Rosja zbuduje superciężką rakietę nośną

11 lutego 2019, 13:14
KremlRog
Fot. Kremlin.ru

Nowa rosyjska rakieta ma zostać opracowana pod nazwą Jenisej. Pojazd będzie zdolny wynieść ładunek ważący ponad 70 ton na niską orbitę okołoziemską (LEO). Konstrukcja ma zadebiutować w 2028 r.

Program budowy nowej superciężkiej rakiety nośnej został zatwierdzony przez władze Federacji Rosyjskiej na początku 2018 roku. Głównym wykonawcą, odpowiedzialnym za stworzenie nowego pojazdu, wybrane zostały zakłady RKK Energia.

Fakt, że prace nad wdrożeniem nowatorskiego systemu nośnego są prowadzone, potwierdził 4 lutego br. w rozmowie z prezydentem Władimirem Putinem szef Roskosmosu, Dmitrij Rogozin. Przyszła rakieta ma nosić nazwę Jenisej i być w stanie dostarczyć ponad 70 ton ładunku na LEO. Wybrano już wstępny projekt pojazdu i zapadły pozytywne decyzje odnośnie budowy infrastruktury naziemnej, niezbędnej dla obsługi Jeniseja.

Nad nową rakietą będą wspólnie pracować trzy rosyjskie firmy: wspomniana RKK Energia, Państwowe Rakietowo Kosmiczne Centrum CSKB-Progress, oraz Państwowe Produkcyjno-Badawcze Centrum Kosmiczne imienia M. Chruniczewa.

Wedle doniesień rosyjskich mediów, na pierwszy stopień nowej konstrukcji będą składały się odpowiednio zmodyfikowane i połączone człony innej wdrażanej w Rosji rakiety – Sojuza-5. Natomiast trzeci stopień Jeniseja zostanie zaadoptowany z rakiety Angara. Projektowi od początku przyświeca zamysł, żeby każdy z elementów tworzących pojazd Jenisej mógł być produkowany i wykorzystywany w innych projektach niezależnie od losów tego nowego, superciężkiego systemu nośnego.

Obecne prognozy zakładają, że pierwszy start rakiety nośnej Jenisej może nastąpić w 2028 r. Będzie ona rozpoczynać swoje misje z kosmodromu Wostocznyj. Budowa potrzebnej do tego celu infrastruktury naziemnej powinna rozpocząć się w 2026 roku.

Finalnie Jenisej ma obsługiwać rosyjskie kosmiczne misje księżycowe oraz te związane z eksploracją Marsa. Koszty przygotowania nowej rakiety i stworzenia niezbędnego zaplecza szacowane są na ok. 22,7 mld USD.

Podczas wspomnianej odprawy z rosyjskim prezydentem z dnia 4 lutego, Dmitrij Rogozin zapewnił głowę państwa, że Roskosmos zamierza w 2019 r. dwukrotnie zwiększyć liczbę startów rakiet w stosunku do roku poprzedniego. Ponadto Rogozin poinformował Putina, że prace nad włączeniem do rosyjskiego arsenału międzykontynentalnego pocisku balistycznego Sarmat postępują zgodnie z założonym harmonogramem.

KomentarzeLiczba komentarzy: 30
hahah
wtorek, 12 lutego 2019, 19:12

Tymczasem wystrzelenie rosyjskiego modułu Nauka kolejny raz przesunięto na połowę 2020r czyli 13 lat po pierwotnym planowanym terminie.Tyle w kwestii rosyjskich bajeczek o budowie jakiejkolwiek nowej rakiety nie mówiąc o superciężkiej.

AB
wtorek, 12 lutego 2019, 18:16

Panie Młody Grzyb. Rakieta z klocków jest obecnie wdrażana... ale przez Europę. Ariane 6, gdyż o niej tu mowa ma mieć w zależności dwa lub cztery stałopaliwowe boostery, przy założeniu, że ów booster będzie zarazem pierwszym stopniem lekkiej rakiety Vega. Razem z rożnymi technologiami typu druk 3D, ma to obniżyć ceny Ariane. Było by to całkiem udana strategia, ale jakieś dziesięć lat temu. Teraz Ariane 6 będzie musiała konkurować nie tylko z Falconem9, ale tez New Glennem i Starshipem. Już teraz, nawet na tym portalu, słychać jojczenie, ze "Europa musi utrzymać niezależność w dostępie do przestrzeni kosmicznej" - czytaj "Podatnik Europejski musi się dołożyć do deficytowej Ariane" :). To jak Rosja próbuje i próbuje, i wciąż próbuje zbudować swoja rakietę z klocków (Angarę) pominę litościwym milczeniem...

Davien
wtorek, 12 lutego 2019, 15:40

Panie Młody grzyb Jenisiej jak powstanie w 2028r to bedzie ledwo porównywalny do Falcona Heavy, który juz lata, a w porównaniu do LM-9, SLS czy BFR to będzie poprostu słaby. Do tego jest to składanka z kilku rakiet i masz rację , na Zachodzie w takie cos się nie bawiA , to sa metody KRLD w konstrukcji jej pocisków balistycznych:)

Davien
wtorek, 12 lutego 2019, 15:37

Panie Andreotti rakieta LM5 o mozliwościach bijących wszystko co ma Rosja juz istnieje, LM-9 tez powstaje bez pomocy Rosji,która po prostu nie dysponuje technika budowy superciezkich rakiet nosnych( Energia padła po dwóch lotach testowych) .

Davien
wtorek, 12 lutego 2019, 15:33

Panie Orbiter, co niby kombinuja?? Że planuja powstanie rakiety bedacej składanka z nieistniejacego jeszcze Sojuza-5 o mozliwosciach mniejszych od Atlasa napedzanego 2x słabszym silnikim i Angary, kóra od 30 lat nie może zostac dokończona?? To wąłsnie w Rosji do dzis lataja na rakietach powstałych dzieki Niemcom, bo korolew wykorzystał prace Grottrupa przy R-7 a Sojuz to moderka R-7. Panie orbiter, niech Rosja zrobi cos chocby porównywalnego do tego co potrafi SpaceX bo jak na razie prywatna firma rozkłada Roskosmos na obie łopatki:)