Reklama

Obserwacja Ziemi

NASA sprawdzi przydatność danych satelitarnych od podmiotów komercyjnych

Artystyczna wizja satelity obserwacyjnego Lemur-2. Ilustracja: SPIRE
Artystyczna wizja satelity obserwacyjnego Lemur-2. Ilustracja: SPIRE

Specjaliści z NASA odpowiedzialni za nauki o Ziemi postanowili dać szansę zobrazowaniom satelitarnym dostarczanym przez firmy prywatne. W ramach pilotażowego programu eksperci zorientują się na ile zobrazowania z takich źródeł mogą być przydatne do celów naukowych, jako uzupełnienie danych pozyskiwanych samodzielnie przez Agencję.

To pierwszy przypadek kiedy amerykańska agencja kosmiczna zdecydowała się na zakupienie dla celów naukowych zdjęć powierzchni Ziemi od komercyjnych operatorów małych satelitów. Będzie się to odbywało w ramach programu Private Sector Small Constellation Satellite Data Product Pilot. Dnia 28 września br. NASA przyznała zamówienia na zakup zestawów danych testowych od trzech przedsiębiorstw: Planet, SPIRE oraz zaliczanego do grupy Maxar Technologies koncernu DigitalGlobe.

Ten program pilotażowy to innowacyjny i skuteczny sposób na pozyskanie, zbadanie i ocenę szerokiego zakresu danych obserwacyjnych Ziemi z sektora prywatnego. W miarę, jak nasza własna flota wyspecjalizowanych satelitów badawczych starzeje się, a przemysł prywatny wysyła coraz więcej małych satelitów, istnieją możliwości wykorzystania ich mocnych stron dla [pozyskania] jeszcze bardziej kompletnych zestawów danych klimatycznych.

Michael Freilich, dyrektor NASA Earth Science Division

W ramach pilotażu NASA zawarła z każdą z trzech wspomnianych firm kontrakt na co najmniej 12 miesięcy, z opcją przedłużania na kolejne cztery lata. Każdy z owych trzech komercyjnych podmiotów będzie mógł zarobić na realizacji zamówienia maksymalnie po 7 mln USD.

Zakupione dane Agencja przekaże dotowanym przez siebie naukowcom. Badacze zadecydują wówczas, czy zobrazowania satelitarne od firm są warte swojej ceny jeśli chodzi o zastosowania naukowe, i czy na przyszłość mogą stanowić istotne uzupełnienie dla zobrazowań satelitarnych powierzchni planety pozyskiwanych bezpośrednio przez NASA lub inne agencje rządowe USA oraz od partnerów międzynarodowych.

Każda z firm, która chciała załapać się do programu Private Sector Small Constellation Satellite Data Product Pilot, musiała wykazać, że dysponuje konstelacją co najmniej trzech satelitów znajdujących się na orbitach innych niż geostacjonarna, i, że ta konstelacja zapewnia globalne pokrycie. Przedsiębiorstwa musiały też dostarczyć szczegółowe katalogi, precyzujące informacje o możliwościach oferowanych przez ich satelity oraz ujawniające m.in. ceny, po jakich dany podmiot sprzedaje swoje zobrazowania na rynku.

Źródło: NASA

Reklama

Komentarze

    Reklama