Udany powrót kapsuły Crew Dragon z ISS na Ziemię

8 marca 2019, 16:09
DrgBack
Fot. SpaceX via Twitter

Crew Dragon - kapsuła wysłana przez firmę SpaceX na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) - wodowała w piątek 8 marca na Oceanie Atlantyckim, co oznacza, że jej misja zakończyła się sukcesem.

Misja Crew Dragon - załogowej wersji kapsuły, na której pokładzie tym razem nie było astronautów, a jedynie manekin - rozpoczęła się w sobotę 2 marca. To był pierwszy lot tego pojazdu.

SpaceX zapewnia, że załogowa kapsuła jest najbezpieczniejszym pojazdem kosmicznym, jaki do tej pory powstał. Oprócz systemu podtrzymywania życia i urządzeń do sterowania Crew Dragon został m.in. wyposażony w system ratunkowy, który pozwala, w razie konieczności, w dowolnym momencie odłączyć się od rakiety nośnej i powrócić na Ziemię.

Firma SpaceX przeprowadziła dotychczas już 16 lotów towarowej, nieco mniejszej, wersji kapsuły Dragon, dostarczając zaopatrzenie dla załogi ISS.

Wysłanie Crew Dragon na ISS może stać się przełomem w transporcie kosmicznym. W przeszłości amerykańska agencja kosmiczna NASA w całości odpowiadała za każdy element misji na ISS. Od czasu wstrzymania lotów promów kosmicznych w 2011 roku transport załóg i ładunków na ISS znajduje się w gestii Rosjan. Dzięki współpracy z prywatnymi firmami NASA będzie mogła się uniezależnić od Rosji.

Należąca do Elona Muska - będącego jednocześnie szefem producenta samochodów elektrycznych, Tesli - firma SpaceX nie jest jedyną, która planuje załogowe loty na ISS. Na kwiecień podobny test swojej kapsuły Starliner zapowiedział koncern Boeing. Najwcześniej w sierpniu mógłby się natomiast odbyć załogowy lot tego pojazdu.

PAP - mini

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 53
AB
poniedziałek, 11 marca 2019, 16:17

Panie smutny śmiech. Statek Sojuz pojawił się i zabił Komarowa już po wielu jak najbardziej orbitalnych lotach kapsuł Merkury i Gemini. Statek Sojuz 3 - pierwszy, który nie zabił swojej załogi wystartował zaraz po tym jak na orbitę poleciał Apollo 7 - 11 października 1968, Sojuz 3 - 26 października 1968. Bezzałogowy Sojuz 2 został wystrzelony jako statek cel dla Sojuza 3. Zatem cytując pana "jak zwykle kompromitacji ciąg dalszy, a znajomości historii zero - wstyd".

AB z fixum dyrdum
poniedziałek, 11 marca 2019, 20:51

Panie AB jakoś nie pamiętasz Pan jak przy wybuchu rakiety na stanowisku zadziałał system awaryjny i astronauci ocaleli, o ale tak jakby to miewli pamiętać fan boye najlepszej techniki rakietowej która nie potrafiła ocalić swoich astronautów w podobno najbardziej zaawansowany statku kosmicznym ...

Davien
wtorek, 12 marca 2019, 00:38

A czy "przodujaca technika sowiecka" uratowała załogi Sojuza 1 i Sojuza-10? Niestety nie, a obie katastrofy to efekt brakoróbstwa i niedopracowania statków a nie wypadki losowe, podobnie jak pozostałe katastrofy sojuzów( wadliwa pompa paliwowa czy czujnik naprawiany młotkiem)

uhahany do granic możliwości
poniedziałek, 11 marca 2019, 23:42

No patrz,Amerykanom promy nie wybuchały na wyrzutni tak jak zrobił to Wostok w 1980r zabijając dziesiątki ludzi.

Davien
wtorek, 12 marca 2019, 00:21

Łącznie Amerykanie w wypadkach stracili 17 osób( 14 w promach, 3 podczas ćwiczeń w Apollo1), Rosjanie oficjalnie 52( 48 zabił Wostok-M, 4 w Sojuzach)

pytajnik
wtorek, 12 marca 2019, 08:30

Davien a jak wytłumaczysz artykuł d24 "Amerykanie wychodzą z kosmicznego cienia Rosji" ?

pusty śmiech z fixum dyrdum
wtorek, 12 marca 2019, 08:29

@Davien jakich 48 zabił Wostok-M chyba nie mówisz o tych co podeszli do rakiety i zapaliło sie paliwo podczas tankowania gdzie pogwałcono wszystkie zasady bezpieczeństwa. Davienku tego nawet branżowe portale zajmujące się tymi zagadnieniami nie podają jako wina rakiety tylko jak zwykła ludzka głupotę, jedynie Rusofoby wykorzystują ten fakt by sobie poprawić humor po tym jak amerykanie dzierżą ten niechlubny rekord swojej inżynierii bezpieczeństwa lotów kosmicznych ...

