Dziura w Sojuzie dogłębnie zbadana

13 grudnia 2018, 16:16
Kon
Fot. NASA via NASA TV

Dwaj kosmonauci odbyli spacer kosmiczny by przyjrzeć się od zewnątrz statkowi Sojuz MS-09. Ich zadaniem było zbadanie miejsca, gdzie w sierpniu wykryto niewielki otwór w poszyciu kapsuły. Doszło wówczas do drobnego wycieku powietrza z wnętrza Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).

Niegroźny wyciek powietrza naziemna obsługa ISS odkryła pod koniec sierpnia br. Wówczas okazało się, że jego przyczyną jest mierząca ledwie 2 mm dziura w poszyciu zadokowanej do Stacji kapsuły Sojuz MS-09. Astronauci obecni na pokładzie ISS szybko poradzili sobie wówczas z problemem zabezpieczając otwór żywicą epoksydową.

Wciąż jednak nie jest znana przyczyna całej sytuacji. W międzyczasie strona rosyjska wysuwała już nawet oskarżenia o rzekomy sabotaż ze strony amerykańskiej części załogi ISS. Najpewniej jednak defekt powstał jeszcze na Ziemi, na etapie produkcji statku.

Śledztwo w tej sprawie trwa. Właśnie w ramach tego dochodzenia konieczne było przyjrzenie się i zabezpieczenie ewentualnych dowodów po zewnętrznej stronie poszycia Sojuza, które uległo rozszczelnieniu. W celu zrealizowania tych czynności dwaj Rosjanie odbyli 11 grudnia 2018 r. spacer kosmiczny, udając się na zewnątrz ISS. Dla Olega Kononienki był to już czwarty spacer kosmiczny (EVA), zaś dla jego kolegi Siergieja Prokopijewa drugi.

Tym razem spacer kosmiczny był szczególnie niebezpieczny i trudny z dwóch powodów. Po pierwsze Rosjanie pracowali przy Sojuzie z użyciem noża i nożyc. Musieli więc zachować szczególną ostrożność by nie uszkodzić swoich skafandrów kosmicznych. Po drugie, o ile moduły samej stacji kosmicznej wyposażone są w zewnętrzne relingi do chwytania przez astronautów, to już statki Sojuz takiej infrastruktury nie posiadają. Kosmonauci nie bardzo mieli zatem czego się trzymać prując zewnętrzne warstwy poszycia kapsuły.

Niemniej, przy użyciu wspomnianych ostrych narzędzi, Rosjanie najpierw rozcięli warstwy izolacyjne, a potem uporali się z metalową warstwą ochraniającą poszycie kapsuły Sojuz przed mikrometeoroidami czy niewielkimi śmieciami kosmicznymi. Udało im się znaleźć „wylot” zasklepionej żywicą dziury. Pobrali tam próbki samej żywicy oraz materiałów otaczających zaklejony otwór. Zrobili też dokumentację fotograficzną.

Pobrane próbki zostaną gruntownie przebadane na Ziemi. Ma to pomóc w ustaleniu, czy dziura w statku załogowym powstała ostatecznie jeszcze na Ziemi, czy już w przestrzeni kosmicznej. Ponieważ spacer się przedłużał, zrezygnowano z położenia nowej warstwy izolacyjnej na „rozdrapanym” fragmencie Sojuza. Nie jest to konieczne, gdyż ta jego część i tak nie będzie powracać na powierzchnię Ziemi.

image
Otwór widoczny od wewnątrz. Fot. NASA

NASA podaje, że wracając do wnętrza Stacji kosmonauci zdołali jeszcze zebrać z zewnętrznej części ISS pojemniki z niektórymi doświadczeniami naukowymi, które wymagały już przeniesienia do środka. Cały spacer Rosjan potrwał 7 godzin i 45 minut.

Operacje przeprowadzone na zewnętrznej warstwie poszycia nie stanowią zagrożenia dla trójki astronautów, którzy 19 grudnia będą powracać Sojuzem MS-09 na powierzchnię Ziemi. Statek Sojuz składa się bowiem z trzech części: Service Module, Orbital Module i Descent Module. Trójka astronautów przyleci z kosmosu na pokładzie Descent Module. Dwa pozostałe moduły zostaną po odłączeniu Sojuza od ISS odrzucone i spłoną wchodząc w ziemską atmosferę. Otwór, który Prokopijew i Kononienko badali podczas EVA, znajduje się w poszyciu Orbital Module.

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
PolakAteista
czwartek, 13 grudnia 2018, 21:51

Zobaczcie sobie wnętrze tego modułu (Orbital Module Soyuz) z jednej strony jest coś jak kanapa a z drugiej szafka (WC, kuchnia, stolik)