Fragmentacja i spadek blasku. Kometa C/2019 Y4 zanika

15 kwietnia 2020, 18:18
20200328.calibrated-color-t68-wcooke-ck19y040-20200328-210844-color-bin1-w-090-002.fit_.1x90s1x1-10color_001
Kometa C/2019 Y4 (ATLAS) jeszcze w całości. Fot. NASA/Tiffany Clements [nasa.gov]

Niespodziewany, dynamiczny wzrost blasku komety C/2019 Y4 (ATLAS), jaki obserwowano jeszcze przed schyłkiem marca tego roku, zaskoczył i zainteresował liczne grono astronomów na całym świecie. Wszyscy mieli nadzieję na nadejście wyjątkowego spektaklu nad północne szerokości geograficzne – niemniej, część z nich sugerowała wówczas, na bazie podobnych przypadków z przeszłości, że nagły „skok” obserwowanej jasności to najpewniej wczesny przejaw zachodzącego rozpadu jądra komety. Obecnie wiadomo już, że ich przypuszczenia były trafne.

Dotychczasowy szybki wzrost blasku komety C/2019 Y4 (ATLAS) przyhamował wraz z nastaniem kwietnia – co więcej, w kolejnych dniach obiekt zaczął wyraźnie przygasać. Powtarzane w tym czasie obserwacje z różnych części ziemskiego globu pozwoliły wychwycić szczytowy moment blasku komety w okolicach 2 kwietnia, gdy parametr jej wielkości gwiazdowej osiągnął w przybliżeniu 7 magnitudo (wciąż jeszcze poza zasięgiem nieuzbrojonego ludzkiego oka). Już wkrótce jednak, w ciągu zaledwie kilku dni ta wartość spadła aż o dwie jednostki.

Pierwsze wyraźniejsze przejawy rozpadu obiektu zauważono mniej więcej 5 kwietnia 2020 roku – na wykonanych zobrazowaniach utrwalono wtedy zmianę kształtu otoczki jądra (komy), który stał się zamiast zwartego punktowego, wyraźnie podłużny. Wykonane wówczas zdjęcia komety C/2019 Y4 (ATLAS) wywołały wśród obserwatorów skojarzenia z przypadkiem obiektu C/1999 S4 (LINEAR), wykazującego podobną anomalię na krótko przed własną dezintegracją (która jednak nastąpiła dopiero w momencie osiągania peryhelium). W każdym razie, potwierdzoną oznaką następowania rozpadu było wówczas wydłużenie głowy komety i stopniowo następujący wraz z tym spadek jej jasności.

O zachodzeniu tego procesu w przypadku C/2019 Y4 (ATLAS) powiadomili 6 kwietnia badacze pracujący w Stanach Zjednoczonych – Quanzhi Ye (Uniwersytet Stanu Maryland) i Qicheng Zhang z Caltech. Na zdjęciach wykonanych z użyciem teleskopu Ningbo Education Xinjiang Telescope (NEXT) o średnicy 0,6 m uchwycili wizerunek komety o rdzeniu rozciągającym się na dystansie niemal 3 sekund kątowych. Stwierdzono przy tym oznaki oddziaływania sił niegrawitacyjnych na jądro komety, wywołanych gwałtowną emisją gazów i pyłu z jego wnętrza – na skutek zbliżania do Słońca, choć jeszcze daleko od peryhelium. Wpływ tych sił charakteryzuje się odmiennym zwrotem względem grawitacji słonecznej, powodując zmiany w orbicie przelotowej i stopniowe rozrywanie struktury komety.

image
Porównanie ujęć komety C/2019 Y4 (ATLAS) uchwyconych 2 i 5 kwietnia 2020 roku z teleskopu NEXT. Fot. Quanzhi Ye (University of Maryland), Qicheng Zhang (Caltech)/Ningbo Education Xinjiang Telescope-NEXT

 

To, co jeszcze nie było całkowicie pewne 6 kwietnia, ostatecznie potwierdzono blisko tydzień później. W niedzielę 12 kwietnia włoski astronom Gianluca Masi zamieścił za pośrednictwem strony The Virtual Telescope Project kadr wykonany poprzedniego dnia podczas swoich obserwacji komety C/2019 Y4 (ATLAS). Zdjęcie przedstawia już wyraźnie pofragmentowany obiekt – podzielony na co najmniej 3-4 widoczne części. Na wyrazistości znacząco straciła również jej gazowo-pyłowa otoczka.

Kometa straciła do tego momentu już znacząco na jasności – na bazie różnych źródeł, blask oszacowano w tym czasie na około 8,8-9,2 mag, przy dalszej szybkiej tendencji spadkowej. Obecnie z danych NASA JPL Small-Body Database (na dzień 15 kwietnia 2020) wynika, że może to być już nawet poniżej 11 mag.

image
Rozczłonkowana kometa C/2019 Y4 w dniu 11 kwietnia 2020 roku. Fot. The Virtual Telescope Project/Gianluca Masi [virtualtelescope.eu]

 

Mimo to, pozostałości komety można jeszcze z powodzeniem obserwować, co umożliwia jej umiejscowienie z dala od Słońca na tle ciemnego nieba. Oczekiwane są też dalsze profesjonalne pomiary i badania rozdrobnionego już obiektu C/2019 Y4 (ATLAS). Będzie do nich użyty m.in. teleskop Hubble’a, który w swoim harmonogramie przeglądu nieba ma uwzględnione wypatrywanie szczątków komety w terminach 20 i 23 kwietnia.

image
Aktualne położenie komety C/2019 Y4 na orbicie wokół Słońca (15 kwietnia 2020 roku). Źródło: NASA JPL Small-Body Database [ssd.jpl.nasa.gov]

 

Zważywszy jednak na szybko postępującą utratę blasku przez C/2019 Y4 (ATLAS), szanse na dalsze amatorskie obserwacje równie szybko zanikają. Teraz podstawowym pytaniem jest to, czy fragmenty komety zdołają przetrwać i pozostać widoczne w miarę zbliżania się do peryhelium ich orbity. Oczekiwania oparte na dotychczasowym zachowaniu komety są trudne do określenia, lecz przykład wcześniejszych zjawisk tego typu sugeruje, by spodziewać się bezpowrotnego zaniku obiektu w krótkim horyzoncie czasowym, rzędu najbliższych tygodni.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 0
No results found.