Uhahany do granic możliwości
wtorek, 12 marca 2019, 09:19

Ty i te twoje bajki.Przyczyną była wada projektowa w filtrach paliwa tej rakiety która doprowadziła do podobnego wypadku rok później.Wydarzenia te zostały ukryte przez sowiecką propagandę na długie lata.Sowiecki/rosyjski program kosmiczny działał z owiele mniejszym rozmachem niż amerykański i sięgał o wiele bliżej.Amerykanie latali częściej,szybciej i dalej niż Rosjanie co wiązało sie z większym prawdopodobieństwem wyższych ofiar.Aż tak trudno to zrozumieć?To jakby Polska śmiała się z Rosji że zabili 4 swoich kosmonautów a Polacy żadnego.

pusty śmiech z fixum dyrdum
poniedziałek, 11 marca 2019, 15:44

@Davien system ratunkowy Sojuza działa w każdym zakresie lotu i nie jest skopiowany z amerykańskich doświadczeń z prostego powodu, Sojuz był przed amerykańskimi statkami jakie potrafiły wynieść człowieka w kosmos bo ich statki wtedy potrafiły tylko wykonać lot suborbitalny, także Davien jak zwykle kompromitacji ciąg dalszy a znajomości historii zero - wstyd

Davien
poniedziałek, 11 marca 2019, 19:41

I ładnie to tak kłamać:) System LES działa do wysokości 100km, pózniej musi byc odrzucony, identycznie jak systemy z Merkurego i gemini, skąd go Rosja skopiowała. Sojuz panie pusty smiech powstał jako rosyjski statek ksiezycowy i sporo przed nim latały chocby Gemini i Apollo czyli statki jakich poziomu rosja do tej pory nie może osiagnąć, no ale jak widac jest pan doskonałym przykładem niszczacego działania rusofilii:)

pusty śmiech z fixum dyrdum
poniedziałek, 11 marca 2019, 20:49

Rosjanie nic nie skopiowała bo potrafiła na orbite wlecieć w przeciwieństwie do Gemini i Merkurego które się tylko o nia ocierały i spadały jak kamienie ...

Davien
wtorek, 12 marca 2019, 00:24

No nie, padłem:)) Do mozliwości Gemini nie dorasta żaden rosyjski statek, jak Gemini sobie latały na orbicie, łaczyły sie miedzy soba to Rosjanie musieli uzywac przerobionego satelity zwiadowczego ( bo tym były sławne Wostoki) by w ogóle latac w Kosmos. Ajuz rosyjski Woschod to szczyt idiotyzmu: to zwykły Wostok,którego tak przerobiono by wcisńac w niego 3 kosmonautów i poswięcono wszystko łacznie z bezpieczeństwem, bo biedacy nawet skafandrów nie mogli załozyc:)

uhahany do granic możliwości
poniedziałek, 11 marca 2019, 23:36

Skąd wy takie bzdury czerpiecie?Tylko 2 pierwsze misje w ramach programu Mercury były suborbitalne,kolejne 4 osiągały orbitę i trwały minimum blisko 5 godzin gdy lot Gagarina nie trwał nawet 2 godzin. Z 10 misji załogowych Gemini wszystkie były orbitalne i trwały od 4 godzin do prawie 2 tygodni!To nazywasz "spadaniem jak kamień"?Jeszcze lepsze że misji Gemini X i XI osiągały orbity o apogeum odpowiednio 750km i 1360km gdy żaden rosyjski załogowy pojazd kosmiczny w historii nie doleciał nawet do granicy 500km od Ziemi.Jak widzisz Rosja pod wieloma względami nie jest nawet na etapie amerykańskiego programu Gemini sprzed 53 lat!

Davien
wtorek, 12 marca 2019, 00:25

Ajak ma być jak jej jedyne statki kosmiczne to przeróbka satelity zwiadowczego( Wostok/Woschod) i niedoszłego statku księżycowego czyli Sojuzy.

AB
poniedziałek, 11 marca 2019, 14:05

Ależ panie Młody Grzybie, specjalnie po to aby ukrócić pańskie obawy zostanie wkrótce przeprowadzony test podczas którego rakieta zostanie planowo zniszczona, system, miejmy nadzieję, wykryje awarię i Crew Dragon zostanie za pomocą systemu ratunkowego oddzielony. Test zostanie przeprowadzony w najgorszym możliwym momencie, kiedy na rakietę i kapsułę działają największe siły aerodynamiczne. Zatem może pan spać spokojnie, system ratowniczy zostanie przetestowany i nikt nie uwierzy w jego działanie na piękne oczy Muska.

Fan fanów rosji
poniedziałek, 11 marca 2019, 05:49

Kapsuła powrotna Sojuza wymiary: 2.1m × 2.2m Ładownia wahadłowca wymiary: 18.3m × 4.6m Jak łatwo policzyć w ładowni wahadłowca zmieściłoby się 16 Sojuzów i jeszcze byłby luz. Dlatego kocham gdy rusofile próbują w ogóle porównywać wyzwania technologiczne które stanęły przez konstruktorami tej sowieckiej trochę większej budy dla psa(2.5m3 objętości dla załogi) i wahadłowców :D

Davien
poniedziałek, 11 marca 2019, 12:20

Dodajmy jeszcze ze wahadłowiec oprócz 7 osób załogi( Sojuz maks 3) zabierał takze do 24 ton ładunku czyli wartośc jakiej nie osiagneła do tej pory zadna rosyjska rakiet nosna poza Energia, ale o tej po dwóch lotach testowych słuch zaginał:)

haha
poniedziałek, 11 marca 2019, 04:02

skąd tyle ruskich troli? polecam prenumerate maści na ból dupy, to dopiero poczatek

Davien
poniedziałek, 11 marca 2019, 12:18

Panie haha a co maja biedaczki robić jak własnie dla Roskosmosu ucieka kolejne zródło zarobku:) USA praktycznie finansowało cały start Sojuza w wersji załogowej wysyłajac tylko jednego astronautę( płacili 80mln czyli tyle ile wynosi koszt startu Sojuza)