"Satelity-zabójcy". Sekretarz obrony USA o kosmicznej ekspansji Rosji i Chin

17 września 2020, 18:44
200908-D-FW736-2001C
Fot. Departament Obrony Stanów Zjednoczonych/Marv Lynchard [defense.gov]

"Moskwa i Pekin przemieniły dotychczas spokojną przestrzeń kosmiczną w domenę prowadzenia wojny" - w takich słowach Mark Esper, kierujący Departamentem Obrony USA, zwrócił się 16 września br. do uczestników zdalnej konferencji Virtual Air, Space & Cyber Conference 2020, organizowanej przez Air Force Association. Wydarzenie toczyło się na okoliczność przypadającej 18 września kolejnej, 73. już rocznicy utworzenia US Air Force jako osobnego rodzaju amerykańskich sił zbrojnych. W swoim okolicznościowym wystąpieniu Sekretarz Obrony USA sporo miejsca poświęcił przy tym również obronnemu wykorzystaniu kosmosu oraz prowadzeniu w tej domenie militarnych operacji połączonych.

"Nowe technologie zasadniczo zmieniają charakter wojny, a dwa komponenty [podlegające Departamentowi] Sił Powietrznych wiodą tutaj prym" - powiedział Sekretarz Obrony Stanów Zjednoczonych, Mark T. Esper, odnosząc się w swoim okolicznościowym przemówieniu zarówno do US Air Force, jak i niedawno utworzonego US Space Force. Oba rodzaje sił zbrojnych podlegają jednakowej strukturze dowodzenia w ramach Pentagonu (podobnie jak w przypadku US Navy oraz US Marine Corps).

Szef Departamentu Obrony USA zwrócił jednocześnie uwagę, że wspomniana dyspozycyjność będzie miała decydujące znaczenie w zmieniających się realiach i w obliczu redefinicji zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego USA. Esper wskazał tutaj bezpośrednio Chiny i Rosję jako najpoważniejsze osie wyzwań, powodujące potrzebę "przeniesienia punktu ciężkości ze zwalczania brutalnych grup ekstremistycznych z powrotem na grunt odstraszania mocarstwowych konkurentów". Podkreślił przy tym, że spodziewa się walki o dużym stopniu intensywności, we wszystkich domenach prowadzenia działań zbrojnych (także w kosmosie). „W dobie konkurencji wielkich mocarstw nie możemy brać za pewnik dotychczas długo utrzymywanej przewagi Stanów Zjednoczonych” - powiedział Esper.

Chiny i Rosja dążą do osłabienia naszej wieloletniej dominacji w sile powietrznej - poprzez środki ogniowe dalekiego zasięgu, systemy antydostępowe [anti-access/area-denial] i inne, asymetryczne zdolności zaprojektowane w celu przeciwdziałania naszym atutom.

Mark T. Esper, Sekretarz Obrony Stanów Zjednoczonych

„W międzyczasie - w kosmosie - Moskwa i Pekin przemieniły dotychczas spokojną przestrzeń w domenę prowadzenia wojny” - zaakcentował szef Departamentu Obrony USA, nawiązując do niedawnych sugestii formułowanych przez kierownictwo US Space Command. W charakterze uzasadnienia stwierdził w tym miejscu, że Chiny i Rosja dopuściły się umieszczenia systemów uzbrojenia na satelitach oraz opracowują kierowaną broń energetyczną, która ma być zdolna do paraliżowania i wykorzystywania systemów należących do USA. Jak podkreślił, wszystko to ma spowodować w efekcie podkopanie amerykańskiej przewagi militarnej.

Esper podkreślił zaraz potem, że ochrona amerykańskich systemów kosmicznych przed takim oddziaływaniem będzie wymagała ścisłej koordynacji obrony w różnych domenach: lotniczej, kosmicznej i cybernetycznej. Tę ostatnią wskazał też jako obszar ściśle zazębiający się z technologiami kosmicznymi na polu funkcjonowania satelitów i orbitalnej infrastruktury krytycznej. Wskazał przy tym, że obszar cyber- jest szczególnie dogodny dla przeciwnika pod względem szkodzenia silnie chronionym zasobom technologicznym i sprzętowym. Jak podkreślił, "Rosja, Chiny, Korea Północna, Iran i niektóre agresywne grupy ekstremistyczne chcą również wykorzystać cyberprzestrzeń do podważania bezpieczeństwa USA" bez mierzenia się z amerykańską przewagą konwencjonalną. "Podejmują się tego wszystkiego w coraz bardziej "szarej strefie” zaangażowania, która utrzymuje nas w stanie ciągłej rywalizacji” - powiedział amerykański sekretarz obrony.

W międzyczasie - w kosmosie - Moskwa i Pekin przemieniły dotychczas spokojną przestrzeń w domenę prowadzenia wojny. Militaryzują przestrzeń kosmiczną z wykorzystaniem satelitów-zabójców, kierowanej broni energetycznej i nie tylko - w celu wyzyskiwania systemów amerykańskich i zmniejszenia naszej przewagi militarnej.

