NASA: Dragon 2 zadebiutuje bez załogi 7 stycznia

22 listopada 2018, 11:57
Drag2
Ilustracja: NASA

Amerykańska agencja kosmiczna podała termin pierwszego lotu załogowej kapsuły SpaceX. Przeznaczony do transportowania ludzi na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) pojazd Dragon 2, zwany też Crew Dragon, poleci już w pierwszych dniach 2019 roku, na razie jeszcze bez astronautów na pokładzie.

Pionierska misja Dragona 2 została oznaczona „Demo-1”. Termin pierwszego, bezzałogowego lotu nowego statku SpaceX był już wielokrotnie przekładany. Teraz NASA wyznaczyła dla realizacji „Demo-1” datę 7 stycznia 2019, o czym poinformowano 21 listopada br.

Crew Dragon zostanie w ramach styczniowej misji wystrzelony ze stanowiska Launch Complex 39A w Kennedy Space Center na Florydzie. Wyniesie go flagowa rakieta firmy Space Exploration Technologies, czyli Falcon 9. Kapsuła wejdzie na orbitę okołoziemską i połączy się z ISS. Po pewnym czasie pojazd zostanie odłączony by zakończyć swą misję lądując na wodach oceanicznych.

Na czerwiec 2019 r. planowany jest pierwszy załogowy lot kapsuły Dragon 2. Ta misja nosi oznaczenie „Demo-2”. Pomiędzy Demo-1 i Demo-2 ma się jeszcze odbyć test systemu bezpieczeństwa, który pozwala odrzucić kapsułę i uratować życie astronautów w przypadku problemów z rakietą nośną, jakie mogą zaistnieć przy starcie Falcona 9.

Za produkcję konkurencyjnego systemu komercyjnego transportowania astronautów na ISS i z powrotem odpowiada Boeing. W tym celu koncern przygotowuje statek CST-100 Starliner, który to projekt, podobnie jak w przypadku Dragona 2, doświadczył już licznych opóźnień. Niemniej, jego pierwszy lot bez załogi ma się odbyć w marcu 2019 r., a pierwszy lot z astronautami w sierpniu 2019 r. Podobnie jak SpaceX, pomiędzy tymi dwoma lotami Boeing zamierza przeprowadzić próbę systemu bezpieczeństwa. CST-100 będzie wynoszony w przestrzeń kosmiczną rakietą Atlas V konsorcjum United Launch Alliance.

Ciekawe jest to, że wiadomość o rychłym debiucie pojazdu Crew Dragon przyszła krótko po tym, jak NASA zapowiedziała poważny audyt warunków, w jakich w zakładach SpaceX oraz Boeinga szykowane są nowe statki załogowe. Chodzi m.in. o przyjrzenie się panującej w obu przedsiębiorstwach kulturze organizacyjnej i sprawdzenie, czy w zakładach tych nie używa się narkotyków. Media wskazują, że zapowiedź audytu bezpieczeństwa może mieć związek z faktem, że Elon Musk pokazał się niedawno w filmiku internetowym z whisky i marihuaną.

KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Davien
wtorek, 27 listopada 2018, 21:03

Panie Anda, Falcon9FT ma na LEO taki uziwg jak Proton-M+ a na GTO swiększy, jest znacznie tańszy a co do wynoszenia duzych ładunków, to co ostatnio wynosiły duzego Protony?? Misje księzycowe Rosji?? A niby co ma je wynieśc jak zadne ich rakiety sie do tego nie nadają? Nawet nowe Angary:) Jedynie co sami Rosjanie moga wysłac to ładunki na SSO ale o ksiezycu i innych planetach to moga pomarzyc, nie maja po prostu czym i długo nie bedą mieli:)

jd
poniedziałek, 26 listopada 2018, 23:26

@anda "Falcon miał być taki tani a nie jest" No chyba jednak jest skoro w tym roku poleciał 18 razy a wszystkie rosyjskie rakiety razem wzięte tylko 15 i nawet szef Roscosmosu przyznal że nie mogą konkurować cenowo z Muskiem.Ty uprawiasz myślenie zyczeniowe a nie poslugujesz się faktami.Używany Falcon 9 kosztuje 50mln ,jest nawet tańszy niz Sojuz a przy tym o wiele mocniejszy.Koszt sprawdzenia pierwszego używanego Falcona 9 to ponownego lotu wynosił mniej niz połowe ceny wyprodukowania nowego wiec już wówczas bylo to oplacalne.Obecnie ten koszt jak i czas przygotowania do lotu zostal drastycznie zmniejszony dzięki nowej wersji Falcona block 5 jak i doswiadczeniu które nabyto w ostatnich latach.Najśmieszniejsze jednak że choć Falcon 9 jest rakietą prezentujacą poziom technologiczny ktory Rosja osiagnie może za 30-40 lat to dla SpaceX jest to juz technologia zmierzająca powoli do muzeum wraz z postępami prac nad nową rakietą BFR.

anda
poniedziałek, 26 listopada 2018, 22:57

Panie AB Falcon nie wykopał Protona bo to nie ta kategoria. Ile ciężkich ładunków w okolicach 20 ton wyniósł Falcon? Fakt Rosjanie zostali w tyle z badaniami planet i księżyca, ale z ciekawości poszukałem stron z projektowanymi misjami księżyc - planety i cienko nie ma jakiś przełomowych misji / naliczyłem 14 ? 4 chińskie, po 3 amerykańskie i rosyjskie, saudyjski?, indyjski?/ Chiny i Rosja księżyc, amerykanie daleko kosmos. Co z tego będzie się okaże bo jakoś wszystkie sondy maja opóźnienia no i dobrze niech się dokładnie przygotują - właśnie pospiech zgubił Rosjan.

Davien
poniedziałek, 26 listopada 2018, 19:43

Anda, kłamczuszku, własnie Roskosmos stoi nad przepascią po ostatnim audycie zleconym przez sama górę:)) 12mld zdefraudowanych lub ukradzionych wiec istotnie dla Rosjan nawet wysłanie sondy poza LEO to mrzonki i bajeczki:) O locie na księzyc czy marsa moga pomarzyc:) Jeżeli chodzi o eksploracje za pomoca automatów to Rosja lezy i kwiczy wyprzedziły ją nawet Chiny. Falcon Heavy ma koszty jak rosyjski Sojuz a nizsze od Protonów wiec naprawde panie anda jak się nie znasz.... Jakos juz odzyskne elementy poleciały powtórnie, Dragony dowozące surowce do ISS tez sa wielokrotnego uzytku a Rosja.... Anda wy w Rosji nawet na Ksiezyc nic nie możecie wysłac bo nie macie czym, ani Sojuz ani przestarzały Proton się nie nadaja a nic innego nie macię.

AB
poniedziałek, 26 listopada 2018, 15:41

Na razie panie lub pani anda ten "nie tani Falcon" wykopał z rynku Protona. Teraz zabiera się za Delta IV i Atlasa. Arianegroup, już żąda gwarantowanej puli startów, aby tylko zabezpieczyć się tym "nie tanim Falconem". Musk może jeszcze nie przewrócił stolika, ale już całkiem ładnie nim potrząsną. A co automatycznej eksploracji kosmosu, to Rosja jest naprawdę ostatnim krajem, który może się pochwalić jakimikolwiek osiągnięciami w tym względzie, gdyż od czasu upadku ZSSR (to już prawie trzydzieści lat) nie wystrzeliła dosłownie ani jednej misji międzyplanetarnej, która nie skończyła by się potężną kompromitacją. Niech ktoś tam ogarnie w końcu sytuację, bo pod tym względem nawet Indie ją wyprzedzają