Największy samolot świata wzniósł się w powietrze. Posłuży do wypuszczania rakiet w kosmos

16 kwietnia 2019, 10:31
Strato1
Fot. Stratolaunch via Facebook

Należący do Stratolaunch Systems Corporation, największy pod względem rozpiętości skrzydeł samolot na świecie wzbił się w powietrze i wykonał swój dziewiczy lot. Maszyna wystartowała w sobotę 13 kwietnia o 06:58 miejscowego czasu (13:58 GMT) z lotniska Mojave Air & Space Port. Ma posłużyć do wynoszenia rakiet nośnych na wysokość kilkunastu kilometrów, skąd będą one rozpoczynały swoją podróż na orbitę.

Scaled Model 351, bo tak nazwany został samolot Stratolaunch, znajdował się w powietrzu przez 149 minut, czyli prawie 2,5 godziny. W trakcie lotu piloci po raz pierwszy mieli możliwość sprawdzenia, jak steruje się maszyną w realnych warunkach. Warto zaznaczyć, że mimo wyposażenia Modelu 351 w dwa kadłuby zakończone kabiną, tylko jedna z nich jest wykorzystywana przez pilotów, natomiast w drugiej znajduje się elektronika pokładowa.

Evan Thomas, pilot testowy, który sterował samolotem 13 kwietnia, powiedział po zakończeniu próby, że wszystko poszło zgodnie z planem, lot przebiegł wyjątkowo gładko, a cała operacja dostarczyła zespołowi dużo radości. Zaznaczył również, że był to także hołd oddany wszystkim ciężko pracującym inżynierom i innym członkom grupy, która przez ostatnie lata pracowała nad tym przedsięwzięciem.

Firma Stratolaunch Systems Corporation została założona w 2011 roku przez współtwórcę Microsoftu, Paula Allena. Jej celem od początku było stworzenie i wdrożenie nowego sposobu wynoszenia ładunków w kosmos. Ma on bazować na samolocie i specjalnie przystosowanej rakiecie. Będzie ona wynoszona na około 11 km, ponad gęste warstwy atmosfery. Na tym pułapie po zwolnieniu mocowań ma rozpoczynać się podróż pojazdu na orbitę.

image
Fot. Stratolaunch via Facebook

Możliwość umieszczania ładunków w przestrzeni kosmicznej w taki sposób praktycznie uniezależnia realizację misji od warunków pogodowych. Może to być również bardziej ekonomiczne w przypadku niektórych misji, szczególnie tych związanych z niewielkimi ładunkami, ponieważ paliwo lotnicze kosztuje mniej niż paliwo rakietowe, a ponadto samolot może być wykorzystywany wiele razy w bardzo krótkich odstępach czasu.

Zalet jest jeszcze więcej, na przykład w kontekście większej elastyczności w zakresie wyboru orbity, a wszystkie razem sprawiają, że taka mobilna platforma startowa i sam model misji zakładający wynoszenie rakiet ponad najgęstsze warstwy atmosfery, stanowi ważną alternatywę dla standardowego wystrzeliwania pojazdów z naziemnych kosmodromów.

Scaled Model 351 nie jest jednak efektem pracy samego Stratolaunch System, a przede wszystkim Scaled Composites, przedsiębiorstwa z Mojave w Kalifornii, które od 1983 roku zajmuje się projektowaniem i tworzeniem samolotów. Jednym z najbardziej znanych wytworów Scaled był samolot Voyager, który w roku 1986 obleciał Ziemię bez tankowania.

Firma jest również odpowiedzialna za stworzenie statków od SpaceShipOne, aż po White Knight Two (WK2), który został zamówiony przez Virgin Galactic. Konstruowana flota ma umożliwić turystyczne loty kosmiczne w ramach działalności Richarda Bransona. Scaled Composites jest częścią Northrop Grumman Corporation, jednego z największych koncernów technologicznych i obronnych na świecie.

KomentarzeLiczba komentarzy: 15
heh
środa, 17 kwietnia 2019, 09:56

To musi byc klamstwo, przeciez wszyscy wiedza ze najwiekszy samolot zbudowali Rosjanie... co teraz bedzie?

erni
wtorek, 16 kwietnia 2019, 20:06

ludzkość cofa się w rozwoju

EDZio
wtorek, 16 kwietnia 2019, 18:30

STS-a da sie szybko zatankowac ale jednorazowa, 2-stopniowa rakieta PEGASUS juz nie co drastycznie ogranicza czestotliwosc lotow. Moze pomysl dobry na nasze warunki, gdyby nie patent - poleciec nad ocean odpalic rakiete (pow. 15 KM) i wrocic.

Andrzej
wtorek, 16 kwietnia 2019, 15:41

To tragedia lotnictwa, coś tak brzydkiego zaprojektowano. Dramat że człowiek tego doczekał. Każdy nawet prosty konstruktor widzi więcej problemów i zagrożeń takiego rozwiązania konstrukcyjnego , niż jego zalet. A rakiety wynosi się pierwszym stopniem startowym, a nie samolotem.

Ciekawe Dlaczego ?
wtorek, 16 kwietnia 2019, 14:01

..Ci "zacofani" Amerykanie pokazali spektakularny produkt...a ponoć mają mniej inżynierów niżli w Rosji..echh..