Reklama

KOSMONAUTYKA

Oczekiwany debiut rakiety Vulcan później niż zakładano

Wizualizacja momentu startu rakiety Vulcan. Ilustracja: United Launch Alliance / ulalaunch.com
Wizualizacja momentu startu rakiety Vulcan. Ilustracja: United Launch Alliance / ulalaunch.com

Konsorcjum United Launch Alliance ogłosiło zmodyfikowany harmonogram prawdopodobnego przebiegu prac nad rozwojem swojej długo oczekiwanej nowej rakiety nośnej, Vulcan. Projekt zakontraktowano niedawno jako uczestnika pierwszej fazy zamówienia US Air Force na nowej generacji platformy nośne dla narodowych misji kosmicznych. Zgodnie z ustaloną już wstępną perspektywą realizacji tego etapu, obecnie rozwijana rakieta kosmiczna ULA nie pojawi się na wyrzutni wcześniej, niż w kwietniu 2021 roku.

Dzięki dofinansowaniu otrzymanemu 10 października br. od amerykańskich sił powietrznych konsorcjum United Launch Alliance znalazło się na najlepszej drodze do realizacji swojego dawno zapowiadanego flagowego projektu kosmicznego, jakim jest budowa nowej generacji rakiety nośnej. System Vulcan Centaur – bowiem taką nazwą przyjęto w pierwszej fazie rządowego zlecenia Launch Service Agreement (LSA) – będzie rozwijany wraz z dwoma innymi konkurencyjnymi rozwiązaniami (firm Blue Origin i Northrop Grumman), by w niedalekiej przyszłości stać się częścią szerokiej oferty pojazdów kosmicznych dostosowanych do potrzeb US Air Force. W ramach tego zakontraktowanego etapu każda z firm przedstawi w pełni funkcjonalne, przetestowane rozwiązanie technologiczne dla narodowych lotów pozaziemskich.

Wobec wstępnych uzgodnień podjętych już przez konkurencyjne firmy ze stroną rządową konsorcjum ULA zapowiedziało przesunięcie pierwotnego, deklarowanego na połowę 2020 roku, terminu pierwszego startu rakiety Vulcan. Jako nowy przewidywany termin debiutu swojego systemu nośnego wskazano kwiecień 2021 roku. Zmianę uzasadniono koniecznością dostosowania wewnętrznego harmonogramu prac do konkretnego rozkładu zadań określonego przez zleceniodawcę.

W komunikacie ULA znalazła się dalej też zapowiedź drugiej misji testowej, która miałaby nastąpić w sierpniu 2021 roku. W ocenie przedstawicieli konsorcjum, udane przeprowadzenie obu lotów będzie oznaczało w praktyce uzyskanie gotowości do realizacji pełnoprawnych misji w obszarze bezpieczeństwa narodowego i obronności. Przeprowadzenie startów będzie elementem procedury certyfikacyjnej rozwijanych rakiet nośnych.

Mniej więcej w podobnym czasie mają być realizowane także starty konkurencyjnych pojazdów. W przypadku Blue Origin również przewidywano wcześniejsze terminy zakończenia prac, wskazując początkowo rok 2020 jako moment realizacji pierwszych lotów rakiety New Glenn. Aktualnie jednak uznaje się za pewne, że termin ten opóźni się co najmniej o rok. Z kolei ostatni z konkurentów, spółka Northrop Grumman, od początku swojej pracy nad projektem celuje w daty rozpoczynające się od 2021 roku.

Reklama

Komentarze

    Reklama