WZL1: ruszyła produkcja prototypowych podzespołów do rakiety testowej

3 marca 2021, 19:23
Prezes Zarządu, Dyrektor Naczelny WZL1, Marcin Nocuń
Prezes Zarządu, Dyrektor Naczelny WZL1, Marcin Nocuń prezentuje komponent korpusu rozwijanego systemu rakietowego. Fot. WZL1 [wzl1.mil.pl]

Wojskowe Zakłady lotnicze Nr 1, przy wsparciu Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia (WITU), rozpoczęły produkcję prototypowych podzespołów do rozwijanej testowej rakiety. Urządzenie powstaje jako prekursor trójstopniowego suborbitalnego systemu do wynoszenia ładunków badawczych.

Inicjatywa, pozostająca w realizacji od 2020 roku, zakłada opracowanie i wykonanie polskiej trójstopniowej rakiety suborbitalnej wielokrotnego użytku, zdatnej do demonstracyjnego lotu na pogranicze przestrzeni kosmicznej - ponad linię Kármána (na wysokości 100 km nad Ziemią) z ładunkiem o masie 40 kg. We wdrożenie projektu zaangażowane jest konsorcjum, w skład którego wchodzą trzy podmioty: Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 S.A. (WZL1) – w charakterze lidera, Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia (WITU) oraz Zakład Produkcji Specjalnej GAMRAT S.A. (ZPS „GAMRAT”).

Część podzespołów do powstającej właśnie testowej wersji rakiety została już wykonana - z kompozytów i lekkich stopów metali. Są to elementy precyzyjnego układu sterowania oraz silnika rakiety, które obecnie przechodzą stanowiskowe próby laboratoryjne.

Czytaj też: Rozwój Wojskowych Zakładów Lotniczych Nr 1 S.A. – dobre perspektywy na przyszłość

Jednocześnie powiadomiono o trwaniu produkcji pozostałych części, które mają umożliwić bezpieczny start i wykonanie misji rakiet testowych. Równolegle w Zakładzie Produkcji Specjalnej „Gamrat” realizowane mają być prace w ramach badań przemysłowych. Jeszcze w lutym br. do WITU miały zostać przekazane części do dalszych testów laboratoryjnych. Próby poligonowe rakiety zadeklarowano z kolei do przeprowadzenia jeszcze w pierwszej połowie 2021 roku.

image
Ilustracja: WZL1 [wzl1.mil.pl]

Przez ostatnie lata wraz z całą załogą wspólnie zdobyliśmy ugruntowaną pozycję na rynku, zwiększając jednocześnie zyski firmy. Wszystko to przyczyniło się do wzrostu liczby inwestycji, które wpłynęły bezpośrednio na możliwość partycypacji Zakładów w wielu projektach, od tych najistotniejszych dla nas, związanych z bezpieczeństwem narodowym po te, które wpływają na wzmocnienie roli WZL1 w procesie kształtowania nowych technologii w obszarach badawczo-rozwojowych. Kluczowym przedsięwzięciem w tym obszarze jest budowa suborbitalnego systemu rakietowego do wynoszenia ładunków badawczych. Obecnie trwają zaawansowane prace nad elementami systemu, które tworząc gotowy produkt przejdą niebawem testy na terenie jednego z poligonów.

Marcin Nocuń, Prezes Zarządu, Dyrektor Naczelny WZL1

Jak podkreślają przedstawiciele WZL1, "opracowane procesy technologiczne i algorytmy sterowania rakietą stanowić będą krok milowy w budowie systemów nośnych w Polsce". Zgodnie z zapewnieniami, mają one uzupełnić lukę na rynku, udostępniając nisko kosztową rakietę nośną podmiotom, które do tej pory nie miały możliwości prowadzenia badań na dużych wysokościach (w warunkach mikrograwitacji).

Projekt współfinansowany jest przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014-2020 na podstawie konkursu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR): Szybka Ścieżka "Technologie Kosmiczne".

Źródło: Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1


image
Z oferty Sklepu Defence24.pl

 

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
miś
czwartek, 4 marca 2021, 19:31

Wspaniale prezentuje się ten kawałek rury

Grzyb
czwartek, 4 marca 2021, 18:57

Wszyscy, zarówno w kraju jak i za wschodnią granicą, zadają sobie jedno ale bardzo ważne pytanie: czy tą rakietę będzie można użyć w celach wojskowych? 100 km w pionie, to będzie ze 300 km w poziomie... Co prawda 40 kg to nie wiele ale gdyby był to ładunek termobaryczny, to swoje by zdziałał.

rex
czwartek, 4 marca 2021, 15:21

doskonała informacja :-) Brawo!

