Crew Dragon pisze historię. Udany załogowy start NASA i SpaceX

31 maja 2020, 00:42
demo-2-launch-1
Fot. NASA [nasa.gov]

Trzy dni później niż zakładano, ale z sukcesem. Na ten moment Stany Zjednoczone czekały całą długą dekadę – SpaceX natomiast pełne 18 lat, jakie upłynęło już od samego momentu założenia tej spółki. Zarówno firma Elona Muska, jak i NASA zapowiadają zgodnie początek renesansu załogowych lotów kosmicznych – tańszych, łatwiej dostępnych i co najważniejsze, również z użyciem prywatnych statków kosmicznych.

Wystrzelona w sobotę 30 maja 2020 roku o godz. 21:22 kapsuła załogowa Crew Dragon (Dragon-2) szybko znalazła się na orbicie okołoziemskiej, dokonując kolejnych krótkotrwałych rozruchów własnego napędu w toku manewru podnoszenia toru lotu wokół Ziemi. Przez kolejne nieco ponad 18 godzin statek przemierzy pełną drogę do celu swojej wyprawy – Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Po dotarciu tam dwaj amerykańscy astronauci - Douglas Hurley i Robert Behnken – zacumują do obiektu i przejdą na jego pokład, dołączając do obecnej tam trzyosobowej załogi.

Długo oczekiwany start rakiety przebiegł zgodnie z planem. Po 12 minutach lotu Crew Dragon dokonał już udanego odłączenia od drugiego segmentu rakiety nośnej, rozpoczynając swój historyczny, pierwszy samodzielny lot z pasażerami na pokładzie. Wcześniej nastąpiła udana separacja segmentu głównego Falcona 9, który opadł z powrotem na Ziemię, wykonując udane lądowanie na barce oceanicznej o nazwie „Of Course I Still Love You” (OCISLY).

Okoliczności tego niecodziennego lotu skupiły powszechną uwagę w Stanach Zjednoczonych i na świecie. Przy odpaleniu z centrum kosmicznego im. J. F. Kennedy’ego na Florydzie był obecny prezydent USA, Donald Trump. Przebieg wyprawy komentował na miejscu również wiceprezydent Mike Pence oraz administrator NASA, Jim Bridenstine. „Ameryka przewodzi w kosmosie po raz kolejny” – powtórzyli zgodnie obaj.

image
Fot. NASA [nasa.gov]

 

Każdy z nich przypomniał także, że realizowana właśnie misja załogowa to jedynie otwarcie szerokiej kampanii eksploracji kosmosu - zakładającej powrót Amerykanów na Księżyc do 2024 roku i dalsze misje prowadzące do lądowania na Marsie. „Rozpoczął się nowy rozdział amerykańskich ambicji” – wskazał podczas swojego przemówienia na Florydzie prezydent Trump. Głowa państwa zwróciła również uwagę na wkład prywatnej firmy SpaceX i samego Elona Muska w osiągnięcie tego dokonania. Jak zapowiedziano, kontynuacja tego typu współpracy z komercyjnymi dostawcami będzie miała miejsce przy programie księżycowym Artemis.

image
Fot. NASA/SpaceX [nasa.gov]

 

Długo oczekiwany załogowy debiut statku Crew Dragon ma duże znaczenie w procesie przywracania amerykańskiej samodzielności w wykonywaniu tego typu misji kosmicznych. Jest ona częścią programu na rzecz rozwoju komercyjnych pojazdów NASA (ang. Commercial Crew Program – CCP). Inicjatywa, w ramach której wyłoniono ostatecznie projekty firm Boeing i SpaceX, zanotowała ciąg wielomiesięcznych opóźnień, m.in. na skutek awarii i anomalii w trakcie wykonywanych testów bezzałogowych. W wyścigu tym okazję do otwarcia "nowej ery lotów NASA" otrzymał finalnie SpaceX (Boeing ze statkiem CST-100 Starliner nadal przygotowuje się do powtórzenia naznaczonego komplikacjami lotu bezzałogowego).

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 90
P.M.
niedziela, 7 czerwca 2020, 14:29

W jednym z komentarzy: cyt. „ Zastanawia mnie bierność Rosjan? Przecież wiedzieli o tym, że Amerykanie pracują nad takimi rozwiązaniami” koniec cyt.. Jest pytanie / zdziwienie, dlaczego poza USA i UE są tak daleko przed nimi – prosta odpowiedź: - granty z USA a później praca w ich instytutach, - sposób na budowanie swojej technologii z najwyższej półki, także kosmicznej, to dobrze płatna praca u nich, - uboczny (zamierzony) efekt to drenaż kadry naukowej z „podbitych narodów”, Dla wyjaśnienia - zdolny doktorant / naukowiec w np. Polsce otrzymuje 2 – 4 średnie krajowe stawki, aby dorównać UE (nie mówiąc o USA), to trzeba płacić 20 – 40 razy ? (plus dodatki od czołowych koncernów RFN lub z USA).

Jacek
wtorek, 2 czerwca 2020, 20:14

W dniu 19 maja 2020 roku NASA ogłosiła, że rezygnację złożył szef załogowych lotów kosmicznych Doug Loverro. Nie podano powodów tej decyzji, jednak łączy się tę sprawę z odrzuceniem oferty Boeinga na wyniesienie pojazdów księżycowych za pomocą rakiety nośnej SLS w programie Artemis (Artemida). Według jego założeń wyniesienia wszystkich pojazdów misji księżycowej miało nastąpić przy użyciu jednej rakiety nośnej. Ze względu na znacznie wyższe koszty użycia rakiety SLS oraz nieudany lot kapsuły załogowej Starliner, to nie zaakceptowano tej koncepcji...