Mark T. Esper, Sekretarz Obrony Stanów Zjednoczonych

W komentarzu do wystąpienia Espera, Pentagon zwrócił uwagę, że jego budżet na badania i rozwój w roku rozliczeniowym 2020 osiągnął poziom największy w historii, koncentrując się na "technologiach krytycznych, takich jak broń hipersoniczna, energetyczna i systemy autonomiczne". Mówiąc o przykładach technologicznego przecierania szlaków, Esper podał zarówno obecnie rozwijane projekty lotnicze, jak i kosmiczne. „Modernizujemy nasze siły zbrojne na miarę XXI wieku o samoloty takie, jak B-21, X-37 i platformę Air Dominance Next Generation [zapowiedziany niedawno myśliwiec przyszłości - przyp. red.]” - powiedział Esper.

Jak wyjaśnił w podsumowaniu, aby w pełni wykorzystać potencjał, departament musi być w stanie wymieniać i synchronizować informacje między systemami, usługami i platformami, bezproblemowo we wszystkich domenach. Podkreślił tutaj rolę systemowego wsparcia operacji połączonych. „Departament Sił Powietrznych jest liderem na tym froncie dzięki postępowi wspólnego dowodzenia i kontroli” - wskazał kierujący Pentagonem. Wspomniane bazuje na koncepcji Joint Warfighting, która ma napędzać przejście do operacji obejmujących wszystkie domeny działań zbrojnych.

„Aby te inicjatywy odniosły sukces w jakimkolwiek przyszłym konflikcie… musimy utrzymać najwyżej umiejscowiony, absolutny punkt przewagi wysokościowej - przestrzeń kosmiczną” - zastrzegł sekretarz Esper. Na zakończenie wyjaśnił, że będzie to zadaniem US Space Force i utworzonego w podobnym czasie Dowództwa Kosmicznego (US Space Command), które dynamicznie się przygotowują do wypełniania tej misji.


image
Z oferty Sklepu Defence24 - zapraszamy!
Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 42
yaro
czwartek, 17 września 2020, 22:38

Rosja ujawniła informacje o holowniku kosmicznym napędzanym silnikami elektrycznymi (silniki jonowe) zasilanymi energią jądrową.

Bursztyn
piątek, 18 września 2020, 11:25

A buran już na złomie?

Jabadabadu
czwartek, 17 września 2020, 22:00

"Spokojna przestrzeń kosmiczna"! Takiej paranoi nie słyszałem jak żyję (czyli od zawsze). Od samego początku kosmos był, jest i pozostanie areną działań militarnych. Taki był cel wszystkich uczestników tzw. podboju kosmosu: dominacja nad światem - z kosmosu. Czy coś się komuś "omsknęło" w tym działaniu?

Bursztyn
czwartek, 17 września 2020, 22:00

Na 869 satelitów usa ruski na 180 a chińczyk 70 Natomiast % wojskowych to 17%, 96% i 98%

Fanklub Daviena
czwartek, 17 września 2020, 21:34

USA to złodziej najgłośniej krzyczący "łapaj złodzieja"! Wahadłowce to był w 99,9% program militarny (cywilnym orbiterom skrzydła nie tylko, że są zbędne, ale niesłychanie szkodliwe z uwagi na bezpieczeństwo i zbędną masę. W zupełności cywilom wystarczy kadłub nośny!). To USA wymyśliły "Gwiezdne Wojny" już za Reagana, Project for New American Century z planem aneksji Kosmosu do USA, potem Prompt Global Strike, "rods from god" a X-37B to po prostu orbitalny bombowiec co widać, słychać i czuć. Do tego USA, wbrew miażdżącej większości ONZ, zawetowały rosyjską i chińską inicjatywę zakazu umieszczania broni w Kosmosie, natomiast domagają się... zakazu broni antysatelitarnej!!!!! Powołany Amerykańskie Siły Kosmiczne, w ogłoszeniach werbunkowych szukają specjalistów "od walki orbitalnej", Trump wydaje... koncesję na wydobycie surowców w Kosmosie tak jakby USA były jego właścicielem, USA usiłuje w ONZ przeforsować jakieś umowy o granicach wokół amerykańskich obiektów w Kosmosie i własności orbit i Lynchard ma tupet oburzać się, że Rosja i Chiny budują systemy obrony przed amerykańską agresją z Kosmosu? :D

Monkey
czwartek, 17 września 2020, 21:27

Trzęsą galotami bo widzą,że im się przewaga wymyka z rąk.Zasłużyli,bo komuś,kto kest tylko „sojusznikiem”,a nie prawdziwym sojusznikiem ufać nie wolno.Vide sytuacja z wycofaniem wojsk z Niemiec,de facto osłabiająca NATO w Europie.