Rosyjski robot FEDOR w drodze na Międzynarodową Stację Kosmiczną

22 sierpnia 2019, 14:47
EAkDCq1XsAI5PFL
Fot. Roskosmos via Twitter

Najnowsza misja zaopatrzeniowa na ISS systemu Sojuz-2.1a wyruszyła z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie z niecodziennym ładunkiem. Na pokładzie statku misji MS-14 znalazł się bowiem robotyczny "pasażer" - skonstruowany przez rosyjskich inżynierów kosmobot FEDOR, nazywany również po prostu Fiodorem. Urządzenie przejdzie w najbliższym czasie testy swojej użyteczności w pracach na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Rakieta nośna Sojuz-2.1a z dostawą zaopatrzenia dla astronautów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej wystartowała w czwartek rano 22 sierpnia br. z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie. Statek Sojuz MS-14 ma przycumować do stacji ISS wczesnym rankiem dwa dni później. W trakcie czwartkowego startu Roskosmos, robot FEDOR "powtórzył" słynne słowa Jurija Gagarina z jego pierwszego lotu załogowego: Pojechali! (pol. Jedziemy!).

FEDOR (Final Experimental Demonstration Object Research) - lub także Skybot-F850 bądź Fiodor - to jednostka zaprojektowana m.in. z myślą o wykonywaniu manualnych zadań inżynieryjnych i prac technicznych. Urządzenie jest przedstawiane jako dzieło specjalistów zaangażowanych w ramach programu Rosyjskiej Fundacji Zaawansowanych Projektów Naukowych (ros. Фонд перспективных исследований). Jak wynika z udostępnionych materiałów wideo, rosyjski robot może działać zarówno autonomicznie, jak i w trybie "pośrednim", czyli naśladowania ruchów operatora (za pośrednictwem specjalnej uprzęży i interfejsu).

FEDOR nie jest przy tym pierwszym robotycznym humanoidem w przestrzeni kosmicznej. Amerykańska NASA wysłała podobnego rodzaju maszynę w 2011 roku - model Robonaut-2 trafił na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w trakcie misji STS-133 w lutym 2011 roku.

Testy amerykańskiego automatu zakończono w drugiej połowie 2011 roku - ich wynik określono jako pozytywny, a robot działał na pokładzie stacji po różnych modyfikacjach aż do 2018 roku (gdy stwierdzono problemy z działaniem jego układu zasilającego). Wtedy też robonauta powrócił na Ziemię na pokładzie kapsuły Dragon, przy okazji misji CRS-14.

Obecnie wspomina się jednak o planach ponownego wysłania go w kosmos - naprawiony i zmodernizowany Robonauta-2 powróci prawdopodobnie na ISS pod koniec tego roku. System ma być testowany z myślą o przyszłych zastosowaniach i działaniu na stacji księżycowej LOP-Gateway.

Krótko przed lotem robota Fiodora, były astronauta NASA Scott Kelly, który spędził na ISS ponad rok, udzielił wywiadu rosyjskiej agencji RIA Nowosti. Tłumaczył w nim, że roboty mogą wykonywać niektóre zadania, ale "nigdy nie zastąpią ludzkiej natury".

Sceptycznie wypowiadał się na temat misji Fiodora szef Instytutu Polityki Kosmicznej Iwan Moisiejew. "Człekokształtny robot nie jest potrzebny na ISS. Nie są mu potrzebne nogi, kosmonauci używają tylko rąk. Jest on bezużyteczny podczas operacji remontowych i rozładunkowych" - powiedział ekspert dziennikowi "Kommiersant". Dziennik odnotował, że nie wymieniano zadań, jakie FEDOR miałby wykonywać na ISS. Według RIA Nowosti, na stacji przeprowadzone będą z jego udziałem eksperymenty przy użyciu specjalnego kostiumu powtarzającego ruchy operatora. Rosyjski robot ma spędzić na ISS 17 dni - 6 września Sojuz MS-14 zostanie automatycznie odłączony od stacji i rozpocznie powrót z orbity.

Opracowanie: PAP/MK

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
AB
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 17:28

@ Davien. Akurat z Mirem to była próba przyoszczędzenia i dokowania do stacji bez systemu automatycznego...

Davien
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 13:18

Yaro w Sojuzie padł system automatycznego dokowania którym sie tak chwalicie i to dośc powaznie. Dobrze ze nie rozjechali przez bład stacji jak to zrobiliscie z MIR-em.

Davien
niedziela, 25 sierpnia 2019, 21:32

Panie rozbawiony, po pierwsze odpowiadałem na post Yaro pod postem Veritasa, nie moja wina ze twoja przegladarka nie pokazuje. Po drugie jak widać nie odnosze sie od relacji Moskwa-Kijów choc nie należy sie dziwić że Ukraina nic najeżdzcom z Rosji nie sprzedaje. A po trzecie to akurat Sojuz 2 jest niestety bardziej zawodny od Sojuza FG więc moze to sie poważnie odbić na wyprawach załogowych. Aha zapomnij panie rozbawiony by Ukraina bez wycofania sie Rosji z Krymu i Donbasu zmieniła stosunki z Rosją

AB
niedziela, 25 sierpnia 2019, 20:50

Yaro nie czaruj. Nawalił system Kurs i teraz podejmą próbę dokowania do innego portu, który trzeba uwolnić z aktualnie dokującego tam Sojuza. Czyli sprawa wcale nie jest taka prosta i banalna jak to próbujesz insynuować.

yaro
sobota, 24 sierpnia 2019, 19:24

Piszę już teraz bo pewnie zaraz będzie wielka rusofobiczna akcja ośmieszania rosyjskiej techniki. Na 100 m przed ISS dokowanie Sojuza zostało przerwane w wyniku wykrycia błędu, jutro dokowanie będzie powtórzone.