupienie usługi „wykonania optoelektronicznych satelitarnych danych obrazowych” 3,87 miliona złotych (bez VAT). Głównym odbiorcą tej usługi ma być Ośrodek Rozpoznania Obrazowego w Białobrzegach. Zamówienie obejmuje pozyskanie po 310 kompletów optoelektronicznych, satelitarnych danych obrazowych, w 2018, 2019 i 2020 roku. Za każdym razem usługi mają być zrealizowane do 30 listopada w poszczególnych latach.

W ogłoszeniu o rozpoczęciu postępowania specjalnie zaznaczono, że cena nie jest jedynym kryterium udzielenia zamówienia (cena ma kryterium 50%). Pod uwagę będą bowiem jeszcze brane: współczynnik wymiany zobrazowań mono z nowej akwizycji na zobrazowania mono archiwalne (35%), współczynnik wymiany zobrazowań mono na zobrazowania stereoskopowe (5%) oraz proponowana rozdzielczość (10%). Termin składania ofert upływa 27 marca 2018 r.

Z informacji opublikowanej przez 2RBLog, a szczególnie z dat dostarczania ostatnich kompletów danych obrazowych w poszczególnych latach wynika, że Polskie Wojsko nie prowadzi bieżącej i stałej obserwacji interesujących obszarów, ale analizę długoterminową – porównując zobrazowanie nowe z archiwalnymi. Co więcej nie robi się tego systematycznie, o czym świadczy brak jakichkolwiek danych dostarczonych pomiędzy 30 listopada a 31 grudnia każdego roku. W tym przypadku zadziałała biurokracja: „trzeba zakończyć umowę do końca listopada i nie ma tu znaczenia, że w grudniu też trzeba coś analizować”.

Tymczasem to właśnie przede wszystkim w grudniu, w Federacji Rosyjskiej kończy się realizowanie umów i oddawane są wojskowe inwestycje oraz jest dostarczany nowy sprzęt wojskowy. Jednak co zostało wtedy zrobione będzie można sprawdzić dopiero najwcześniej w połowie stycznia następnego roku. I Rosjanie o tym teraz doskonale wiedzą.

KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Krek
piątek, 16 lutego 2018, 15:09

Brawo my... :)

Willgraf
piątek, 16 lutego 2018, 13:55

nie biurokracja..a jawna wroga agentura , którą widać w MON od lat na przykładzie powyższym jak i priorytetach w realizowanych zakupach, Jelcze, kuchnie, holowniki i reszta drugoplanowych czy trzecioplanowych zakupów

Ron
piątek, 16 lutego 2018, 13:04

Poland cannot into space.

ppp
piątek, 16 lutego 2018, 12:22

Wojsko Polskie jest przygotowywane na wojnę z poprzedniej epoki. wtedy nie było satelitów. Wojsko mysli bardziej o areostatach. To przykre, że nie ma tam ludzi światłych, a tylko beton.

edek
piątek, 16 lutego 2018, 11:51

jak zwykle....Inni maja a my im płacimy...Zero suwerenności