Czy balony stratosferyczne zastąpią tradycyjne satelity? Thales Alenia Space na targach MSPO

12 września 2018, 15:37
TAS_Stratobus
Fot. Paweł Ziemnicki/Space24.pl

Thales Alenia Space wraz z operatorem satelitarnym HISPASAT projektuje balony  stratosferyczne do operacji telekomunikacyjnych w technologii 4G/5G. Pierwsze testy odbędą się październiku bieżącego roku.

Zobacz także
Reklama

HISPASAT i Thales Alenia Space prowadzą prace badawcze nad komunikacyjnym balonem stratosferycznym. Demonstracja nowych możliwości ma zostać przeprowadzona na południu Hiszpanii w październiku br. Spółki przetestują technologie 4G/5G w czasie rzeczywistym między smartfonami, a pseudo-satelitą (HAPS – High Altitude Pseudo Satellite), jakim jest balon stratosferyczny.

Projektanci platform stratosferycznych uważają, że mogą one być uzupełnieniem dla satelitów geostacjonarnych. Rozwiązania stratosferyczne oferują większą elastyczność operacyjną, dzięki czemu można szybciej i łatwiej zapewnić lokalnie szerokopasmową telekomunikację oraz łączność na terenach klęsk żywiołowych. Konstelacja satelitów geostacjonarnych nadal będzie działać globalnie i posiadać znacznie większą moc operacyjną niż platformy HAPS.

Oferowany docelowo do tego projektu przez Thales Alenia Space, Stratobus był prezentowany w tym roku m.in. na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach. Stratobus jest przeznaczony do celów zarówno cywilnych, jak i militarnych. Jego pozycja w stratosferze, w odległości 20 km od powierzchni Ziemi, jest optymalna dla telekomunikacji 4G i 5G czy też misji obserwacji infrastruktury krytycznej lub granic.

Na MSPO można było również zobaczyć kompaktowego satelitę radarowego nowej generacji (SAR), o bardzo wysokiej rozdzielczości,  oferowanego jako rozwiązanie komplementarne do misji optycznych, cywilnych i wojskowych.

image
Model radarowego satelity obserwacyjnego SAR nowej generacji. Fot. Paweł Ziemnicki/Space24.pl

Ponadto można było zapoznać się z pełną gamą innowacyjnych systemów obserwacji optycznej, o bardzo wysokiej rozdzielczości, oraz segmentu wyposażenia naziemnego podwójnego zastosowania implementowanego w ramach Space Alliance wraz z spółką Telespazio. Systemy te poza zastosowaniami wojskowymi umożliwiają nadzór morski, mapowanie czy planowanie miast i zabezpieczenie się przed klęskami żywiołowymi.

Na wrześniowych targach World Satellite Bussines Week, które odbyły się w Paryżu Thales Alenia Space został wybrany przez CLS (Collecte Localisation Satellites) i CNES (Centre National d’Etudes Spatiales) do rozbudowania konstelacji 20 nanosatelitów, Kineis dedykowanej do Internetu Rzeczy.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Davien
sobota, 15 września 2018, 10:20

Mazu, pociski jak R-37M maja zasięg liczony w setkach kilometrów, a zasięg radaru na takim sterowcu raczej az tak duzy nie bedzie, zobacz ile ma SPY z AWACS-a a jest to radar o jakim dowolny sterowiec może pomarzyć Panie mp, a ile tych sterowców mozemy posiadac? Do tego emisje radarowa mozna namierzyć wiec pocisków na inne niz z radarami raczej marnowac nie będą. To jest b. dobre rozwiazanie w okresie pokoju.

m p
piątek, 14 września 2018, 21:09

Davien I bardzo dobrze. Rakiety p-p tanie raczej nie są, a nie każdy sterowiec musi być zaopatrzony w drogą aparaturę.

MAZU
piątek, 14 września 2018, 17:00

Davien, te obserwacyjne sterowce są po to, aby nie doszło do wojny.

Gort
piątek, 14 września 2018, 09:51

Właściwie dwa,trzy balony na stalę powinny latać nad gminą Gołdap i nad Augustowem. Podobnie nad Hajnówką i nad Bieszczadami. Sama ich obecność będzie krępowac przemieszczenie wojsk. Oczywiście powinny posiadać także i system ratunkowe w razie uszkodzejia lub zestrzelenia. Lepiej by miliony elektroniki nie przepadały bezpowrotnie.

Davien
piątek, 14 września 2018, 09:46

Mazu, Michnik, akurat w czasie wojny te sterowce będą doskonałym celem dla pocisków p-p dalekiego zasiegu.