Ukulele
wtorek, 2 czerwca 2020, 22:34

I coz tego? Najwyżej będą 30 lat przed resztą świata zamiast 50.

Łowca trolli
środa, 3 czerwca 2020, 11:32

Dopiero teraz i to prawie po dekadzie udało się im z powrotem o własnych siłach powrócić na orbitę okołoziemską, a jak będzie dalej to dopiero czas pokaże...

Davien
czwartek, 4 czerwca 2020, 03:55

A po co mieli się spieszyc jak tani taksówkarz nie potrafiacy nic innego jak loty na LEO im wystarczał:) Ciekawe kiedy wy opuscicie ta orbite okołoziemską:)

Ukulele
środa, 3 czerwca 2020, 20:06

Falcon Heavy, łaziki marsjańskie, sonda na orbicie Jowisza, Parker Solar Probe w koronie słońca, x37 odzyskiwalne rakiety Falcon 9, statki załogowe w tym jeden mogący przekraczać pasy Van Allena czołówka światowa w ilości startów orbitalnych, największy udźwig na orbitę (FH jedyny nosiciel kategorii superciężkiej na świecie) i ciągły rozwój technologiczny. Chiny nie mogą się póki co czymś podobnym pochwalić a Rosji to nawet nie ma co porównywać przypomnę że w tym roku wszystkie starty wykonały sojuzy poza którymi jest tylko toksyczny Proton (paliwo hipergoliczne) bez chociażby pojedynczego startu. Odcinanie kuponów i schyłek coraz bardziej widoczny a jedyna zdolność w której królowali przeszła do historii dzięki Dragonowi 2. Dlatego też są liderami i niestety nie da się tego nijak podważyć. W sumie to chyba nawet więcej niż 30 lat są przed resztą świata kosmos jest ich.

czwartek, 4 czerwca 2020, 19:34

Z tym królowaniem to nie do końca. Chińskie Shenzou latają raz na dwa lata, ale latają. Space X od 2012 zbiera doświadczenia z wysyłaniu rzeczy na orbitę w hermetycznych ładowniach i ściąganiu ich z powrotem.

ciekawy
wtorek, 9 czerwca 2020, 18:14

Czy ktoś, ktokolwiek wysłał sondę poza orbitę Marsa? Do Saturna, Jowisza, Plutona? A dalej? Voyager 1, i 2 które działają od c z t e r d z i e s t u lat, opuściły układ słoneczny. Ktoś ma zbliżone osiągnięcia? Juz łapiesz?

środa, 3 czerwca 2020, 18:00

Przypominam, że z wachadłowców zrezygnowali, bo mogli a nie bo musieli.

Davien
czwartek, 4 czerwca 2020, 03:57

Zrezygnowali bo były drogie a znalazł sie znacznie tańszy taksówkarz do ISS wiec czemu nie skorzystać by w spokoju opracować trzy nowoczesne pojazdy załogowe.

wtorek, 9 czerwca 2020, 18:14

Dlatego napisałem, że mogli a nie musięli.

R
wtorek, 2 czerwca 2020, 14:57

Narazie to maly kroczek zrobiono w US, poczekajmy jak zailcza z 10 udanych lotow.

Davien
czwartek, 4 czerwca 2020, 03:58

A policz sobie R-ciu ile razy latał Dragon i Falcon 9FT a potem cos pisz:)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 2 czerwca 2020, 22:02

Mają już dużo więcej niż 10 udanych lotów tyle że był 1 załogowy.

Szach mat w jednym ruchu
wtorek, 2 czerwca 2020, 09:36

Można się śmiać i punktować janki za ekonomię, historię,gospodarkę itd... Niektórzy na tym forum egzystują tylko dzięki temu. Niestety nie zmienia to faktu, że możliwości mają ogromne. Póki co dystansują konkurencję. Zastanawia mnie bierność Rosjan? Przecież wiedzieli o tym, że Amerykanie pracują nad takimi rozwiązaniami. Przez te wszystkie lata nie inwestowali. Dzisiaj nie to, że zostali z tyłu. Dzisiaj zostali pożarci przez amerykanów. Putin nie może sobie na to pozwolić ! To oznacza kłopoty wizerunkowe i gospodarcze. Bez pieniędzy amerykańskich będą się tylko cofać. To oznacza, że od lat z finansami jest krucho,a teraz to bardzo. Na koniec nawet media rosyjskie odnotowały ten fakt. Co ciekawie w miarę obiektywie.

bender
środa, 3 czerwca 2020, 02:04

No przecież budują kosmodrom bijąc przy tym rekordy niegospodarności. Roskosmos to nie tyle agencja kosmiczna, co wielki finansowy przekręt. Może również przykrywka do ciemnych projektów. Ale raczej przekręt.

Zenobi
wtorek, 2 czerwca 2020, 02:34

Ruski RD-180 6000 za tkN, SpaceX Raptor 20 za tkN. Roskosmos moze sie pakowac. I tak dlugo jechali na klonach V2.