Dragon 2 i Starliner niegotowe na czas? Amerykańska obecność na ISS zagrożona

16 lipca 2018, 10:42
CST-100_Starliner_in_Orbit
Wizualizacja pojazdu CST-100 Starliner na orbicie. Ilustracja: Boeing

Zgodnie z treścią opublikowanego w zeszłym tygodniu raportu Government Accountability Office (GAO), będącego instytucją kontrolną amerykańskiego Kongresu, SpaceX oraz Boeing prawdopodobnie nie będą w stanie ukończyć przygotowania pojazdów, które mają służyć do transportowania do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej amerykańskich astronautów w przyszłym roku.

Od zakończenia w 2011 roku programu promów kosmicznych NASA na mocy umowy wykorzystuje do transportu amerykańskich astronautów na ISS rosyjskie rakiety Sojuz, płacąc za każde miejsce 82 miliony dolarów. Kontrakt ten wygasa jednak w listopadzie 2019 roku.

W celu odzyskania możliwości samodzielnego wynoszenia załogowych misji w przestrzeń kosmiczną oraz uniezależnienia się w tym przedmiocie od Rosji, NASA wybrała Boeinga i SpaceX w 2014 roku do budowy komercyjnych systemów transportu astronautów. Ostateczne daty gotowości opracowywanych kapsuł CST-100 Starliner (Boeing) i Crew Dragon (SpaceX) opóźniają się z roku na rok.

Według wniosków raportu GAO opóźnienia mogą doprowadzić do sytuacji, że przedsiębiorstwa te prawdopodobnie nie będą w stanie wysłać amerykańskich astronautów do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) w przyszłym roku, co zgodnie z raportem audytu rządu USA, może spowodować przerwanie stałej amerykańskiej obecności na ISS.

Boeing oraz SpaceX, zanim zaczną realizować załogowe loty dla NASA, muszą przejść ścieżkę rygorystycznego procesu certyfikacji. Według obecnie dostępnych danych osiągniecie wszystkich kamieni milowych procesu certyfikacji w przypadku Boeinga planowane jest na styczeń 2019 r. oraz luty 2019 r. dla SpaceX, co już oznacza, że względem pierwotnych założeń zakończenie terminu certyfikacji uległo opóźnieniu o kolejno 17 i 22 miesięcy.

Jednak zdaniem GAO i w przypadku tych terminów istnieje „0 procent szans”, że zostaną dotrzymane. Dlatego też GAO wystosowało do NASA pięć zaleceń, które obejmują między innymi opracowanie planu awaryjnego dla zapewnienia obecności USA na ISS, a także określeniu dopuszczalnego poziomu ryzyka na utratę załóg astronautów. NASA zgodziła się z trzema przestawionymi przez GAO zaleceniami; a natomiast dwa kolejne zostały częściowo lub w pełni odrzucone.

KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Davien
środa, 18 lipca 2018, 19:31

Oj rozbawiony, a niby naq czym poleci w 2021r ponad 12 tonowa Federacja?? Na Sojuzie ? czy na wycofywanym przestarzałym Protonie-M? Moze sie juz nie osmieszaj bajkami. Federacje wg Roskosmosu miał wynosić Sojuz-5 tyle że wersja o odpowiednim udżwigu to 2028r:) A co do rosyjskiego Yeti czyli Angary, to niech najpierw zavcznie latac bo miała mniej lotów testowych niz Energia i jakos cisza o tym \"cudzie\" projektowanym 25 lat z kilejnym klonem RD-170 jako napędem:)) Naprawdę rozbawiony czekaj na gotowce bo wymyslanie tekstów samemu przerasta zdecydowanie twoje mozliwości:)

yaro
środa, 18 lipca 2018, 15:07

@Davien Ty raczysz zapominać, że ostatni program kosmiczny w wydaniu USA zabił najwięcej ludzi i był wynikiem ewidentnych zaniedbań technicznych. Więc to co twierdzi Space X i Boeing jest tutaj mało ważne.

Rafal
środa, 18 lipca 2018, 12:38

No popatrz @Davien czujnieszy niz Sputnik

rozbawiony wiadomo kim i czym
wtorek, 17 lipca 2018, 22:29

Jest takie mądre polskie przysłowie: \"Uderz w stół, a nożyce się odezwą\". Można więc było przewidzieć, że pojawi się najwierniejszy fanboy made in USA i dyżurny rusofobek w jednej osobie... ;-) Wracając do meritum, to należałoby wspomnieć, że w czerwcu br. rozpoczęły się prace nad platformą startową dla rakiet rodziny Angara na kosmodromie Wostocznyj. Pierwszy start nowej rosyjskiej ciężkiej rakiety nośnej z tego kosmodromu jest planowany na 2021 rok. Wtedy ma odbyć się pierwszy bezzałogowy lot statku kosmicznego Federacja, a do 2024 roku planowany jest start Angary z pojazdem w wersji załogowej. Natomiast amerykański narodowy program kosmiczny znajduje się w głębokiej zapaści i nic nie wskazuje na to, że miałoby to się zmienić w najbliższych latach...

Davien
wtorek, 17 lipca 2018, 17:03

Tia jak widze juz się olgino zleciało:)) Panowie yaro i Rafał jak na razie to GAO twierdzi co innego, co innego twierdzą SpaceX i Boeing a jak widze jakie pytania GAO wysłało do NASA to zdecydowanie szukaja dziury w całym A jak tam Federacja, poleci chociaz w tym 2028r czy dalej rakiety nie ukończycie( wczesniej biedna Rosja nie da rady):))