Pjongjang najpewniej zamknie poligon nuklearny. Bardzo drogie widowisko dla dziennikarzy

22 maja 2018, 09:54
Kim Dzong Un
FOT. HTTP://WWW.NEWSWHIP.COM

Korea Płn. pracuje nad zamknięciem poligonu testów nuklearnych, pomimo ostrzeżeń pod adresem Seulu i Waszyngtonu, że rozmowy na temat denuklearyzacji mogą zostać zerwane – podaje w poniedziałek 21 maja południowokoreański dziennik „Dzoson Ilbo”.

Północnokoreański przywódca Kim Dzong Un określał ostatnio rozbrojenie nuklearne jako cel swojego kraju, a na historycznym spotkaniu z prezydentem Korei Płd. Mun Dze Inem 27 kwietnia zapowiadał zamknięcie poligonu atomowego Punggje-Ri przy udziale zagranicznych obserwatorów i dziennikarzy z Korei Płd., USA, Wielkiej Brytanii, Chin i Rosji. Według władz w Seulu Korea Płn. zignorowała jednak przesłaną jej listę południowokoreańskich dziennikarzy, którzy mieliby uczestniczyć w ceremonii zamknięcia poligonu, zaplanowanej na ten tydzień.

Mimo wszystko reżim prowadzi przygotowania do tego wydarzenia – podał „Dzoson Ilbo”, powołując się na analizę zdjęć satelitarnych przez portal 38 North prowadzony przez Uniwersytet Johnsa Hopkinsa w Baltimore. Na zdjęciach z 15 maja uwidoczniono wzrost wysokości obiektów na poligonie, co „może być częścią wysiłków, aby utworzyć platformę, z której odwiedzający będą mogli bezpiecznie obserwować wybuchowe zamknięcie wszystkich trzech wejść” do ośrodka - napisał ten portal.

Najwyraźniej trwają również prace remontowe linii kolejowej, którą mają przyjechać na miejsce zagraniczni dziennikarze – podaje „Dzoson Ilbo”.

Korea Północna wymaga równowartości ok. 10 tys. USD jako opłaty wizowej za każdego zagranicznego reportera uczestniczącego w ceremonii. Całkowity koszt wyprawy może przekraczać 20 tys. USD na osobę, wliczając bilet lotniczy z Pekinu do północnokoreańskiego miasta Wonsan – podaje „Dzoson Ilbo”.

Według tej gazety Pjongjang poinformował amerykańskie sieci CNN i ABC, aby złożyły aplikacje wizowe we wtorek przed południem w ambasadzie Korei Płn. w Pekinie. Część południowokoreańskich reporterów udała się w poniedziałek do Pekinu, by składać wnioski – przekazała agencja Yonhap.

W ubiegłym tygodniu Pjongjang odwołał rozmowy z Seulem i zagroził wycofaniem się z planowanego na 12 czerwca szczytu Kima z prezydentem USA Donaldem Trumpem z powodu trwających wspólnych manewrów wojskowych Korei Płd. i USA. Szczyt w Singapurze - jeśli do niego dojdzie - będzie pierwszym spotkaniem przywódców USA i Korei Płn. w historii.

Tymczasem północnokoreańscy urzędnicy odwiedzają najprawdopodobniej Singapur, by dokonać inspekcji miejsca planowanego spotkania Kima z Trumpem – spekuluje „Dzoson Ilbo”. Północnokoreańska agencja informacyjna KCNA informowała, że delegacja MSZ reżimu wyjechała w sobotę z Pjongjangu, by odwiedzić „niektóre kraje Azji Południowo-Wschodniej”.

Według południowokoreańskiej gazety ostatnie zaostrzenie retoryki przez Pjongjang może mieć na celu wywarcie presji na USA, które chcą całkowitej i nieodwracalnej denuklearyzacji reżimu. Prezydent Trump zapewniał niedawno, że Waszyngton nie dąży do „libijskiego modelu” rozbrojenia nuklearnego Korei Płn., odwołując się do historii przywódcy Libii Muammara Kadafiego, który w 2003 roku zgodził się porzucić ambicje atomowe, a kilka lat później zginął z rąk wspieranych przez Zachód rebeliantów.

Podczas niedawnej wizyty w Chinach Kim powiedział prezydentowi tego kraju Xi Jinpingowi, że Korea Płn. nie będzie potrzebowała broni nuklearnej, jeśli tylko „odpowiednie strony” zaprzestaną wrogiej polityki i zlikwidują zagrożenia dla bezpieczeństwa reżimu – informowała wówczas chińska agencja Xinhua.

PAP - mini

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
asd
wtorek, 22 maja 2018, 14:30

Dziwna nadinterpretacja słów Kima. On bynajmniej nie zapewnia o chęci rezygnacji z broni A. Zresztą nie jest idiotą by pozbywać się gwarancji bezpieczeństwa i przynależności do klubu posiadaczy broni A. To co oferuje Kim to zaprzestanie prac nad bronią A i likwidacja poligonu doświadczalnego - który i tak do niczego się już nie nadaje. Pracować nie musi, bo już broń A posiada, tak samo jak rakiety do jej przenoszenia. Natomiast widzę, że zamierza też zarobić parę $ na tej imprezie... a fagasy będą płacić...

Kiks
wtorek, 22 maja 2018, 14:28

Im to chyba naprawdę brakuje już pieniędzy :D. Kurdupel musi mieć na whiskey.

Kowalskiadam154
wtorek, 22 maja 2018, 14:20

Ostatnia próba była tak silna że przesunęła się góra i zawaliły wydrążone korytarze Tera wiec zamykają stary poligon i mówią o denuklearyzacji kupując czas aż zbudują nowy i wróci stara retoryka Niestety Świat cały czas daje się nabierać na gierki KRLD