Pierwszy silnik eksperymentalnego samolotu kosmicznego DARPA gotowy

11 czerwca 2018, 12:49
Phantom-Express_XS-1_1280x720
Ilustracja: Boeing

Firma Aerojet Rocketdyne zakończyła integrację pierwszego egzemplarza jednostki napędowej przeznaczonej dla nowopowstającego samolotu kosmicznego Phantom Express. Pod wspomnianą nazwą kryje się projekt pojazdu XS-1, rozwijany z inicjatywy Agencji Zaawansowanych Projektów Badawczych w Obszarze Obronności (DARPA). Głównym wykonawcą zamówienia pozostaje od maja 2017 roku koncern Boeing.

Ukończony przez Aerojet Rocketdyne silnik rakietowy AR-22 wejdzie w skład głównego zespołu napędowego samolotu kosmicznego Phantom Express. Nieco wbrew oczekiwanemu nowatorstwu projektu XS-1 (Experimental Spaceplane-1), zakładającemu stworzenie nowoczesnej maszyny nośnej wielokrotnego użytku, jej własny napęd mają stanowić nieznacznie tylko zmodyfikowane silniki SSME dawnych amerykańskich promów kosmicznych. Na pokładzie nowego samolotu kosmicznego Boeinga znajdą się dwie jednostki napędowe tego typu.

Zlecenie dostosowania istniejących silników powierzono Aerojet Rocketdyne w maju 2017 roku, bezpośrednio po wyłonieniu przez DARPA projektu Boeinga spośród trzech konkurencyjnych koncepcji wdrożeniowych XS-1. Phantom Express ma być w tym zakresie rozwiązaniem zapewniającym rutynowy, elastyczny i niedrogi dostęp do przestrzeni kosmicznej na rzecz realizacji celów narodowych USA. Ze względu na specyfikę działalności DARPA pojazd oceniany jest głównie przez pryzmat zastosowań militarnych. To z kolei rodzi bliskie skojarzenia z konstrukcją miniaturowego wahadłowca amerykańskich sił powietrznych, X-37b.

W odróżnieniu jednak od wcześniejszej konstrukcji Boeinga, wynoszonej na orbitę z użyciem rakiety Atlas V, nowy samolot kosmiczny ma posiadać docelowo dwusegmentową strukturę pozwalającą na choćby częściowo samodzielny lot w kosmos (z określonego pułapu atmosferycznego). Mają to umożliwić właśnie silniki AR-22, generujące pojedynczo siłę ciągu umożliwiającą wyniesienie około 170.000 kg masy całkowitej pojazdu. Jednostki napędowe tego typu zaprojektowano z myślą o trwałej obsłudze nawet do 55 kolejnych misji kosmicznych (z przeglądem serwisowym co 10 misji).

Swoje loty Phantom Express będzie rozpoczynał od pionowego startu, najprawdopodobniej z użyciem silników pomocniczych, lądowania wykonując podobnie jak klasyczny wahadłowiec (poziomo na pasie startowym). Pojazd będzie zdolny do przenoszenia na swoim pokładzie dodatkowego segmentu rakietowego z ładunkiem użytecznym o masie do 1.360 kg. Będzie on mógł pełnić rolę dostarczyciela ładunków satelitarnych na bardziej odległe pułapy LEO.

Aerojet Rocketdyne zajmuje się montażem silników AR-22 w swoich zakładach ulokowanych w NASA Stennis Space Center w stanie Mississippi. Ośrodek będzie w najbliższym czasie prowadził również intensywne próby jednostek napędowych, poddając je codziennie serii testów rozruchowych. Próby te zapewnią cenny materiał do oceny sposobu udoskonalenia procedur lotu i konserwacji samolotu Phantom Express, a także do określenia wymagań projektowych dotyczących nowej infrastruktury naziemnej, którą opracowuje koncern Boeing. Domyślny moment rozpoczęcia lotów z udziałem Phantom Express wyznaczono na 2020 rok.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Piotr Łuniewski
wtorek, 12 czerwca 2018, 18:49

Bardzo ciekawa konstrukcja... aż ponoszą mnie chyba zbyt śmiałe wizje kiedy sobie myślę, jak wyglądała by technologia urządzeń kosmicznych, gdyby ludzkość zdobyła w swe ręce energię termojądrową.

Gall Anonim
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:02

Son of Shuttle rising.

Davien
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 21:19

Czyli mamy kolejny uniwersalny pojazd kosmiczny na LEO nie wymagający rakiety nosnej i wielokrotnego uzytku.