Nowy instrument przeciwko zakłócaniu GPS. Od IAI dla wojsk lądowych

7 marca 2019, 13:12
43121
Ilustracja: IAI

Izraelskie przedsiębiorstwo Israel Aerospace Industries (IAI) zaprezentowało nową wersję komponentu ADA. Jego rolą jest przeciwdziałanie na polu walki skutkom tzw. jammingu, czyli zakłócania sygnału satelitów konstelacji globalnego pozycjonowania przez nieprzyjaciela. Narzędzie dedykowane jest tym razem dla sił lądowych.

Firma IAI zaprezentowała swój nowy produkt w poniedziałek, 4 marca br. Nosi on nazwę ADA-O. Instrument ten będzie można integrować na różnych pojazdach, z jakich korzystają wojska lądowe.

Zadaniem ADA-O jest przeciwdziałanie zakłócaniu przez przeciwnika sygnału pochodzącego od operujących na średnich orbitach okołoziemskich satelitów systemów globalnego pozycjonowania i nawigacji. Nowy izraelski podzespół ma współpracować przede wszystkim z amerykańską konstelacją GPS, ale również z satelitami innych konstelacji GNSS.

Nowe rozwiązanie powstało na bazie urządzenia stosowanego już wcześniej w lotnictwie, w oparciu o doświadczenia IAI na tym polu. ADA-O jest natomiast dedykowana dla oddziałów wojskowych operujących na lądzie. Tego typu komponent będzie można instalować w pojazdach opancerzonych, wozach artylerii czy pojazdach zapewniających łączność.

ADA-O ma być urządzeniem łatwym do zamontowania na różnego rodzaju platformach lądowych. Instrument ma zabezpieczać realizację przez armię nie tylko zadań związanych z nawigacją, ale również tych w zakresie komunikacji oraz obszaru dowodzenia i kontroli (command-and-control). Co więcej, ADA-O ma cechować się dużą wytrzymałością na trudne warunki pracy i zdolnością operowania 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu.

ADA i jego nowa pochodna ADA-O dla platform lądowych, jest ważnym uzupełnieniem dla każdej platformy, która korzysta w ogóle z odbiorników GNSS, a w szczególności GPS, oraz ważnym narzędziem dla każdej nowoczesnej armii. (...) Z dumą dostarczamy ADA i jego pochodne klientom z całego świata, mając pewność, że ADA zapewni pełną odpowiedź na wyzwania, przed którymi stoją.

Boaz Levy, dyrektor generalny i wiceprezes Israel Aerospace Industries (IAI) Systems, Missiles & Space Group

Jak można przeczytać w komunikacie prasowym Israel Aerospace Industries: "Na początku 2017 r. IAI wygrało przetarg dla Ministerstwa Obrony Izraela na integrację systemów przeciwdziałających zakłóceniom na jednej z kluczowych platform izraelskiego lotnictwa. (...) Integracja systemu pozwala systemom lotniczym, które polegają na nawigacji satelitarnej, kontynuować w swoją misję pomimo prób zablokowania lub przerwania połączenia z użyciem zakłócaczy GPS lub innych systemów blokujących nawigację satelitarną.

Większość nawigacyjnych, komunikacyjnych i elektronicznych systemów bojowych jest zależna od ciągłej dostępności satelitów GNSS (GPS). Pomimo tej zależności, większość systemów lotniczych nie jest wyposażona w układy przeciwzakłóceniowe i jest podatna na zakłócenia powodowane przez nadajniki zakłócające o niskiej mocy. System opracowany przez IAI obsługuje konstelacje wielu systemów nawigacji satelitarnej (GNSS), charakteryzuje się zaawansowaną architekturą i wykorzystuje szereg zaawansowanych metod cyfrowego przetwarzania sygnałów."

KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Karol
wtorek, 12 marca 2019, 15:12

To tylko jedno z kilku rozwiązań, które Zachód ma pod ręką, by zabezpieczyć się przed rosyjską ingerencja w GPS. Przypomnę tylko brytyjski kompas kwantowy (szczególnie przydatny dla okrętów podwodnych), czy też ostatnie osiągnięcie (przełom w kluczowym elemencie zegara atomowego ) naukowców z Emergent Photonics Lab (EPic Lab), które wyeliminuje konieczność korzystania z satelitów GPS. Zachód to jednak potęga :-)

taka prawda
sobota, 9 marca 2019, 13:28

@Marciniak i Bird: bardzo wątpię. Najprawdopodobniej pewnie tu chodzi o jakieś dodatkowe naziemne nadajniki wprowadzające sygnał korekcyjny i pozwalające wykryć spoofing. Prawda jest taka, że GPS mają bardzo małą siłę nadawczą: 35W starsze, 55W nowsze, co przy nadawaniu na całą półkulę daje bardzo słaby sygnał. Przeciwnik, jak nie będzie potrafił robić spoofingu, to po prostu na chama po prostu zagłuszy i żadne kierunkowe anteny na to nie pomogą przy tak słabej mocy nadawczej.

KJ1981
piątek, 8 marca 2019, 16:37

U nas tego przez 50 lat nie będzie. Jak my nawet na kamuflaże z Lubawy dla Leo 2 nie mamy kasy...

dim
piątek, 8 marca 2019, 16:04

@Andrettoni - a co by Pan chciał ? Leniwie-państwowo-związkowym, faktycznie z postkomunistycznym modelem przemysłu obronnego, chce Pan ścigać się z zachodnimi producentami ? Lenin wiecznie żywy ? Przecież z góry wiadomo jak się to kończy ! Nawet jeśli niektóre zakłady uparcie będą bardzo dobrze pracowały. Trenowano od 1945.

Andrettoni
piątek, 8 marca 2019, 09:56

Kolejny rynek zbytu w rosnącej spirali zbrojeń. Kolejny rynek, na którym nas nie ma.