Bezzałogowy samolot kosmiczny w planach Roskosmosu

14 lutego 2019, 11:50
russian-new-jet-feb-2019
Ilustracja: International Scientific Optical Network (ISON)

Z materiałów projektowych ujawnionych przez rosyjskie media wynika, że Państwowa Korporacja ds. Aktywności Kosmicznej Roskosmos ma w swoich planach budowę własnego samolotu orbitalnego. Projekt przypomina swoimi założeniami pomysł realizowany obecnie przez firmę Virgin Galactic w oparciu o system wielokrotnego użytku złożony z samolotów SpaceShipTwo oraz WhiteKnightTwo. Trzonem rosyjskiego odpowiednika ma być pojazd stworzony na bazie górnego segmentu rakietowego Briz-M.

Wykorzystanie elementów Briz-M w konstrukcji nowego rosyjskiego samolotu kosmicznego ma jednak ograniczać się zasadniczo do samego układu napędowego, czyli pojedynczego silnika 14D30 (S5.98M). Federalne przedsiębiorstwo Roskosmos zakłada, że zapewni on pojazdowi zdolność wzbicia się na pułap co najmniej 160 km nad Ziemią i osiąganie prędkości lotu przekraczającej barierę Mach 7. Samolot kosmiczny ma być przy tym w pełni przystosowany do samodzielnego powrotu na Ziemię i wielokrotnego powtórnego użycia (doniesienia medialne sugerują zakres do 50 kolejnych startów).

Samolot kosmiczny Roskosmosu ma działać jako system bezzałogowy. Jego ograniczony pułap maksymalny sugeruje jednak, że nie będzie tutaj mowy o realizacji misji choćby zbliżonych do tych przewidzianych przez US Air Force dla miniaturowego wahadłowca X-37B. Rosyjskiemu systemowi ma być w tym przypadku zdecydowanie bliżej do samolotu kosmicznego SpaceShipTwo, zbudowanego przez Virgin Galactic z myślą o suborbitalnych lotach turystycznych. Nie jest tutaj jednak jasne, jaki konkretny zakres zadań miałby spełniać pojazd Roskosmosu. Nie przedstawiono również szerszych informacji dotyczących platformy wstępnego transportu, biorąc pod uwagę, że bezzałogowiec miałby być odpalany z pewnego pułapu nad powierzchnią Ziemi.

Wiadomo natomiast, że produkcja nowej konstrukcji kosmicznej ma odbywać się w całości na terytorium Rosji, z wyłącznym udziałem rodzimych zasobów technicznych. Podmiotem odpowiedzialnym za skonstruowanie całego systemu będzie spółka ISON (International Scientific Optical Network), działająca na zamówienie korporacji Roskosmos. Harmonogram projektu zakłada przeprowadzenie do 2023 roku pięciu lotów testowych nienazwanego jeszcze kosmicznego bezzałogowca. Póki co, w ujawnionych materiałach figurują jednak tylko schematy koncepcyjne.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 27
Andrettoni
czwartek, 21 lutego 2019, 13:54

Dlaczego znowu rozwija się dyskusja o tym co może Rosja, a czego nie? Każdy ma prawo mieć plany i może takie plany mieć i Rosja. Czy je zrealizuje to zobaczymy. Czy będą fundusze to zależy od wielu czynników - np Chin. Na dzień dzisiejszy wiele chińskich projektów jest szalenie podobne do rosyjskich i moim zdaniem jeżeli Chiny coś mają, to Rosja tez to ma. Oczywiście Rosja ma trochę inne wersje i mniej sztuk. Moim zdaniem rosyjskie biura konstrukcyjne współpracują z chińskimi i choć projekty są osobne, to jest ścisły obieg informacji. Polska też ma swoje plany i tez można je krytykować, a to wcale nie oznacza, że się nie udadzą. Czy Rosja ma broń anty-satelitarną - oczywiście, że ma i nie ważne czy są to "odgrzewane kotlety" czy kosmonauta ze śrubokrętem, ważne, że działa, a to oznacza zagrożenie dla USA i konieczność przeciwdziałania. Czy Rosja ma sieciocentryczność? Wprowadza ją, więc sama mówi, że nie ma jej. Z drugiej strony sieciocentryczność oznacza większą podatność na cyberataki, a jak pokazują ostatnie doniesienia Rosja jest w nich lepsza od USA. Oczywiście głównie dlatego, że w rosyjskiej armii nie ma na co robić cyberataków, bo nie ma sieciocentryczności. Podobnie jest z dronami, one też są podatne. Jest to jednak jałowa dyskusja. USA ma silniejszą i nowocześniejsza armię od Rosji. Chiny też mają słabszą i mniej nowoczesna armię od USA. Problem polega na tym, ze USA ma problem z długami, a Rosja i Chiny nie i to jest wyścig między lepszą techniką USA obarczoną zadłużoną gospodarką czy tandemem Rosja-Chiny, które nie mają problemu z długiem. Kto dobiegnie pierwszy do mety? USA, które jest kilometr z przodu, ale niesie plecak, czy tandem Rosja-Chiny, który jest kilometr z tyłu, ale bez plecaka? Jak dla mnie jest to wróżenie z fusów i kwestia osobistych sympatii.

Davien
czwartek, 21 lutego 2019, 10:40

Anda jak widac ładnie juz twoje baśnie pan GB podsumował wiec nie będę cie juz dobijał:)

GB
czwartek, 21 lutego 2019, 09:36

@ anda, radar Woroneż jest radarem wczesnego ostrzegania i może po ewentualnym wykryciu ostrzec dowództwo o ataku rakietowym, ale NIE wchodzi w skład systemu NUDOL, czy A-135 itp. W skład systemu Nudol wchodzi: 1. radar 14TS031, lub DON2/5N20 - (stacjonarne) miejscowość Czechow pod Moskwą, 2. mobilny punkt dowodzenia 14П078 (14P078) 3. mobilna wyrzutnia rakiet 14П222 (14P222) na podwoziu MZKT z pociskami 14A042 w kontenerach startowych 4. pojazd transportowy na podwoziu MZKT-69221-032 5. kompleks łączności 6. i pomocnicze systemy logistyczne itp. Jak do tej pory było 7 startów rakiet systemu NUDOL, ale żadna nie zakończyła się porażeniem celu w kosmosie. To chyba jeszcze nie ten etap prób, lub były po prostu nieudane. Chcesz wiedzieć więcej poszperaj po stronach rosyjskich.

anda
środa, 20 lutego 2019, 21:21

OJ Panowie co ma NUDOL wspólnego z starym systemem to tylko wy to twierdzicie. A co do jakiś danych to są wasze wymysły i paru wam podobnych. Davien tyle razy ci powtarzam poczytaj zapoznaj się z literaturą a potem wypisuj głupoty. Twierdzisz, że Woroneż nie może dać danych dla systemu antyrakietowego - jak myślisz poco go stworzono?

GB
środa, 20 lutego 2019, 12:43

@ anda - o systemie Nudol wiadomo całkiem sporo i na 100% jest wiadomo to, że NIE zestrzelił żadnego celu ćwiczebnego w przestrzeni kosmicznej.