Pentagon przedłuża żywotność wiekowej konstelacji wczesnego ostrzegania

30 czerwca 2020, 15:07
dsp
Ilustracja: Northrop Grumman/USAF

Koncern Northrop Grumman otrzymał od Departamentu Obrony USA kontrakt o wartości 222 milionów USD na utrzymanie sprawności satelitarnego systemu wczesnego ostrzegania, zbudowanego w ramach multigeneracyjnej inicjatywy Defense Support Program. Jej historia sięga 1970 roku, w którym to wystrzelono pierwszego satelitę konstelacji DSP przeznaczonej do wypatrywania i sygnalizowania odpaleń wrogich pocisków balistycznych. Choć obecnie działająca wersja tego systemu oparta jest o znacznie nowsze satelity, to jednak w dalszym ciągu są to obiekty wystrzelone po raz ostatni w 2007 roku - składnik systemu stanowią też znacznie starsze komponenty segmentu naziemnego.

Zawarta umowa zakłada obsługę satelitów i ulepszenie technologii wykorzystywania infrastruktury Defense Support Program z myślą o utrzymaniu żywotności co najmniej do 2030 roku. Jest to kolejny taki kontrakt pomocniczy - poprzedni (o wartości 132 mln USD) podpisano w 2015 roku, wyznaczając termin jego wygaśnięcia na czerwiec 2020 roku. Podobnie jak obecnie, jego wykonawcą była wówczas firma Northrop Grumman.

Amerykański koncern zbrojeniowy od samego początku pozostaje głównym producentem w inicjatywie Defense Support Program. Northrop Grumman budował zarówno satelity DSP, jak i czujniki, które były częścią systemu wczesnego ostrzegania USA od 1970 roku. Satelity wykrywają wystrzelenie rakiet balistycznych i detonacje m.in. za pomocą detektorów podczerwieni, które rozpoznają strumień ciepła z silników pocisków oraz eksplozji na tle powierzchni Ziemi.

Najnowszy kontrakt został przydzielony i ogłoszony 26 czerwca br. przez Space and Missile Systems Center (komórkę podlegającą pod sztab US Space Force). W jej ramach Northrop Grumman zapewni wsparcie techniczne oraz obsługę inżynieryjną systemu. Firma otrzymała na ten cel 222,5 mln USD.

Departament Obrony USA nie ujawnia, ile satelitów DSP znajduje się obecnie na orbicie. Amerykański system wczesnego ostrzegania przed pociskami został już wcześniej uzupełniony o nowsze satelity SBIRS (Space Based Infrared System) wykonane przez koncern Lockheed Martin. Zarówno Lockheed Martin, jak i Northrop Grumman są też obecnie zaangażowane już w budowę systemu kolejnej generacji, zwanego NG-OPIR (Next-Generation Overhead Persistent Infrared).

Program Wsparcia Obrony (DSP) to konstelacja satelitów na orbicie geosynchronicznej (GEO), które wykrywają wystrzelenie rakiet strategicznych i taktycznych, wystrzelenia w kosmosie oraz detonacje jądrowe za pomocą czujników podczerwieni wykrywających ciepło. Od czasu pierwszej satelity programu z 1970 roku, DSP był kluczowym elementem zintegrowanego systemu ostrzegania (Integrated Tactical Warning and Attack Assessment  - ITW / AA) pozostającego pod kontrolą NORAD (North American Aerospace Defense Command).

Satelity posiadają sensory podczerwieni działające w bliskim i średnim zakresie fali, z 10-sekundową częstotliwością odświeżania. Pierwszy satelita DSP wystrzelony w 1970 roku miał żywotność nieco ponad 1 rok i posiadał masę ok. 900 kg. Z kolei najnowsze eksploatowane satelity tego systemu deklarowano na pięcioletni okres służby. Ich masa wynosi ponad 2250 kg i są wyposażone każdorazowo w 6000 detektorów. Satelity krążą po geosynchronicznej trajektorii 36 tys. km nad powierzchnią Ziemi.

Szacuje się, że każda jednostka kosztowała około 400 milionów USD. Przez te wszystkie lata satelity były wystrzeliwane na rakietach Titan IIIC, Titan 34D, Titan IV, Titan IVB, Delta IV Heavy, a przy jednej okazji - przez prom kosmiczny.

US Air Force pierwotnie pozyskał satelity DSP w odpowiedzi na rosnące zagrożenie ze strony sowieckich i chińskich nuklearnych pocisków balistycznych w latach 60. XX wieku. W latach 1970–2007 USAF wystrzelił prawdopodobnie 23 takie obiekty na orbitę. Pod koniec zimnej wojny satelity DSP zostały zmodyfikowane pod kątem dodatkowych zadań. Na przykład podczas operacji Pustynna Burza na początku lat 90. satelity DSP były wykorzystywane do wykrywania wystrzeliwania irackich rakiet Scud i pomagały we wczesnym ostrzeganiu sił koalicyjnych w regionie. Czujniki podczerwieni systemu były również wykorzystywane do wykrywania i oceny aktywności wulkanicznej oraz pożarów naturalnych i spowodowanych przez człowieka.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
soner
środa, 1 lipca 2020, 15:33

Wymarło pokolenie hitlerowskich konstruktorów i teraz amerykanie nie maja speców od tych systemów, więc udają, żę robia coś, czego się nikt juz nie obawia.

Davien
środa, 1 lipca 2020, 20:17

Nie amerykanie ale Rosjanie dzieciaku:) W USA powstała masa rakiet po con Braunie, w Rosji od czasów Grottrupa i jego prac wykorzystanych przez Korolowa przy R-7 nic....:)

Fanklub Daviena
środa, 1 lipca 2020, 11:15

Ani satelity ani panujące nad irakiem amerykańskie lotnictwo nie wykryły ani jednego SCUDa w Iraku przed odpaleniem... :)

Fanklub Bilionera
środa, 1 lipca 2020, 15:11

Dziękuję za tę cenną i jakże prawdziwą informację ... jak to dobrze że wciąż objaśniasz nam świat ...

Pankracy
wtorek, 30 czerwca 2020, 18:39

Jak widać na razie to łatanie dziury

Bumer
środa, 1 lipca 2020, 11:18

A może dublują system.

y
wtorek, 30 czerwca 2020, 19:25

A może oszczędność? Jak spełnia swoją rolę to po co TERAZ wymieniać. Pewnie planują za jakiś czas nową generację o jakichś nowych możliwościach?.

Fanklub Daviena
środa, 1 lipca 2020, 11:17

Za jakiś czas to siły zbrojne USA będzie stać ale tylko na drewnianą palisadę chroniącą przed antifą... :)

Cyberiada
wtorek, 30 czerwca 2020, 18:35

Taki miniaturowy czujnik na,podczerwień a,299mln usd