Kłopoty z zasilaniem na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Odłożony lot zaopatrzeniowy

2 maja 2019, 06:57
16994664079_389658680e_o
Fot. NASA

Odnotowane 29 kwietnia br. problemy z dopływem zasilania do dwóch z ośmiu obwodów elektrycznych na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) wymusiły odłożenie przewidywanej na 1 maja dostawy zaopatrzenia w ramach misji CRS-17. Powodem jest niedobór napięcia w układzie mechanicznego ramienia dokującego, Canadarm2. Ze względu na czas potrzebny do naprawy usterki, obsługiwany przez SpaceX lot kapsuły towarowej Dragon dojdzie do skutku z co najmniej dwudniowym opóźnieniem.

Napotkany 29 kwietnia br. problem z działaniem instalacji elektrycznej na ISS spowodowała najprawdopodobniej awaria jednego z rozdzielników napięcia (Main Bus Switching Unit, MBSU), dostarczającego zasilanie do dwóch z ośmiu istniejących obwodów elektrycznych stacji. Choć jego utrata nie stanowi zagrożenia dla załogi przebywającej na orbicie okołoziemskiej, to jednak uniemożliwia skuteczne dostarczenie na Międzynarodową Stację Kosmiczną niezbędnego zaopatrzenia. Wszystko za sprawą niedoboru zasilania wykluczającego uruchomienie manipulatora dokującego Canadarm2 (SSRMS).

Niefortunnie, awaria zbiegła się w czasie z przewidywaną pierwotnie na 1 maja br. misją zaopatrzeniową CRS-17, dokonywaną z użyciem statku towarowego Dragon i rakiety Falcon 9. W porozumieniu z NASA obsługująca start firma SpaceX zapowiedziała odłożenie odpalenia o co najmniej 2 dni, licząc na możliwość wystrzelenia sprzętu już w dniu 3 maja. Ostateczny termin pozostaje jednak uzależniony od momentu wyeliminowania usterki na pokładzie ISS.

Jak dotąd nie ujawniono, czy zaistniały problem będzie wymagał całkowitej wymiany wadliwego modułu. W przypadku stwierdzenia takiej konieczności załoga stacji nie będzie jednak zmuszona do odbycia przymusowego spaceru kosmicznego. Wykonanie niezbędnej naprawy będzie mogło nastąpić z użyciem zrobotyzowanego systemu chwytnego manipulatora Dextre. Poprzednią podobną usterkę (zaistniałą w maju 2017 roku) udało się całkowicie usunąć w ciągu kilku dni od jej wystąpienia.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
biedny mały pastuszek John z przyczepy w Montanie
piątek, 3 maja 2019, 14:26

Panie Rafale zmuszony jestem się wtrącić i bronić naszego niezrównanego Daviena. To, że niektórzy piszą, że to bajkopisarz, manipulant, kłamczuszek, konfabulant, dyletant dla którego wyrocznią jest Wikipedia nie znaczy, że naprawdę tak jest. Tzn. tak jest ale i nie jest. Przecież Davien musi nadążyć z dawaniem odporu wszelkim wątpicielom w amerykański geniusz więc nie ma czasu, żeby pisać na temat. Zresztą nie o to tu chodzi, on ma "reagować" tj. pisać wszystko jedno co, nawet największe głupoty i to własnie robi bo to lepsze dla naszego USA niż gdyby w ogóle nic nie napisał bo wtedy sowieci by nas "propagandowo przygnietli" co samo w sobie jest niedopuszczalne bo to USA musi panować na świecie. A wróg nie śpi (jak mówi Pan Stanley) a o "prawdziwych trolli" ciężko (jak też mówi Pan Stanley) więc jak już mamy taki "diamencik" (to też Pan Stanley) to musimy o niego dbać a nie stresować go niepotrzebnie. Dlatego apeluję abyście się Davienowi nie sprzeciwiali, nie prostowali jego "wypowiedzi", nie podawali prawdziwych faktów i w ogóle nie "denerwowali go". On ma już i tak dużo pracy. Jak nie wierzycie to sprawdźcie całe To forum: Twórczość naszego Daviena to -w zależności od "tematu"-od 10 do 25% wszystkich postów. Doceńcie to i jego misję bo America musi być first. Z cowboyskim pozdrowieniem: uhahahauhaha, America first.

AB
piątek, 3 maja 2019, 13:09

@ Orbiter. Zatem czym było automatyczne cumowanie załogowego Dragona 2? Snem? A co rorbotycznego ramienia (kanadyjskiej konstrukcji zresztą) to na stacji orbitalnej to bardzo przydatna rzecz) można i statek przyciągnąć i astronautę podczas spaceru podsadzić i przy stacji gmerać. Same zalety. No ale wielka Rosja na razie ma problem z wystrzeleniem jednego modułu Nauka, zatem o czym my tu w ogóle mówimy.

Davien
piątek, 3 maja 2019, 10:02

No widzisz panie orbiter i nikt poza Rosjanami do ich złacza nie chce cumować a jakos każdy do tego ramienia:)) I nie ma czegos takiego jak lampowy laptop:)

Orbiter
piątek, 3 maja 2019, 06:07

Żal tych amerykanów, ta technologia ich nie sprawdza się...ramię !!! Korolow tyle lat temu obmyślił łączenie dwóch elementów- stary lampowy laptop ...ale z automatu cumuje do ISS , oczywiście po stronie rosyjskiej ?

Davien
czwartek, 2 maja 2019, 20:42

No popatrz panei Rafał, a do ich ramienia moga dokowac dowolne statki nie tylko rosyjskie wiec jak widac spora przewaga:) A awarii uległo nie ramię ale instalacja elektryczna natomiast ramie wyłaczyli z uzytku by nie skasowac stacji jak to sie udało rosjanom z Mir-em przy uzyciu Progressa:)