Ercik Rob
czwartek, 4 marca 2021, 12:39

Mam nadzieje, ze w zaciszu pracuja nad polskimi tomahawkami...

wifi
czwartek, 4 marca 2021, 21:28

nadzieja umiera ostatnia

F.Dolas
czwartek, 4 marca 2021, 20:19

Tajny program, kryptonim "ciupaga".

kibic
czwartek, 4 marca 2021, 19:17

Amerykańskie Tomahawki właściwie nie są rakietami. To bardziej bezzałogowy samolot kamikadze z silnikiem odrzutowym. Nie zmienia to faktu, że Polska powinna pracować nad takimi zabawkami. Tylko silniki odrzutowe to chyba ostatnio do Iskry konstruowaliśmy.

Davien
niedziela, 7 marca 2021, 15:10

Do Irydy jak co.

bełcik żul
czwartek, 4 marca 2021, 18:38

Jaki tomachawk ma zwązek z rakietą suborbitalną?

kikos
środa, 3 marca 2021, 21:16

I kolejne państwowe pieniądze w błoto. Parę lat temu był głośno zapowiadany projekt kosmicznej rakiety ILR-33 Bursztyn. Rakieta podskoczyła na 23 km i wieści o niej ucichły. W zamian tego otwierany jest kolejny projekt... Na szczęście w Polsce są jeszcze prywatne firmy jak SpaceForest. Zanim powstaną gotowe prototypy tych państwowych wynalazków to prawdopodobnie PERUN od SF trzeci raz poleci w kosmos

lsd
czwartek, 4 marca 2021, 01:15

Perun/SIR osiągnie prawdopodobnie to samo za pomocą jednego stopnia. Osiągi SIR-az dodatkowym stopniem byłyby zapewne lepsze. Pierwszy stopień mógłby być napędzany kilkoma silnikami SF1000, tylko że jest to rakieta na paliwo stałe, więc nie ma pewności czy w takiej konfiguracji praca wszystkich silników byłaby równomierna. Zamiast 50kg, mógłaby taka rakieta wynieść na te 150km cięższy ładunek. Ambicje SpaceForest są inne, więc nie sądzę, aby kiedykolwiek zbudowali coś większego od SIR-a. Dopiero sukces SIR-a mógłby rozbudzić ambicje tej firmy na zbudowanie poważniejszej rakiety w przyszłości. Bez klienta zagranicznego nie ma jednak szans na sukces. Niestety nie wiem nic na temat silników dla tej rakiety od WZL, a to jest najważniejszy i najbardziej skomplikowany do wykonania element rakiety. Szkoda, iż wyważają dzwi otwarte przez SpaceForest. Moim zdaniem powinni raczej pracować nad rakietą na paliwo ciekłe, tak aby różne programy rakietowe się uzupełniały zamiast powielały te same ograniczenia.

eDZIO
czwartek, 4 marca 2021, 16:28

Rakieta na paliwo stale jest kluczowa dla technik wojskowych: magazynowanie, szybki start. W koncu to WZL1.

Extern
czwartek, 4 marca 2021, 19:39

Tyle że i Bursztyn i Perun to hybrydy, czyli stałe paliwo, ciekły utleniacz. teoretycznie wydaje się że to same zalety dla niedużych rakiet, sterowanie ciągiem, prosta konstrukcja itd. Jednak te najbardziej profesjonalne rakiety nośne są jednak na ciekłe paliwo. To jednak przyszłość. Możliwość łatwego do tankowania w miejscu gdzie przed chwilą taka rakieta wylądowała będzie niedługo kluczowa w szybkim ponownym wykorzystaniu jednostopniowych cywilnych rakiet takich jak StarShip. Pewno niedługo będzie z nimi jak z samochodami. Start - lot - lądowanie - uzupełnienie paliwa - start - lot - lądowanie - uzupełnienie paliwa itd. Elon Musk to już rozumie, podczas gdy inni ciągle są na poziomie jednego startu co pół roku, bo trzeba czekać na zbudowanie od nowa całej rakiety i jej transport na kosmodrom.

Tweets Space24